Citroen C3 - 400 000 sprzedanych egzemplarzy w niecałe dwa lata! - motohigh.pl
Nasze social media

Biznes

Citroen C3 – 400 000 sprzedanych egzemplarzy w niecałe dwa lata!

d wprowadzenia na rynek w listopadzie 2016 roku Nowy C3 sprzedał się w liczbie 400 000 egzemplarzy. Tylko od początku tego roku sprzedano 160 000 sztuk, co czyni C3 najlepiej sprzedającym się modelem Citroëna.
W pierwszym półroczu liczba zamówień w Europie wzrosła o 12%, a to plasuje nowego C3 w pierwszej piątce najlepiej sprzedających się modeli w tym segmencie.

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Citroen

Zaprezentowany niespełna dwa lata temu nowy C3 sprzedał się już w liczbie 400 000 sztuk. Tylko od początku tego roku sprzedano 160 000 sztuk. Trzecia generacja wszechstronnego samochodu miejskiego Citroëna odnosi oszałamiający sukces. W pierwszym półroczu 2018 sprzedaż C3 w Europie wzrosła o 12%, co sprawia, że C3 znalazł się wśród 5 najlepiej sprzedających się w modeli w swoim segmencie.

Nowy C3 jest bestsellerem w gamie Citroëna i pierwszym samochodem, który w nowej ofensywie sprzedażowej firmy – tylko w pierwszym półroczu 2018 r. Citroën odnotował 9-procentowy wzrost sprzedaży na rynkach pozaeuropejskich (w porównaniu do analogicznego okresu w 2017 r.) oraz odnotował największy wolumen sprzedaży w Europie od siedmiu lat.

 

Biznes

Elektryczne Nissany Leaf we flocie PKN Orlen

Świat stoi dziś przed ogromnym wyzwaniem związanym z rozwojem nowych technologii, digitalizacją i innowacjami. Przyszłość motoryzacji to bez wątpienia elektromobilność, która staje się ważnym elementem strategii producentów samochodów, także Nissana, który jest jednym z pionierów elektromobilności. Flagowy bezemisyjny Nissan Leaf jest najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym zarówno w Europie, jak i w Polsce. Dziewięć egzemplarzy tego najpopularniejszego w historii samochodu elektrycznego trafiło do floty PKN Orlen.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Nissan

Elektromobilność to nie tylko samochody elektryczne, ale także wspierający je ekosystem, a Nissan już dzisiaj odpowiada na wyzwania przyszłości oferując szereg nowoczesnych rozwiązań wykraczających poza samą produkcję samochodów bezemisyjnych. Japoński producent inwestuje w rozwój infrastruktury ładowania oraz wprowadza na rynek technologie wspierające integrację pojazdów z ich otoczeniem. Marka aktywnie angażuje się w szereg inicjatyw zmierzających do rozwoju elektromobilności oraz popularyzację samochodów elektrycznych w naszym kraju.

Można śmiało powiedzieć, że dzięki Nissanowi samochody zeroemisyjne stają się powoli elementem motoryzacyjnego krajobrazu, także w Polsce.

Wprowadzenie blisko rok temu ustawy o elektromobilności było impulsem, który spowodował znaczący wzrost zainteresowania samochodami elektrycznymi, szczególnie ze strony klientów firmowych, administracji i spółek Skarbu Państwa. Przełożyło się to także na znacznie dynamiczniejszy niż dotychczas rozwój infrastruktury ładowania, która jest jednym z kluczowych aspektów przy podejmowaniu decyzji o zakupie samochodu elektrycznego. W obliczu nasilających się problemów związanych z jakością powietrza w naszym kraju i zaostrzających się norm emisji szkodliwych związków coraz więcej firm angażuje się w promowanie elektromobilności i rozwój transportu nisko- i zeroemisyjnego, a także w planowanie i budowę infrastruktury do zasilania pojazdów wyposażonych w napędy alternatywne.

Do wszystkich projektów podchodzimy kompleksowo. Wzbogacenie naszej floty o samochody elektryczne traktujemy jako uzupełnienie przyjętej strategii rozwoju elektromobilności. Jej pierwszym etapem jest plan budowy infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych. Do końca 2019 roku pod marką ORLEN powstanie 50 stacji ładowania samochodów elektrycznych. Docelowo liczba ta wzrośnie do 150. Liczymy, że będą z nich korzystali również nasi pracownicy” – powiedział Jarosław Dybowski, Dyrektor Wykonawczy PKN Orlen ds. Energetyki.

Dziewięć egzemplarzy modelu Leaf, które trafiły do floty PKN Orlen, zostanie przeznaczonych na potrzeby codziennych obowiązków służbowych pracowników firmy. Celem jest budowanie świadomości na temat elektromobilności zarówno wśród pracowników koncernu, jak i innych użytkowników dróg – pojazdy zostaną bowiem oznakowane tak, by informowały o stacjach ładowania pojazdów elektrycznych pod marką PKN Orlen.

Bardzo cieszy nas fakt, że Nissan Leaf znalazł uznanie i został wybrany przez tak ważną firmę jak PKN Orlen. Tym bardziej, że właśnie ten koncern zamierza w krótkim czasie znacząco rozbudować sieć ładowania na swoich stacjach. Każda inicjatywa, która przyczynia się do rozwoju elektromobilności, a także podnosi świadomość polskiego społeczeństwa w tym zakresie warta jest nagłośnienia. Liczymy, że egzemplarze Nissana Leaf już niedługo wzbogacą kolejne floty dużych firm czy spółek państwowych” – powiedziała Agnieszka Łyżwińska, dyrektor polskiego oddziału Nissan Sales CEE.

Kontynuuj czytanie

Biznes

Klienci Volvo odchodzą od diesla, rośnie za to popularność hybryd

Ubiegły rok był najlepszym w dotychczasowej historii Volvo na polskim rynku. Marka po raz szósty z rzędu pobiła swój rekord sprzedaży i zanotowała 15-proc. wzrost. Wyraźnym trendem jest stopniowe odchodzenie od silników diesla – w ubiegłym roku wybrało je 60 proc. kierowców, ale rok wcześniej było to 76 proc. Hybrydy wciąż stanowią niecałe 2 proc., ale ich popularność rośnie skokowo. W ciągu kilkunastu miesięcy koncern chce zwielokrotnić ich sprzedaż. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się też SUV-y, które w Polsce stanowią 70 proc. sprzedaży Volvo.

Opublikowano

w dniu

źródło inf.: Newseria

 Volvo intensywnie wędruje w kierunku zmniejszania udziału silników diesla, których ostatnim bastionem pozostała Europa. Widać, że coraz więcej kierowców z roku na rok wybiera samochody z silnikami benzynowymi. W Polsce nie jest to jeszcze przesądzone, dlatego że tutaj silniki diesla cały czas mają mocną pozycję. Cały czas przybywa jednak kierowców, którzy decydują się na silniki benzynowe. W 2017 roku aż 76 proc. kierowców w Polsce wybrało Volvo z silnikiem diesla, w 2018 roku było to już 60 proc. – mówi agencji Newseria Biznes Stanisław Dojs, PR manager w Volvo Car Poland.

Drugim trendem jest wybór samochodów w coraz większym stopniu zelektryfikowanych i hybrydowych. W ubiegłym roku Volvo sprzedało w Polsce 168 hybrydy typu plug-in, które są najbardziej zaawansowane pod względem technicznym i najdroższymi samochodami w portfolio marki. Dla porównania, rok wcześniej sprzedaż wyniosła około 100 sztuk.

– Wzrost nie jest może imponujący, gdy chodzi o liczby, natomiast procentowo jest duży. W 2019 roku to już będzie istny przeskok, dlatego że wszystkie samochody, które Volvo ma w swojej ofercie, docelowo zaoferuje jako samochody hybrydowe. W tym roku będzie to m.in. XC90, które dostanie komponent hybrydowy do silnika diesla. W krótkim czasie – na przestrzeni kilkunastu miesięcy – liczba sprzedanych hybryd Volvo z poziomów trzycyfrowych wskoczy już na czterocyfrowe – zapowiada Stanisław Dojs.

Jak podkreśla, ważnym dla Volvo obszarem jest rozwijanie funkcji elektronicznych w samochodach, które z jednej strony sprzyjają bezpieczeństwu, a z drugiej – mają za zadanie ułatwić życie kierowcom.

 Każdego roku samochody uczą się reagować na coraz to nowe sytuacje drogowe. Omijają inne pojazdy, hamują przed pieszymi i dużymi zwierzętami, utrzymują właściwy pas ruchu, zapobiegają zderzeniom czołowym. Te funkcje autentycznie sprzyjają podniesieniu bezpieczeństwa. Numerem dwa są funkcje connectivity – czyli wszystko to, co sprawia, że życie kierowcy jest prostsze, ma on większą interakcję ze światem. Przykładowo, poprzez funkcję Volvo On Call może sprawdzać, gdzie jest samochód, domykać szyby, rozgrzewać silnik, sprawdzać status serwisowy, a w niektórych krajach – także zamawiać zakupy doręczane bezpośrednio do bagażnika samochodu – wylicza Stanisław Dojs.

Marka podąża też za globalnym trendem, którym są samochody autonomiczne. Po szwedzkim Göteborgu krąży już od kilku lat flota całkowicie autonomicznych pojazdów Volvo, które przechodzą testy przed zaoferowaniem tej funkcji klientom. Ma to nastąpić w ciągu kilku najbliższych lat.

 Coś, co jeszcze niedawno wydawało się być udziałem wyłącznie filmów science fiction, teraz nabiera realnych kształtów – mówi Stanisław Dojs.

W ubiegłym roku Volvo sprzedało na całym świecie 640 tys. samochodów, notując 12-proc. wzrost. Na przestrzeni kilku ostatnich lat miał miejsce ogromny procentowy wzrost.

– Co za tym idzie, przychody też wzrosły znacząco, o ponad 20 proc., EBIT wzrósł bardzo niewiele – tutaj wyniki są na piątkę, a nie na szóstkę, ponieważ na świecie rozpoczęła się wojna cenowa i konkurencja w segmencie premium jest ogromna. Istnieje presja, żeby marże były nieco mniejsze, żeby udzielać klientom rabatów, w ten sposób walcząc o rynek. Z drugiej strony wojna handlowa między Chinami a Stanami Zjednoczonymi to też był czynnik, który zaniżył ten wzrost. Niemniej jednak Volvo kończy 2018 rok bardzo wysoko nad kreską, zarówno w Polsce, jak i globalnie – mówi Stanisław Dojs.

W Polsce ubiegłoroczna sprzedaż przekroczyła 10,4 tys. egzemplarzy. Plan koncernu zakładał osiągnięcie takiego wyniku w 2020 roku.

 Dostrzegamy coraz większe zainteresowanie SUV-ami. Począwszy od najmniejszego SUV-a, który w zeszłym roku zdobył tytuł samochodu roku, Volvo XC40, po średniej wielkości XC60 i wreszcie największy, nasz flagowy SUV – Volvo XC90. Stanowią one w Polsce ponad 70 proc. wszystkich sprzedawanych samochodów – mówi Mariusz Nycz, dyrektor marketingu Volvo Car Poland.

Pod względem wyników sprzedaży ubiegły rok był najlepszym w dotychczasowej historii Volvo na polskim rynku. Najchętniej wybieranym modelem pozostał SUV – XC60 (4346 rejestracji, co stanowi 42 proc. sprzedaży Volvo w Polsce).

– W tym roku wprowadzamy Volvo S60 – średniej wielkości sedan i tutaj dostrzegamy dla siebie sporą szansę. Będziemy też wprowadzać na rynek nową technologię i dwa nowe samochody – Volvo V60 Cross Country, czyli uterenowiową wersję modelu combi, oraz średniej wielkości sedan Volvo S60, produkowany w Stanach Zjednoczonych, który pokażemy w Polsce w kwietniu br. Rozwijamy też technologię hybryd, tzn. połączenie silnika diesla spalinowego z elektrycznym. Volvo XC90 już za parę tygodni będzie miał w dieslu silnik elektryczny, który będzie oferowany w standardzie – mówi Mariusz Nycz.

– W prognozie na bieżący rok Volvo Car Corporation już zapowiedziało, że – mimo niepewnego otoczenia biznesowego i faktu, że nie w każdym kraju sytuacja jest w tej chwili stabilna – i tak spodziewamy się wzrostu i kolejnego pobicia rekordu sprzedaży – dodaje Stanisław Dojs.

Kontynuuj czytanie

Biznes

Audi Hungaria: system fotowoltaiczny na powierzchni 160 tys. metrów kw.

15 lutego 2019 r. Audi wraz z koncernem E.ON, na dachach dwóch centrów logistycznych fabryki Audi w węgierskim Győr, budować będą instalację pozyskiwania energii słonecznej. Całość mieć będzie 160 tysięcy metrów kwadratowych. Docelowo, będzie to największa w Europie instalacja fotowoltaiczna zamontowana na dachu budynku. Jej najwyższą wydajność obliczono na 12 megawatów. Prace budowlane rozpoczną się w sierpniu 2019, a całość zacznie pracować na początku roku przyszłego.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Audi

„Dążymy do jak najbardziej ekonomicznego wykorzystywania zasobów, stąd chcemy, by negatywny wpływ naszej produkcji na środowisko był jak najmniejszy. Już teraz, około 70 procent zapotrzebowania Audi Hungaria na ciepło, pokrywane jest ze źródeł geotermalnych, neutralnych dla klimatu. Naszym celem na przyszłość jest zupełne wyeliminowanie emisji dwutlenku węgla z naszych operacji. Budując tak dużą instalację fotowoltaiczną, czynimy krok by to osiągnąć” – podkreśla Achim Heinfling, prezes zarządu Audi Hungaria Zrt.

W ramach wspólnego projektu Audi i E.ON Hungaria, cztery pierścienie przygotowują powierzchnie na dachach swych centrów logistycznych, o wielkości 80 tys. m2 każda. To na nich zbudowana zostanie największa w Europie dachowa instalacja składająca się z 35 tysięcy paneli słonecznych. E.ON odpowiedzialne jest za jej uruchomienie i utrzymanie oraz zagwarantowanie wydajności na poziomie 9,5 gigawatogodzin (GWh) elektryczności rocznie. Odpowiada to zapotrzebowaniu na energię elektryczną pięciu tysięcy gospodarstw domowych. Dzięki zielonej energii ze źródeł odnawialnych, do atmosfery dostanie się o sześć tysięcy ton dwutlenku węgla mniej.

„Konsekwentnie działamy w kierunku większej równowagi w całym łańcuchu wartości” – wyjaśnia Peter Kössler, członek zarządu Audi AG ds. produkcji i logistyki. „Chcemy, by do roku 2030 wszystkie nasze zakłady produkcyjne były neutralne dla klimatu. Wykorzystanie źródeł odnawialnych to ważny tego element.”

Członek zarządu koncernu E.ON Karsten Wildberger dodaje: „Inteligentne zarządzanie energią jest niezbędne dla firm, które chcą osiągnąć swe cele w zakresie zrównoważonego rozwoju. Pomagamy takim klientom jak Audi w łączeniu ochrony klimatu z ich działalnością biznesową. W ten sposób kreujemy wartości dla ich klientów i dla całego społeczeństwa.”

Ponadto Audi AG, wraz ze swymi partnerami, angażuje się w przekazywanie zasobów do zamkniętych cykli i w ich ponowne wykorzystanie w tak duży stopniu, jak to tylko możliwe. „Byliśmy pierwszą marką segmentu premium, która już w roku 2014 policzyła i certyfikowała stopę emisji CO2. Od tego czasu ciągle pracujemy nad jej dalszą redukcją” – mówi Rüdiger Recknagel, szef ochrony środowiska w Audi AG. „We wszystkich naszych zakładach instalujemy nowe rozwiązania techniczne redukujące zużycie wody, zapobiegające zanieczyszczeniom powietrza i doskonalące recycling.”

Kontynuuj czytanie

Biznes

Rekordowy rok dla Grupy Renault w Polsce

W 2018 roku Grupa Renault osiągnęła rekord sprzedaży w Polsce. Zarejestrowano 64 216 nowych aut marek Renault i Dacia, co przełożyło się na wzrost sprzedaży aut osobowych i dostawczych o 6,07%.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Renault

Aż pięć modeli grupy zajęło pozycję lidera w swoich segmentach. W rankingu sprzedaży marka Renault znalazła się na szóstym miejscu, a Dacia utrzymała ósmą pozycję. Renault zostało również liderem na rynku samochodów dostawczych. Renault Captur zachowało pozycję lidera crossoverów z segmentu B na rynku polskim i europejskim, Renault Trafic było najchętniej wybieranym pojazdem w segmencie minibusów, a Renault Master okazało się liderem na rynku aut dostawczych. Nowa Dacia Duster pozostała najchętniej kupowanym SUV-em z segmentu C, a Dacia Dokker zajęła pierwsze miejsce w rankingu sprzedaży kombi-vanów. Pod koniec 2018 roku otwarto również pierwszy w Polsce salon kultowej marki Alpine.

W 2018 roku marki Renault i Dacia zarejestrowały łącznie 64 216 samochodów, czyli o 3 674 samochodów więcej niż w roku poprzednim. Udział Grupy Renault w rynku samochodów osobowych i dostawczych w Polsce wyniósł 10,67%. Na rynku samochodów osobowych i dostawczych sprzedaż Renault i Dacii wzrosła w sumie o 6,07%.

Naszą ambicją w roku 2019 jest utrzymanie pozycji marek Renault oraz Dacia na polskim rynku dzięki modelom wprowadzonym pod koniec ubiegłego roku oraz nadchodzącym nowościom dla klientów indywidualnych oraz dla firm. Planujemy aż osiem premier, w tym m.in. piątą odsłonę bestsellera naszej marki, Renault Clio ― powiedział Tomasz Mróz, Dyrektor Wykonawczy Renault w Polsce.

W roku 2018 w Polsce zarejestrowano 26 027 samochodów osobowych Renault. Liderem sprzedaży w gamie Renault pozostaje model Clio, który sprzedał się w liczbie 8 353 sztuk (hatchback + grandtour). Renault Clio plasuje się w TOP3 rynku segmentu B hatchbacków oraz nadwozi typu kombi i sedan. Drugie miejsce ponownie zajęło Renault Megane z liczbą 5 533 sprzedanych egzemplarzy. Na trzeciej pozycji uplasował się Captur, który znalazł 3 960 nabywców. Te trzy modele odpowiadają za blisko 70% całkowitej sprzedaży modeli osobowych Renault.Oprócz tego pozycję lidera w segmencie minibusów zdobyło Renault Trafic. Na rynku samochodów dostawczych marka Renault osiągnęła pozycję lidera z udziałem 15,7%, a Renault Master było najchętniej kupowanym autem dostawczym ubiegłego roku.

Dacia również ponownie znalazła się w pierwszej dziesiątce pod względem sprzedaży, zajmując ósme miejsce w rankingu i zwiększając swój udział o 0,17%. Wciąż najpopularniejszym modelem marki, a zarazem liderem segmentu SUV na rynku polskim jest Dacia Duster, której nowa wersja trafiła na rynek w ubiegłym roku. Dacia Duster została sprzedana w ilości 9 843 sztuk. Drugą pozycję utrzymała Dacia Sandero, która znalazła 6 446 nabywców. Popularnością cieszyła się także Dacia Dokker (3240 sprzedanych egzemplarzy). Wśród samochodów dostawczych niezmiennie najpopularniejszym modelem marki był Dokker Van, którego zarejestrowano 2 191 sztuk.

Był to również ważny rok dla marki Alpine w Polsce. Na przełomie roku 2018 i 2019 w Katowicach rozpoczął działalność reprezentacyjny salon Alpine. Wśród eksponowanych aut w salonie znajdują się najnowsze modele A110 Pure i Légende. W Polsce zamówiono dotychczas 30 Alpine, z czego 20 wydano już klientom.

Miniony rok to także nagrody. Po raz piąty z rzędu obsługa klienta w serwisach Renault została nagrodzona Złotym Kluczem Jakości. To również już trzeci rok, gdy Renault znalazło się w pierwszej trójce w badaniu Wielki Test Salonów magazynu „Auto Świat”. Renault zajęło także pierwsze miejsce w rankingu VAN Quality Benchmark 2018 dotyczącym jakości obsługi klienta w salonach Van (salony Pro+ w Renault).

Kontynuuj czytanie

Facebook

Reklama
Reklama

Popularne