Connect with us

Motorsport

Polak w zespole WEC. Waldemar Bakuniak o swojej pracy | WYWIAD

Waldemar Bakuniak jest członkiem zespołu wyścigowego ByKOLLES Racing na stanowisku inżyniera aerodynamiki. Jego ekipa wystawia swój prototyp klasy LMP1 w serii WEC. Postanowiliśmy porozmawiać z naszym polskim reprezentantem o jego pracy oraz istotnych kwestiach w sportach motorowych.

Opublikowano

w dniu

waldemar bakuniak bykolles 2018 1
Fot. ByKOLLES Racing & Waldemar Bakuniak / Sezon 2018
Poprzednia1 z 3

Ostatnio nieco głośniej jest o polskich inżynierach w branży automotive oraz w motorsporcie. Wielokrotnie Polacy są na wysokich stanowiskach i to na pewno cieszy, ponieważ pokazuje, że można zajść daleko. Żywym przykładem jest Waldemar Bakuniak. Upór, pasja oraz motywacja w trakcie studiów przyczyniają się do tego, że w ostatnich latach składy wielu marek samochodowych czy zespołów wyścigowych zasilają młode osoby. Inne, świeże spojrzenie na dział np. aerodynamiki czy silnika pozwala wykonać krok naprzód. Zaś z biegiem czasu coraz większe doświadczenie jeszcze bardziej pomaga w rozwoju.

Waldemar Bakuniak jest absolwentem Politechniki Poznańskiej. Ukończył on studia na kierunku mechanika i budowa maszyn. Miał on swój duży wkład w działalność zespołu Formuły Student – PUT Motorsport. W jego dorobku są bolidy Warta oraz Wilda. Oba wymagały innego podejścia oraz odpowiedzialności za inne funkcje, o których więcej dowiecie się z wywiadu.

Pasja do motoryzacji była z naszym bohaterem już od najmłodszych lat. Do tego wraz z wieloma zainteresowaniami pojawiła się także chęć rywalizacji sportowej i technologicznej. Stąd też rozwój w kierunku pracy w sportach motorowych. Wymagało to sporo poświęceń i nauki, ale udało się. Początkowo głównym celem Waldemara Bakuniaka była Formuła 1, ale teraz praca dla zespołu ByKOLLES Racing w WEC jest wyzwaniem, jakiego poszukiwał. Dlatego raczej nad pracą w królowej sportów motorowych zastanawiałby się teraz nieco dłużej. Choć w przyszłości taki scenariusz nie jest wykluczony.

WEC, to inaczej ogólnoświatowa seria wyścigów długodystansowych, która w obecnym formacie istnieje od 2012 roku. Istnieją dwie klasy prototypów Le Mans – LMP1 i LMP2 oraz GTE Pro i GTE AM dla klasy GT. Tak naprawdę jest to poligon doświadczalny dla producentów samochodowych, gdzie liczy się nie tylko szybkość, ale i trwałość sprzętu. 

Jak rozpocząłeś swoją przygodę z motoryzacją?

– Moja przygoda z motoryzacją zaczęła się już od najmłodszych lat. Gdy miałem raptem kilka lat rozpoznawałem zdecydowaną większość samochodów na drogach – nie tylko po logotypie marki. Zainteresowanie samochodami wzrastało wraz ze wzrostem mojej kolekcji modeli, a także dzięki zawartości słynnych gum Turbo. Odkąd pamiętam miałem pociąg do motoryzacji.

– Dzięki temu wybrałem studia na kierunku mechanika i budowa maszyn na Politechnice Poznańskiej. Następnie zaangażowałem się w Formułę Student, a aktualnie pracuję dla zespołu LMP1 – ByKOLLES Racing – zaznaczył.

Jesteś jedną z osób, która wywodzi się ze środowiska Formuły Student. Tak, jak wspomniałeś, byłeś członkiem PUT Motorsport. Za co wówczas byłeś odpowiedzialny? Jak wspominasz ten okres swojej działalności?

– Byłem zaangażowany od samego początku powstawania tego projektu. Nie było wtedy lekko. Początki związane z utworzeniem grupy, kolektywu ludzi mających różne zadania, ale jeden cel, wymagało dużo poświęceń. Jak już nasz zespół się ustabilizował wcale nie było lżej. Obowiązki związane z uczelnią i PUT Motorsport często kończyły się krótkimi nocami, urwanymi zajęciami i mnóstwem pracy w wolnym czasie. Mimo wszystko ogrom wiedzy i doświadczenia jest tego warty, co więcej poznaje się wiele pozytywnie zwariowanych osób podzielających zainteresowanie. Pracowałem nad dwoma pierwszymi samochodami – wspominał Waldemar Bakuniak.

Warta 2015 PUT Motorsport

Fot. PUT Motorsport / Warta – sezon 2015

– W 2015 roku przy Warcie na moich barkach był projekt poszycia samochodu oraz pomoc przy symulacjach kolektora dolotowego [kolektor dolotowy był tematem mojej pracy inżynierskiej]. Po teorii, także sporo prac warsztatowych z wykańczaniem oraz pasowaniem zaprojektowanych elementów.

Wilda PUT Motorsport sezon 2016

Fot. PUT Motorsport / Wilda – sezon 2016

– Wilda w 2016 roku była rewolucyjnym projektem. Moim polem do popisu była aerodynamika. Do spółki z Mateuszem Schoenradtem tworzyliśmy dział aerodynamiki. Od analizy Warty przez przekonanie do użyteczności zastosowania skrzydeł, aż po sparametryzowane obliczenia wieloelementowych profili skrzydeł w 2D [gdzie po kilku dniach obliczeń było dobre 500 wyników z przedniego skrzydła i równe tyle dla tylnego]. Następnie kończyliśmy na wielu koncepcjach poszczególnych sekcji bolidu w 3D.  W tym wypadku także po zaprojektowaniu elementów i narzędzi potrzebnych do ich wykonania. Spędziłem wiele godzin w warsztacie na laminowaniu skrzydeł, sekcji bocznych i podłogi z włókna węglowego. Rzecz jasna jeszcze raz tyle godzin, żeby wpasować to na samochód. W oparciu o pracę nad przednim skrzydłem Wildy oparłem swoją pracę magisterską.

Czy działanie w uczelnianym zespole wyścigowym sprawiło, że chciałeś być związany ze sportami motorowymi? Czy marzyłeś wtedy o wyścigach długodystansowych? A może wolałbyś być bliżej bolidów jednomiejscowych?

– Oczywiście! Poza motoryzacją od zawsze ciągnęło mnie do sportu i rywalizacji. [Mam za sobą 8 lat gry w klubie piłkarskim]. Projekt Formuła Student pozwala na nabycie wymaganej wiedzy, która pozwala wejść w świat prawdziwego motorsportu. Podczas studiów miałem nadzieję trafić do F1. Teraz nieco się to zmieniło. Odkryłem, że prototypy do wyścigów długodystansowych mają swój urok, również w dziedzinie aero.

– Prawda jest też taka, że Formuła Student nie różni się aż tak bardzo od prawdziwych wyścigów. Zmienia się regulamin, skala samochodu i oczywiście… budżet.

Poprzednia1 z 3

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama