Connect with us

Czego szukasz?

Motorsport

F1: Co przyniosła nam pierwsza tura testów?

Za nami pierwsza tura przedsezonowych testów na torze Catalunya nieopodal Barcelony. Trwały one od 26 lutego do 1 marca. Ze względu na warunki pogodowe nie dały one wystarczających odpowiedzi zespołom. Postanowiliśmy przedstawić listę TOP6, na co zwróciliśmy uwagę po ich zakończeniu.

1. Prawdziwa zima

Wiele osób zastanawiało się, co się stanie jeśli zespoły i kierowcy F1 będą mieli do czynienia ze śniegiem. Po pierwszej turze testów mogliśmy uzyskać rzeczywistą odpowiedź. Zbyt niska temperatura powietrza i asfaltu, mokry tor, nijak mają się do testowania samochodów. Z czterech dni jeden można uznać za całkowicie stracony. Środa była śnieżna, a swoje garaże opuściło tylko pięciu kierowców. W ich gronie znalazł się Robert Kubica, kierowca rezerwowy i rozwojowy Williamsa. Polak pokonał tylko jedno okrążenie instalacyjne, tak samo uczynił Marcus Ericsson z Saubera. Daniel Ricciardo z Red Bulla i Berndon Hartley z Toro Rosso pokonali po dwa kółka. Jedyny czas na poziomie 2 minut i 18 sekund ustanowił Fernando Alonso z McLarena, który przejechał 11 okrążeń. Hiszpan jako pierwszy odważył się wyjechać na tor, pozbawiając tym samym wszystkich możliwości przesunięcia tego dnia na inny termin.

2. Czołówka

Testy przedsezonowe nie służą odkrywaniu wszystkich kart. Wszystkie zespoły skupiały się na zebraniu jak największej ilości danych do analizy. Żaden kierowca nie jechał na maksimum możliwości, aby też dodatkowo nie narażać zespół na utratę dnia na naprawy. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Przez śliską nawierzchnię wielokrotnie były zwiedzane pobocza i żwirowe pułapki. Trafiła się również usterka nakrętki, która zabrała czas Fernando Alonso i McLarenowi podczas pierwszego dnia.

Wstępnie wydaje się, że Mercedes nadal jest delikatnie z przodu. Po piętach depcze mu Ferrari, Red Bull nadal jest konkurencyjny. Nieco stratę do tej trójki zdołały zniwelować McLaren i Renault, ale przeważnie ich kierowcy ustanawiali najlepsze czasy na bardziej miękkich mieszankach ogumienia. Środek stawki nadal powinien być zbity. Na pewno im więcej walki i im więcej różnic, tym lepiej dla widowiska. Nieco więcej będzie można wypowiedzieć się po II turze testów przedsezonowych. Natomiast cała prawda wyjdzie podczas pierwszych trzech weekendów Grand Prix.

3. Pracowitość

Najbardziej pracowitym zespołem okazało się Toro Rosso. Ku zaskoczeniu wielu jednostka napędowa Hondy nie miałą żadnej poważnej usterki. Dzięki temu Brendon Hartley i Pierre Gasly przejechali razem 324, a Francuz był najbardziej pracowitym kierowcą podczas I tury testów. Pokonał on 229 kółek, nieco mniej przejechali Sebastian Vettel (Ferrari) i Valtteri Bottas (Mercedes).

Powody do zmartwień mogą mieć w Force India i Haasie. Ich wyniki nie były nadzwyczajne oraz przejechali najmniej kilometrów. Szczęśliwy nie może być również Red Bull, ponieważ na pewno liczyli na więcej, a tak znów na testach zaliczają trudny start. W przyszły wtorek startuje druga tura i zapewne będą chcieli się zrehabilitować. W ch wykonaniu optymizmem był pierwszy dzień I tury ze względu na dobre tempo Daniela Ricciardo i największą liczbę okrążeń tego dnia – 105. Potem ze względu na inne problemy techniczne (drugiego i czwartego dnia) oraz przedłużoną wycieczkę Maxa Verstappena w żwirową pułapkę (czwartego dnia) stracili mnóstwo czasu. Wtedy ich najgroźniejsi konkurenci z obozu Mercedesa i Ferrari wypuszczali swoich kierowców na tor i zdobywali kolejne cenne dane.

ZespółIlość okrążeń
Toro Rosso324
Mercedes306
Ferrari298
Sauber283
Williams276
Renault273
McLaren260
Red Bull209
Haas187
Force India166
Łącznie2582 okr.

KierowcaIlość okrążeń
Pierre Gasly (Toro Rosso)229
Sebastian Vettel (Ferrari)218
Valtteri Bottas (Mercedes)212
Stoffel Vandoorne (McLaren)147
Marcus Ericsson (Sauber)143
Charles Leclerc (Sauber)140
Kevin Magnussen (Haas)132
Siergiej Sirotkin (Williams)127
Carlos Sainz (Renault)125
Nico Hulkenberg (Renault)122
Fernando Alonso (McLaren)113
Daniel Ricciardo (Red Bull)107
Max Verstappen (Red Bull)102
Lance Stroll (Williams)100
Brendon Hartley (Toro Rosso)95
Lewis Hamilton (Mercedes)94
Kimi Raikkonen (Ferrari)80
Esteban Ocon (Force India)79
Sergio Perez (Force India)65
Romain Grosjean (Haas)55
Robert Kubica (Williams)49
Nikita Mazepin (Force India)22

4. Konkurencyjność

Warunki do jazd były trudne. Nowe ogumienie jest trudniejsze wg inżynierów i kierowców do rozgrzania. Wielu zawodników podkreślało fakt, że zapewnienie im dobrej przyczepności trwa nawet do 8 okrążeń. Wpływ na taki stan rzeczy miały niskie temperatury, które nie oddają rzeczywistości. Daniel Ricciardo po pierwszym dniu wspominał, że w maju podczas GP Hiszpanii będzie zupełnie inaczej.

Do tej pory tor Catalunya uchodził za bardzo miarodajny do testów, ale w tym roku wyjątkowo Formuła 1 miała pecha. Na szczęście przyszły tydzień ma już być znacznie lepszy i temperatura zdecydowanie wzrośnie. To zapewni lepszą przyczepność, umożliwi szybsze rozgrzanie opon i nowe dane będą bardzo ważne. Na torze powinien być spory tłok.

Lewis Hamilton postraszył wszystkich czasem uzyskanym podczas popołudniowej sesji w czwartek – 1:19:333 na pośredniej mieszance. Po zakończeniu jazd Brytyjczyk narzekał na nowy asfalt, który utrudniał wszystkim zadanie. Znacznie bardziej wszystkim odpowiadała starsza nawierzchnia, po której sporo jeżdżono. Zmieniono ją jednak przez skargi zawodników MotoGP, którzy byli zdania, że F1 niszczy im nawierzchnię.

5. Robert Kubica i Williams

Fot. Williams Racing / Twitter

Nasz rodak nie miał szczęścia jeśli chodzi o możliwości pojeżdżenia po torze. Łącznie pokonał 55 okrążeń (włączając jedno instalacyjne z trzeciego dnia). Jednak zdołał dostarczyć cenne informacje zespołowi nt. bolidu we wtorek. Przejmując stery od Siergieja Sirotkina już po około 10-12 okrążeniach zdołał przebić jego wynik o niespełna 0,3 s. Prędkość maksymalna Roberta była o około 10km/h niższa. Są to tylko testy, dlatego nie wyciągałbym zbyt pochopnych wniosków. Druga okazja do jazd została odebrana przez pogodę.

Wydawało się, że za kierownicą zobaczymy Roberta Kubicę najprędzej podczas piątkowej sesji treningowej. Jednak Williams postanowił dać mu jeszcze dwie szanse. Odpowiednio 7 i 8 marca podczas popołudniowych jazd. Posunięcie to pozwoli zwycięzcy GP Kanady 2008 jeszcze bardziej poznać bolid FW41. Stajnia z Grove zyska też dużo cennych informacji od swojego najbardziej doświadczonego kierowcy. Tym samym są jedynym zespołem, który daje prawie takie same możliwości jazd zawodnikowi rezerwowemu i rozwojowemu jak swoim głównym racerom. Oczywiście jest to świetna informacja.

6. Polscy kibice

Na tor Catalunya przyjechało sporo polskich kibiców. Część z nich została uchwycona przez realizatora. Były to osoby, które prowadziły relację LIVE prosto z toru dla Rallypl. Mimo niezbyt dobrej pogody w Hiszpanii bawili się świetnie, dopingując Roberta Kubicę.

Link do video na Facebooku

Oceń nasz artykuł!
Reklama