Nowy Citroen Berlingo zdobywcą tytułu International Van Of The Year 2019 - motohigh.pl
Nasze social media

Inne

Nowy Citroen Berlingo zdobywcą tytułu International Van Of The Year 2019

To wyjątkowe wyróżnienie dla Nowego Citroëna Berlingo Van, któremu dzisiaj podczas Międzynarodowego Salonu Samochodów Dostawczych w Hanowerze przyznano bardzo prestiżowy tytuł International Van Of The Year 2019 (Samochód dostawczy roku 2019). I to po raz drugi. Poprzednio nagrodzony w 1997 roku Berlingo został sprzedany do tej pory w ponad 1,5 miliona egzemplarzy

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Citroen

 Obecna, trzecia z kolei generacja Berlingo została nagrodzona za istotne postępy w zakresie komfortu i wykorzystywanych technologii, z zachowaniem wysokiej funkcjonalności. Podtrzymuje wieloletnie tradycje Citroëna w segmencie furgonetek, w którego ofercie pojawiły się takie kultowe modele jak furgonetka 2 CV, Acadiane czy C15.
Nowy Berlingo Van jest wierny hasłu marki dla samochodów dostawczych Citroëna „Inspired by Pro” i dostosowuje się do wszelkich potrzeb klientów biznesowych oraz sposobów jego użytkowania. Samochód wyróżnia się unikatową budową, dwiema długościami nadwozia (M i XL) oraz zastosowanymi rozwiązaniami w zakresie zwiększenia komfortu i bezpieczeństwa. Obejmują one 20 systemów wspomagania prowadzenia i sześć systemów multimedialnych. Nowy Berlingo Van, wielki zwycięzca tego prestiżowego konkursu, będzie wkrótce dostępny na zamówienie.

„MarkaCitroën jest dumna z ponownego uhonorowania nowego Berlingo Vana prestiżowym tytułem International Van Of The Year 2019. Dzisiejsza nagroda jest świadectwem uznania dla technologicznego skoku trzeciej generacji Berlingo pod względem parametrów użytkowych i dowodem trafności oferty Citroëna w segmencie furgonetek. Ten sukces potwierdza wielką wagę jaką marka od zawsze przywiązywała do segmentu samochodów dostawczych. Kontynuuje długą „success story:  od Acadiane, C15, furgonetki 2 CV i typu H aż po współczesne modele Jumpy i Berlingo Van. Nowoczesny i stworzony do wszelkich zastosowań Nowy Berlingo Van jest wierny hasłu marki „Inspired By Pro. Ten bestseller Citroëna w gamie modeli dostawczych pozwoli zwiększyć sprzedaż lekkich samochodów dostawczych marki w Europie. W pierwszej połowie 2018 roku marka mogła poszczycić się wzrostem liczby zarejestrowanych samochodów o 10,6%, dwukrotnie wyższym od średniej dla tego segmentu rynku” – LINDA JACKSON, dyrektor generalna marki Citroën.

 

01-NOWY CITROËN BERLINGO VAN SAMOCHODEM DOSTAWCZYM ROKU 2019

Przy okazji inauguracji 67. edycji Międzynarodowego Salonu Samochodów Dostawczych w Hanowerze, Nowy Citroën Berlingo został uhonorowany prestiżowym tytułem International Van Of The Year 2019. Trzecia z kolei generacja Berlingo została wyróżniona przez jury złożone z 25 niezależnych dziennikarzy i wydawców czasopism zajmujących się tematyką lekkich samochodów dostawczych. Nowy Berlingo to nie tylko zacznie większa pojemność i praktyczne rozwiązania, co jest podstawą w tym segmencie. Samochód robi wrażenie nowoczesnym stylem, zwiększonym komfortem, technologiami pokładowymi i parametrami użytkowymi godnymi samochodu osobowego. Nagroda jury IVOTY, któremu przewodniczył Jarlath Sweeney, potwierdza trafność oferty tego modelu, który przełamuje dotychczasowe kanony obowiązujące w tym segmencie.

Citroën po raz piąty zdobył tę prestiżową nagrodę. Po raz drugi tytuł „International Van Of The Year” otrzymał model dostawczy Berlingo, a pierwsza generacja tego modelu otrzymała wyróżnienie w 1997 roku.

Do tej pory tytuł otrzymały następujące modele dostawcze: Citroën Nemo w 2009 roku, Citroën Jumpy w 2008 roku i Citroën Jumper w 1994 roku

Inne

Jak zachować pełną kontrolę podczas zimowej jazdy samochodem?

Śliska droga, słaba widoczność, przykryty śniegiem samochód – to tylko niektóre z utrudnień, z jakimi muszą zmagać się kierowcy zimą.

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Seat

Wiosenna aura może uśpić czujność, ale wystarczy nagłe załamanie pogody lub wyjazd w góry, aby szybko przekonać się, z jakimi wyzwaniami wiąże się jazda w śniegu. Jak poradzić sobie w wymagajacych zimowych warunkach podpowiada Jordi Gené − ekspert i kierowca wyścigowy z 30-letnim doświadczeniem.     

Podczas mroźnych dni umiejętności wielu kierowców poddane są ciężkiej próbie i okazuje się, że dotychczasowe doświadczenie za kółkiem nie wystarcza, aby poradzić sobie z prowadzeniem samochodu na zaśnieżonej drodze. Górskie, zasypane śniegiem okolice stolicy Tyrolu – Innsbrucku – oraz SEAT Leon X-Perience z napędem 4Drive to doskonałe połączenie, aby przypomnieć kilka cennych rad przydatnych zimą za kierownicą.

Bezpiecznie w dół? Hamuj silnikiem

O ile zimą na nizinach czasami trudno uświadczyć śniegu, o tyle w górach go nie brakuje, nawet późną jesienią czy wczesną wiosną. Wszyscy wybierający się na urlop w polskie góry lub Alpy powinni być na to przygotowani i wiedzieć, jak bezpiecznie pokonywać górskie przełęcze w trudnych warunkach. Jordi Gené przypomina podstawowe zasady dotyczące zjazdu ze stromego wzgórza:  Najważniejsze w takich sytuacjach jest hamowanie silnikiem i zjeżdżanie na niższych przełożeniach, co zapewnia lepsze panowanie nad pojazdem i odciąża układ hamulcowy. – Wskazówka ta dotyczy również jazdy latem, ale w zimie jest szczególnie istotna ze względu na niskie temperatury, które wpływają na przyczepność kół.

Czarna droga nie zawsze bezpieczna

Podczas jazdy zaśnieżoną drogą należy zwracać szczególną uwagę na z pozoru bezpieczne odkryte obszary asfaltu, które mogą okazać się tzw. czarnym lodem. Doświadczony kierowca rajdowy radzi, aby w takich warunkach zachować spokój i unikać gwałtownych manewrów. − Należy zdjąć nogę z gazu, delikatnie skręcać kierownicą i z wyczuciem używać hamulca do momentu, aż pokonamy oblodzony odcinek drogi i odzyskamy pełną przyczepność – Kierowcy powinni zachować szczególną uwagę na mostach i wiaduktach oraz na fragmentach dróg nieosłoniętych od wiatru, gdzie najczęściej mogą pojawić się takie niebezpieczeństwa.

Dostosuj światła do warunków

Rodzaj włączonych świateł również ma ogromne znaczenie dla zachowania bezpieczeństwa i komfortu jazdy współuczestników ruchu. Dotyczy to szczególnie świateł przeciwmgłowych, których nie należy używać, jeżeli warunki pogodowe naprawdę tego nie wymagają np. podczas intensywnej ulewy lub gęstej mgły. Ten rodzaj oświetlenia jest znacznie jaśniejszy niż stosowane zwyczajowo światła mijania. – Ich nieuzasadnione użycie ogranicza widoczność kierowcom jadącym z naprzeciwka – przestrzega Jordi Gené.

Małe ważne rzeczy, czyli zadbaj o auto

Odpowiedzialne zachowanie podczas samej jazdy jest kluczowe, ale należy pamiętać również o właściwym obchodzeniu się z autem przed podróżą i po jej zakończeniu. − Po zaparkowaniu samochodu dobrze podnieść wycieraczki tak, aby nie przylegały one do szyby w trakcie opadów śniegu lub gdy temperatura gwałtownie spadniePrzymarznięcie wycieraczek do szyby wymusza oderwania ich siłą, co może doprowadzić do mechanicznego uszkodzenia piór i konstrukcji – przypomina Gené. Należy pamiętać o regularnych przeglądach pojazdu, a przed dłuższą podróżą warto zrobić dodatkową kontrolę. Dobrze zaopatrzyć się w łańcuchy zimowe, które nie zajmują dużo miejsca w bagażniku, a ułatwią poruszanie się na górskich drogach lub gdy zaatakuje zima.

Spokój i wyobraźnia

Hiszpański ekspert Jordi Gené na koniec przypomina złotą zasadę, która obowiązuje przez cały rok, ale zimą jest szczególnie ważna: − Przewiduj prawdopodobne zdarzenia i reaguj ze spokojem – Zimowi uczestnicy ruchu drogowego muszą włączyć wyobraźnię i zawsze być o jeden krok przed swoim pojazdem, aby uniknąć zaskoczenia i sytuacji, w której panika przejmie kontrolę nad rozsądkiem. Najważniejsza jest świadomość, że w każdej chwili auto może stracić przyczepność i sterowność, co może doprowadzić do potencjalnie niebezpiecznej sytuacji.

Kontynuuj czytanie

Inne

Dziś startuje 26. sezon “Top Gear” – co trzeba wiedzieć?

“Top Gear” powraca dziś na ekrany telewizorów. 26. sezon będzie jednocześnie ostatnim dla Matta LeBlanca, który żegna się z programem. Co jeszcze trzeba wiedzieć o startującym dziś sezonie niegdyś kultowego brytyjskiego programu?

Opublikowano

w dniu

przez

To ostatni sezon, w którym gospodarzami programu będą Matt LeBlanc, Rory Reid i Chris Harris. BBC już zapowiedziało, że w kolejnym sezonie znajdzie się tylko ten ostatni, a towarzyszyć będą mu Freddie Flintoff i Paddy McGuinness. Jednocześnie jednak pojawiły się informacje, że Reid “pozostanie w rodzinie Top Gear”, a więc możemy się go spodziewać w “Extra gear”, 30-minutowym dodatku po emisji właściwego odcinka.

Zanim to się jednak stanie, przed nami 26. sezon, który będzie liczył tylko pięć odcinków. Oznacza to, że sezon skończymy jeszcze przed rozpoczęciem astronomicznej wiosny, 17. marca.

W pierwszym z nich Harris i LeBlanc będą mieli za zadanie znaleźć najlepszy samochód kombi, chociaż jak to w “Top Gear” bywa, wybór samochodu nie będzie najważniejszy. Pomimo wskazania producentów, że to Skoda Octavia jest najlepszym kombi, dziennikarze decydują się na… Ferrari GTC4 Lusso i Porsche Panamera Turbo Sport Turismo, a miejscem ich pojedynku będzie Norwegia.

W innym materiale Rory Reid i Sabine Schmitz (tak, nadal będzie się pojawiać) porównają Suzuki Ignis 4×4 z Fiatem Pandą Cross w wyścigu na szczyt góry. Gościem programu będzie natomiast znany z roli w “X-Menie” amerykański aktor James Mardsen.

A co jeszcze zobaczymy w 26. sezonie “Top Gear”? Zdjęcia poza wspomnianą Norwegią odbywały się także w Hiszpanii czy na Sri Lance, a brytyjski program tradycyjnie zapewni oszałamiające widoki oraz najnowocześniejsze supersamochody. Zresztą, sami zobaczcie trailer.

Start 1. odcinka nowego sezonu w Polsce odbędzie się na antenie BBC Brit w niedzielę o 22:00. 

Kontynuuj czytanie

Inne

Lexus stworzył białe opony inspirowane butami

Lexus świętuje wprowadzenie do sprzedaży swojego najnowszego modelu – luksusowego crossovera UX. Z tej okazji japońska marka podjęła współpracę z amerykańskim projektantem Johnem Elliottem i stworzyła pokazowy egzemplarz modelu z specjalnymi oponami inspirowanymi butami John Elliott x Nike Air Force 1.

Opublikowano

w dniu

źródło inf.: Complex PR

Nietypowa premiera na zakończenie New York Fashion Week

Wyjątkowego Lexusa UX zaprezentowano podczas przyjęcia zorganizowanego przez Johna Elliotta na zakończenie New York Fashion Week. Pokryte śnieżnobiałym lakierem auto wyposażono w specjalne opony inspirowane stylem amerykańskiego projektanta i nawiązujące do sneakersów John Elliott x Nike AF1. Stąd nietypowy wzór bieżnika, w którym znalazły się elementy przypominające podeszwę buta i jego cholewkę, wstawki ze skóry, a także logotypy Nike i modelu AF1. To wszystko zwieńczono wentylem stylizowanym na metalowe zakończenie sznurowadła, a nad progiem auta znalazł się napis „John Elliott”.

Przekraczanie granic z Lexusem

Dlaczego Lexus zdecydował się na tak nietypowy projekt? „Debiutujący Lexus UX został stworzony do miasta” – mówi Lisa Materazzo, wiceprezes marketingu Lexusa. I dodaje – „chcieliśmy rozwinąć tę ideę jeszcze bardziej i oddać hołd miejskiemu stylowi, tworząc opony inspirowane klasycznymi sneakersami o właśnie takim charakterze”. John Elliott uważa współpracę za owocną. „Fajnie jest działać z markami, które w założeniu nie są związane z modą, bo daje nam to możliwości dalszego rozwoju i przekraczania granic” – podsumowuje. Sam Lexus również chętnie przekracza granice. Dowodem tego jest zaangażowanie marki w różne przedsięwzięcia kulturalne, a także nagroda Lexus Design Award, która od lat honoruje młodych, obiecujących projektantów.

Lexus i buty – znane połączenie

Lexusa nie od dzisiaj łączą związki z obuwiem. W ubiegłym roku brytyjska marka Norman Walsh stworzyła specjalny model butów inspirowany Lexusem CT w wersji F Sport. Ręcznie produkowane sneakersy Walsh x Lexus – Fuji Red wykonano ze specjalnej skóry tapicerskiej, podobnej do tej stosowanej we wnętrzu samochodu. W butach znalazły się również elementy w czerwonym kolorze Fuj Red, które nawiązują do charakterystycznej kolorystyki auta. A Lexus uczcił tę współpracę i opracował egzemplarz modelu, pokryty szczegółową grafiką inspirowaną wyjątkowymi sneakersami.

Kontynuuj czytanie

Inne

Inteligentne łóżko Forda

Pod koniec szalonego dnia większość z nas marzy tylko o tym, aby położyć się do łóżka i przytulić do ukochanej osoby. Jednak ci, którzy dzielą sypialnię z „wiercipiętami”, tracą niekiedy cenne godziny snu próbując odzyskać choć odrobinę materaca. Inteligentne łóżko Forda pomaga przesunąć osobę wiercącą się podczas snu na odpowiednią pozycję – z wykorzystaniem technologii stosowanych w samochodach i przenośnika taśmowego.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Ford

Badania pokazują, że aż 25% osób będących w stałych związkach lepiej sypia samemu. * Z czasem utrata snu zwiększa ryzyko wypadków w domu, w pracy i na drodze. **

Co robić, jeśli spanie w oddzielnych łóżkach – czyli rozwiązanie, które staje się ostatnio coraz bardziej popularne, a czasem nawet mówi się o zjawisku „rozwodu łóżkowego” – nie wchodzi w rachubę?

Jednym z rozwiązań mogłoby być łóżko z systemem utrzymywania śpiącego w strefie „Lane-Keeping Bed” firmy Ford, które wykorzystuje wiedzę techniczną z dziedziny motoryzacji, dając gwarancję, że nawet największy samolub pozostanie „na swoim pasie” przez całą noc.

Dostępny w większości modeli Forda system utrzymywania na pasie ruchu (Lane Keeping Aid) monitoruje oznakowanie poziome drogi przed samochodem i aktywnie pomaga kierowcy sprowadzać pojazd na środek pasa ruchu, delikatnie skręcając kierownicę we właściwą stronę. System ten stanowi uzupełnienie dla innych układów wykorzystujących kamery, które pomagają kierowcom uniknąć niezamierzonego zjechania z ich pasa.

Technologia ta była inspiracją dla projektantów łóżka „Lane-Keeping Bed”, które wykorzystuje sensory nacisku do określenia, kiedy ktoś za bardzo oddali się od swojej strony łóżka, a następnie delikatnie przesuwa tę osobę na właściwe miejsce, przy wykorzystaniu zintegrowanego przenośnika taśmowego.

„Podczas wspólnego spania, pary mają mniej miejsca na materacu niż małe dziecko w pojedynczym łóżku.” – przekonuje doktor Neil Stanley, niezależny ekspert ds. snu i autor książki How to Sleep Well. „Ludzie są najbardziej bezbronni podczas snu, więc jesteśmy zaprogramowani w taki sposób, że budzimy się, kiedy coś lub ktoś nas nieoczekiwanie dotknie. Jeśli ktoś przesunie się na naszą stronę łóżka, ten mechanizm obronny aktywuje się, przerywając sen. Jednocześnie druga osoba prawdopodobnie nadal będzie spać spokojnie. Spotkałem się z przypadkami, kiedy ten właśnie problem potrafił zniszczyć długotrwałe związki.”

Łóżko „Lane Keeping Bed”, będące na razie jedynie prototypem, to część serii rozwiązań Ford Interventions, wykorzystujących wiedzę motoryzacyjną do rozwiązywania codziennych, lub w tym wypadku conocnych, problemów.

„System utrzymywania pasa ruchu w naszych samochodach może sprawić, że jazda samochodem będzie łatwiejsza i bardziej komfortowa. Uznaliśmy, że pokazanie, jak podobne myślenie można zastosować podczas projektowania łóżka, będzie świetnym sposobem na zwrócenie uwagi kierowców na technologię, o której wcześniej być może nie wiedzieli.” – powiedział Anthony Ireson, dyrektor ds. komunikacji marketingowej, Ford of Europe.

* https://bettersleep.org/research/sleep-surveys/survey-american-couples-have-trouble-in-bed/
** https://www.nhs.uk/live-well/sleep-and-tiredness/why-lack-of-sleep-is-bad-for-your-health/

Kontynuuj czytanie

Facebook

Reklama
Reklama

Popularne