Ofensywa produktowa Forda: nowy Ford Focus, Mustang BULLITT i atrakcyjny cenowo nowy Ford Ka+ Actvie debiutują w Polsce - motohigh.pl
Nasze social media

Samochody

Ofensywa produktowa Forda: nowy Ford Focus, Mustang BULLITT i atrakcyjny cenowo nowy Ford Ka+ Actvie debiutują w Polsce

Ford zdecydował się na nowe otwarcie i mocną ofensywę modelową na polskim rynku motoryzacyjnym. Zaawansowany technicznie Ford Focus nowej generacji, spektakularny Mustang BULLITT i nowy Ford Ka+ w atrakcyjnej wersji Active są już dostępne na polskim rynku

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Ford
  • Ford jako lider europejskiego rynku samochodów użytkowych wzmacnia ofertę w Polsce o nowe modele Custom, Courier i Connect.

  • Ofensywa produktowa uzupełniona zmianami personalnymi. Adam Kołodziejczyk po 18 latach sukcesów na stanowisku Prezesa i Dyrektora Zarządzającego Ford Polska odchodzi na emeryturę
  • Bogusław Głód zostaje nowym Prezesem i Dyrektorem Zarządzającym Ford Polska
  • Dariusz Lech obejmuje stanowisko Dyrektora Sprzedaży Ford Polska
  • Rafał Krajewski zostaje mianowany Dyrektorem Serwisu i Części Zamiennych Ford Polska

Fanów amerykańskiej motoryzacji i jednego z najbardziej epickich pościgów samochodowych w historii kina oraz charyzmy Steve’a McQueena ucieszy wiadomość o rynkowej premierze modelu Mustang BULLITT. To niesamowite auto napędza pięciolitrowy silnik V8 o mocy 460 KM. Klienci mogą też składać zamówienia na nowego Forda Ka+, którego linia została wzbogacona o inspirowaną crossoverami wersję Active z podniesionym prześwitem, wzmocnionym optycznie nadwoziem i zaawansowanymi systemami wsparcia kierowcy. Przedsiębiorców z pewnością zainteresują premiery Forda w segmencie samochodów użytkowych. Na polskim rynku debiutują nowe modele Custom, Courier i Connect.

Ofensywę produktową uzupełniają zmiany personalne w Ford Polska. Adam Kołodziejczyk, dotychczasowy Prezes i Dyrektor Zarządzający Ford Polska po blisko 18 latach pracy i sprzedaniu niemal pół miliona samochodów marki Ford zdecydował o przejściu na emeryturę.

„Uważam się za człowieka w pełni spełnionego zawodowo. Przez wszystkie lata mojej zawodowej kariery miałem możliwość realizowania swojej pasji, bo tym byla moja praca  w sektorze motoryzacji. Jednak nie udałoby się mnie tyle osiągnąć gdyby nie ludzie z którymi przyszło mi pracować przez te wszystkie lata. Pozostawiam Forda w Polsce w rękach wspaniałych, doświadczonych i profesjonalnych ludzi, ludzi skazanych na  sukces.” – powiedział

Adam Kołodziejczyk przez wielu uważany jest za jednoosobową instytucję polskiego sektora motoryzacyjnego. Na koncie ma spektakularne sukcesy rynkowe. Po objęciu sterów w styczniu 2001 roku przyczynił się do zbudowania potęgi marki Ford nad Wisłą. Sprawił, że w pierwszej dekadzie nowego tysiąclecia kierowana przez niego firma zwiększyła udział w rynku nowych aut w Polsce z 3 proc. do 8 proc. Za co w 2011 został wyróżniony przez redakcję magazynu „Auto Świat” prestiżową „Złotą Kierownicą”. Dziś ten wynik utrzymuje się na wysokim poziomie 6-7 proc., dzięki czemu Ford stanowi ścisłą czołówkę polskiego rynku samochodowego i wzór dla konkurencji. W centrali Forda mówi się nawet, że historia marki w Polsce podzielona jest na “czasy przed Kołodziejczykiem” i “na czas Kołodziejczyka”. 

Kołodziejczyk był też założycielem i prezesem Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, który aktualnie jest największą polską organizacją pracodawców branży motoryzacyjnej, zrzeszającą obecnie 40 firm. W 2015 roku odebrał laury dla najlepszego importera w Polsce od 25 lat, jednak nagroda dotyczyła nie tylko jednej marki. Został doceniony za współtworzenie podstaw rynku dilerskiego, za budowę i rozwój zagranicznych marek motoryzacyjnych w komunistycznym kraju, w którym nikt nie wierzył w sukces oraz za pomoc marce Ford w wyjściu z kryzysu i utrzymaniu firmy w wysokiej kondycji. 

Prywatnie, Adam Kołodziejczyk uprawia kitesurfing i jeździ na nartach, regularnie wygrywa turnieje golfowe oraz poświęca mnóstwo czasu swojej rodzinie.

Nowy Prezes Ford Polska

Bogusław Głód, dotychczasowy Dyrektor Zarządzający marki Ford w Szwecji, został nowym Prezesem i Dyrektorem Zarządzającym Ford Polska. Na nowym stanowisku będzie odpowiadał za całokształt działań sprzedażowych na polskim rynku. 

„Z przyjemnością obejmuję stanowisko Prezesa i Dyrektora Zarządzającego firmy Ford Polska. To wielki zaszczyt kierować oddziałem koncernu, który już w tym roku według wskaźników sprzedaży zostanie szóstym najważniejszym rynkiem Forda w Europie. Jestem przekonany, że wysokiej klasy zespół pracowników, jak również paleta nowych i odnowionych samochodów osobowych oraz dostawczych, a także rozwinięta sieć autoryzowanych dilerów naszej marki pomogą we wzmocnieniu pozycji Forda w Polsce, jak i w Europie. Jestem też gotów na wszelkie wyzwania, jakie będą stawiać przed nami dynamicznie zmieniające się potrzeby klientów. A nowe usługi dotyczące mobilności, w tym nowe zaawansowane samochody elektryczne, które niebawem pojawią się na rynku pozwalają śmiało patrzeć w przyszłość.

Przypomnę tylko, że pierwszym z zaplanowanej szerokiej gamy tego typu modeli będzie w pełni elektryczny SUV inspirowanym Mustangiem, a pojawi się w 2020 roku i zapewni zasięg do 482 km na jednym ładowaniu. Przyszłość Forda jest bardzo elektryzująca.”– mówi Bogusław Głód, Prezes i Dyrektor Zarządzającym Ford Polska.

Bogusław Głód z branżą motoryzacyjną związany jest od 1990 roku, zdobywając doświadczenie na różnych stanowiskach. Karierę w Ford Polska rozpoczął w 2001 roku, jako Dyrektor Działu Serwisu i Części Zamiennych. Pracował też na stanowisku Dyrektora ds. Sprzedaży i Marketingu. W 2013 roku pełnił ważną rolę w opracowaniu strategii rozwoju sieci dilerskiej Forda w Europie. W 2014 roku został mianowany na Dyrektora Zarządzającego Ford Motor Company AB w Szwecji, dzięki czemu został pierwszym Polakiem zajmującym tego typu stanowisko w strukturach organizacyjnych Ford of Europe poza granicami naszego kraju.

Bogusław Głód ukończył wydział Mechaniki Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej oraz studia ekonomiczne w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Rodzina jest dla niego bardzo ważną częścią życia, a w wolnym czasie poświęca się swoim licznym sportowym pasjom.

Nowy Dyrektor Sprzedaży Ford Polska

Dariusz Lech, dotychczasowy Dyrektor Serwisu i Części Zamiennych Ford Polska, został dyrektorem sprzedaży Ford Polska. W ramach swoich nowych obowiązków będzie odpowiedzialny za dystrybucję i sprzedaż samochodów osobowych oraz dostawczych, a także nadzór nad siecią Autoryzowanych Dilerów marki Ford w Polsce.

Dariusz Lech od ponad 20 lat jest związany z Ford Polska. W 1994 r. rozpoczął pracę na stanowisku Specjalisty ds. Homologacji, a następnie kontynuował karierę, jako Kierownik Strefowy Działu Sprzedaży i Części Zamiennych, Kierownik Strefowy Działu Floty, a następnie Kierownik Strefowy Działu Sprzedaży. W latach 2001-2003 był oddelegowany do pracy w Centrali Forda w Kolonii w charakterze Koordynatora Regionalnego FCSD (Ford Customer Service Divsion). Od 2005 r. z sukcesem zarządzał Działem Serwisu i Części Zamiennych.

Nowy Dyrektor Serwisu i Części Zamiennych Ford Polska

Rafał Krajewski, który do niedawna pełnił funkcję Aftersales Retail Channel Manager’a marki Ford w regionie obejmującym Bliski Wschód oraz Afrykę (MEA), obejmie stanowisko Dyrektora Serwisu i Części Zamiennych Ford Polska. Na nowym stanowisku będzie on odpowiedzialny za całość działań marki Ford związanej z obsługą posprzedażną.

Rafał Krajewski ma ponad dwudziestoletnie doświadczenie w pracy w Ford Polska. Swoją karierę rozpoczął w 1997 r. na stanowisku Specjalisty ds. Jakości Części oraz Ochrony Znaku Towarowego, a następnie pełnił funkcję Kierownika Strefowego Działu Sprzedaży i Części Zamiennych oraz Kierownika ds. Rozwoju Produktu i Sprzedaży Hurtowej Części Zamiennych. W marcu 2010 r. został oddelegowany do Rumunii, gdzie z sukcesem współtworzył biuro regionalne Forda, w tym od podstaw stworzył dział Sprzedaży Serwisu i Części Zamiennych. Kolejnym etapem w karierze była nominacja na stanowisko Dyrektora Sprzedaży Forda w Rumunii. W 2015 roku po zakończonym z sukcesem oddelegowaniu otrzymał propozycję pracy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w Dubaju na stanowisku Ford Middle East and Africa – Aftersales Retail Channel Manager.

Targi

Czy grozi nam upadek targów?

W branży motoryzacyjnej pojawił się nowy trend. Producenci aut stawiają na prywatne pokazy nowych modeli, w tym także online, przez co przyszłość targów motoryzacyjnych staje się niepewna.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Fot. Alfa Romeo / Alfa Romeo na targach w Pekinie 2018

To najsłabszy duży salon samochodowy tego stulecia – właśnie tak zaczyna się relacja z tegorocznych targów w Paryżu, przygotowana przez redaktora jednego z czołowych czasopism motoryzacyjnych w Polsce. Następnie autor przytacza nazwy wielu liczących się w świecie motoryzacji marek, których zabrakło podczas wystawy. Wśród nich znalazły się m.in. Abarth, Bentley, Alfa Romeo, Fiat, Ford, Jeep, Lancia, Mazda, McLaren, Mini, Mitsubishi, Nissan, Opel, Rolls-Royce, Subaru, Volvo, a nawet Volkswagen.

Fot. Daniel Mirkiewicz / premiera Kii Ceed na targach w Poznaniu 2018

 

 

 

 Według JATO Dynamics wszystkie te marki generują blisko 40 % całkowitej sprzedaży nowych samochodów w Europe. Zanim zacznę omawiać przyczyny tego zjawiska, wspomnę o samej idei targów motoryzacyjnych.

Poznań wśród największych wystaw

Otóż tego typu wydarzenia uchodzą za najbardziej prestiżowe w świecie motoryzacji. Salony motoryzacyjne odbywają się w różnych miejscach świata praktycznie przez cały rok, z większym bądź mniejszym rozmachem. Do 4 największych targów należą marcowe targi w Genewie, kwietniowe targi w Poznaniu oraz odbywające się na przemian co 2 lata targi we Frankfurcie (we wrześniu) oraz w Paryżu (w październiku). Zaczynają się one zawsze dniami branżowymi (dla mediów  i osób z branży), a następnie są dni otwarte dla wszystkich. Najdłuższe targi, np. we Frankfurcie trwają blisko 2 tygodnie, a najkrótsze z ok. 2,3 dni (np. lokalna wystawa w Krakowie).

Fot. Adrian Drozdek / Mazda RX-8 po tuningu na targach w Krakowie 2018

Salony samochodowe są okazją dla producentów do zaprezentowania swoich seryjnych i koncepcyjnych modeli w świetle reflektorów. Wydarzenia te przyciągają istne tłumy. Wszędzie widać aparaty robiące zdjęcia i pasjonatów aut. Wiele z prezentowanych pojazdów bardzo ciężko potem zobaczyć na ulicy. Targi to także okazja do szczegółowego obejrzenia, także od środka najnowszych samochodów, na długo przed ich pojawieniem się w salonach sprzedaży.

Targi sporo kosztują

Dlaczego więc targi tracą na znaczeniu i coraz więcej firm z nich rezygnuje? Powody wydają się błahe, ale mimo to ważne. Najważniejszym z nich są oczywiści finanse. Zorganizowanie prywatnej prezentacji i zaproszenie tylko najważniejszych osób z branży jest tańsze dla producenta niż wynajmowanie od właścicieli hal sporych powierzchni wystawowych.

Fot. Daniel Mirkiewicz / prezentacja Mercedesa AMG Project One na targach w Poznaniu 2018

Drugim powodem jest większa szansa na dostrzeżenie najnowszego modelu przez jego prezentację w internecie niż pokazywanie auta dopiero podczas wystawy, gdzie potrafi umknąć publiczności w gąszczu innych premier. Właśnie z tego powodu na parę tygodni przed rozpoczęciem jakichkolwiek targów pojawia się w Internecie wręcz zagęszczenie informacji o wielu nowych modelach aut.

Szykuje się “mała” rewolucja

Jaka więc przyszłość czeka salony? Czy znikną one z kalendarza wydarzeń motoryzacyjnych? Najprawdopodobniej nie, ale czeka je duża metamorfoza. Z dużych i prestiżowych imprez mogą się przeistoczyć w mniejsze, lokalne eventy, które zdominowane będą przez rodzimych producentów i ewentualnie modele zagranicznych firm, produkujących auta w danym kraju. Mimo wielu obaw uważam, że targi motoryzacyjne w nowej formie mogą być równie ciekawe co dotychczas, a brak wielu światowych marek zastąpić mogą wystawy prywatnych samochodów, np. po tuningu i różne efektowne pokazy.

Kontynuuj czytanie

Samochody

Hyundai i40 z odświeżonym designem i nowymi systemami bezpieczeństwa

Modele Hyundaia z segmentu D i40 sedan oraz wagon zostały zmodernizowane pod kątem wyglądu oraz bezpieczeństwa
Odświeżony został wygląd przodu, który teraz cechuje się charakterystycznym dla marki kaskadowym grillem
Uaktualniony pakiet bezpieczeństwa zawiera system zapobiegania zderzeniu czołowemu (FCA)
i40 dostępny jest teraz z nowym silnikiem Diesla o pojemości 1.6 litra Smartstream, a cała gama silników spełnia wymagania normy Euro 6D-Temp

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Hyundai

Hyundai Motor zmodernizował model i40 udoskonalając wygląd i układy napędowe oraz dodając nowe systemy bezpieczeństwa. Odświeżony design i ulepszona specyfikacja mają na celu utrzymanie atrakcyjności modelu i40 wśród europejskich klientów, a nowe silniki spełniają najnowsze normy emisji spalin Euro 6D-Temp. Udoskonalony i40 oferowany będzie jak dotychczas w dwóch wersjach nadwozia – sedan oraz wagon.

Elegancki styl i świeży wygląd

Hyundai i40 charakteryzuje się komfortową przestrzenią dla pasażerów i bagażu. Dynamiczny i elegancki wygląd został podkreślony przez nowy przód z charakterystycznym dla marki kaskadowym grillem oraz nowe 18-calowe felgi ze stopów lekkich. W celu zwiększenia wyboru dla klientów dostępne będą również znane z poprzednika 16- i 17-calowe felgi aluminiowe.

i40 oferowane będzie z całkowicie nową paletą lakierów, które znane są z nowej generacji modelu SANTA FE. Wykończenia wnętrza będzie natomiast dostępne w tonacji czarnej lub beżowej zarówno z materiałową jak i skórzaną tapicerką siedzeń. Dopełnieniem eleganckiej i spokojnej stylistyki wnętrza samochodu są boczki drzwi z elementami w kolorze tapicerki oraz deska rozdzielcza ozdobiona stylową listwą.

Nowe aktywne systemy bezpieczeństwa

Dla zapewnienia komfortowej i bezpiecznej jazdy i40 jest wyposażone w systemy aktywnego bezpieczeństwa SmartSense. Wprowadzony system zapobiegania zderzeniu czołowemu (FCA) działa trzy etapowo, najpierw ostrzega wizualnie i akustycznie kierowców o sytuacjach awaryjnych, następnie autonomicznie hamuje dozując siłę, a w ostateczności hamuje z maksymalną siłą w celu uniknięcia kolizji lub zminimalizowania uszkodzeń, gdy kolizja jest nieunikniona. System aktywuje się przy prędkości 10 km/h lub większej, gdy wykryty zostanie inny pojazd przed samochodem.

Nowy wydajny układ napędowy

Hyundai zmodernizował gamę jednostek napędowych, aby zoptymalizować zużycie paliwa oraz spełniać nowe normy emisji spalin Euro 6D-Temp. Model i40 jest teraz dostępny z nowo opracowanym silnikiem Diesla Smartstream o pojemności 1,6 litra z dwoma poziomami mocy. Podstawowa wersja silnika oferuje 115 KM i 280 Nm momentu obrotowego i połączona jest z 6-biegową manualną skrzynią biegów (6MT) (zużycie paliwa w cyklu NEDC: 4,3 – 4,6 l / 100 km, emisje CO2 w cyklu NEDC: 113 – 120 g / km). Mocniejsza wersja osiąga moc 136 KM i moment obrotowy 320 Nm, dostępna jest z 7-biegową skrzynią dwusprzęgłową (7DCT) (zużycie paliwa w cyklu NEDC: 4,3 – 4,7 l / 100 km, emisja CO2: 112 – 123 g / km) lub 6MT (zużycie paliwa w cyklu NEDC: 4,3 – 4,6 l / 100 km; emisja CO2: 114 – 122 g / km). Układy napędowe w technologii Smartstream mają zwiększoną wydajność i zmniejszone rzeczywiste zużycie paliwa.

Hyundai i40 jest dostępny również z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6 litra, który łączony jest z 6-biegową manualną skrzynią biegów (6MT) (zużycie paliwa w cyklu NEDC: 6,2 – 6,7 l / 100 km, emisja CO2: 142 – 153 g / km). Wszystkie jednostki napędowe i40 spełniają normę emisji EURO 6d-temp.

 

 Silniki Diesla

Silnik Benzynowy

Silnik

1.6 CRDI (115 PS)

1.6 CRDI (136 KM)

1.6 GDI (135 KM)

Skrzynia biegów

6MT

6MT

7DCT

6MT

Emisja CO2 (g/km) w cyklu NEDC

113 – 120

114 – 122

112 – 123

142 – 153

Zużycie paliwa w cyklu miejskim (l/ 100 km) NEDC

5.0 – 5.1

4.9 – 5.2

4.7 – 5.2

7.6 – 8.0

Zużycie paliwa w cyklu pozamiejskim (l/ 100 km) NEDC

3.8 – 4.2

4.0 – 4.3

4.0 – 4.4

5.4 – 5.9

Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/ 100 km) NEDC

4.3 – 4.6

4.3 – 4.6

4.3 – 4.7 

6.2 – 6.7

Kontynuuj czytanie

Samochody

Nowy Ford Fiesta ST-Line Red Edition i Black Edition

Ford rozszerzył bogatą linię modelową całkowicie nowej Fiesty o dwie odważne nowe wersje, wyróżniające się kontrastującą kolorystyką: Fiesta ST-Line Red Edition oraz Black Edition

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Ford
  • Nowe Fordy Fiesta ST-Line Red Edition oraz Black Edition pozwalają klientom wyróżnić się z tłumu dzięki matowym czarnym pasom; kontrastowo pomalowanym lusterkom, detalom obręczy kół i wyjątkowo dużemu spojlerowi
  •  
  • Oparte na sportowym modelu Fiesta ST-Line, który stanowi jedną piątą sprzedaży Fiesty w tym roku, nowe wersje Red i Black Edition otrzymały akcenty kolorystyczne we wnętrzu z czerwonymi detalami tapicerki siedzeń, kierownicy i innych elementów
  •  
  • 140-konny silnik EcoBoost o pojemności 1 litra i sportowe zawieszenie zapewniają pełną radości jazdę. Zaawansowane rozwiązania techniczne obejmują dostępną w nowych modelach łączność SYNC 3 i asystenta utrzymywania na pasie ruchu

Oparte na sportowym wariancie Fiesty ST-Line, na który przypada prawie jedna piąta sprzedaży Fiesty w 2018 roku, nowe wersje Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition mają charakterystyczne detale nadwozia oraz wnętrza, które pozwalają wyróżnić się kierowcom z tłumu i bardziej podkreślają dynamiczną stylizację, inspirowaną stylistyką Ford Performance.

Dostępne w wersjach trzy- i pięciodrzwiowych, Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition są napędzane przez benzynowe silniki Ford EcoBoost o mocy 140 KM, posiadają też sportowe zawieszenie kół, co zapewnia dynamiczną, emocjonującą i pełną radości jazdę.

„Przykuwający uwagę styl nowych wersji Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition podkreśla dynamiczny charakter Fiesty i pozwala zabłysnąć osobowości kierowcy.” – podkreśla Amko Leenarts, dyrektor ds. projektowania, Ford of Europe. „Dobrze wyposażone wersje naszych samochodów, w tym modele ST-Line, stanowiły 70 procent sprzedaży osobowych Fordów w Europie w sierpniu 2018 roku, a my zauważamy coraz wyraźniej, że nasi klienci chcą powiedzieć otoczeniu coś o sobie za pomocą samochodów, którymi jeżdżą.”

Ford wprowadził do oferty wersję ST-Line w 2016 roku z przeznaczeniem dla klientów, którzy aspirują do sportowego wizerunku modeli Ford Performance, ale nie potrzebują wyjątkowych osiągów dostarczanych przez wzmocnione przez Ford Performance silniki i podwozia.

Dwie charyzmatyczne wersje

Nowa Fiesta ST-Line Red Edition otrzymała wykończenie zewnętrzne Race Red z matowymi czarnymi pasami obramowanymi czarnymi krawędziami o wysokim połysku, biegnącymi od dachu, przez maskę silnika, aż do dolnej listwy przedniego spoilera. Fiesta ST-Line Black Edition otrzymała zewnętrzne wykończenie w kolorze Shadow Black, a matowe czarne pasy są podkreślone czerwonymi krawędziami o wysokim połysku.

Obydwa przyciągające uwagę modele otrzymały duży tylny spojler malowany w kolorze nadwozia, charakterystyczne czarne 17-calowe obręcze kół z czerwonymi obramowaniami i czarne obudowy lusterek, przecięte poziomymi czerwonymi liniami.

We wnętrzu konsekwentnie także królują kolorystyczne kontrasty. Czerwone akcenty znalazły się na sportowych, częściowo skórzanych sportowych fotelach, na podłokietnikach drzwi, na ramkach nawiewów powietrza i na listwie ozdobnej po stronie pasażera. Czerwone szwy dodają klasy obszytej skórą, spłaszczonej u dołu kierownicy, ozdabiają też mieszek dźwigni zmiany biegów, dźwignię i mieszek hamulca ręcznego, dywaniki podłogowe i poszycie boczne drzwi.

W samochodach dostępny jest też system łączności i rozrywki SYNC 3 kompatybilny z Apple CarPlay i Android Auto™, który umożliwia kierowcom Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition sterowanie audio, nawigacją oraz smartfonami za pomocą poleceń głosowych i 8-calowego kolorowego ekranu dotykowego.

SYNC 3 jest również kompatybilny z formatami plików audio zapewniającymi dużą wierność zapisu dźwięku, a dostępny system B&O Play o mocy 675 W zapewnia najwyższą jakość dźwięku w całym wnętrzu z dziesięciu głośników, w tym subwoofera zamontowanego w bagażniku i centralnego głośnika średniotonowego znajdującego się pod górną osłoną deski rozdzielczej.

Komfort, wygoda i funkcje bezpieczeństwa dostępne w standardzie obejmują automatyczne halogenowe reflektory projekcyjne, światła do jazdy dziennej LED, tylne światła częściowo LED; przednie światła przeciwmgielne ze statycznym doświetlaniem zakrętów, system utrzymywania samochodu na pasie ruchu, ogranicznik prędkości i asystenta ruszania na wzniesieniu.

Kolejne dostępne zaawansowane technologie wspomagające kierowcę obejmują system zapobiegający kolizjom z funkcją wykrywania pieszych, system rozpoznawania znaków drogowych, adaptacyjny tempomat i system informacji o obiektach w martwym polu lusterek.

Mocny i oszczędny, wielokrotnie nagradzany, 1-litrowy silnik EcoBoost o mocy 140 KM i sześciostopniowa ręczna skrzynia biegów o niskim współczynniku tarcia zapewniają zużycie paliwa od 5.1l/100 km i emisję CO2 od 116 g/km.

Nowe wersje Forda Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition mogą być zamawiane już teraz na wybranych rynkach europejskich, również w Polsce

Ford oferuje także opcje indywidualizacji, w tym kontrastowe kolory dachu i obudów lusterek zewnętrznych w ramach oferty modelu Fiesta, z wersjami takimi jak stylowa Fiesta Titanium, ekskluzywna Fiesta Vignale, crossover Fiesta Active i opracowana przez Ford Performance zupełnie nowa Fiesta ST.

Kontynuuj czytanie

Samochody

SEAT Arona TGI: pierwszy na świecie SUV z instalacją CNG

SEAT powiększa gamę samochodów napędzanych sprężonym gazem ziemnym. Podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu zadebiutowała Arona TGI – pierwszy na świecie SUV z instalacją CNG.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Seat

Arona TGI to czwarty model, obok Leona, Ibizy i Mii, który korzysta z czystszego i tańszego paliwa. Jego premiera to kolejny krok na drodze SEAT-a do wypełniania swojego zobowiązania: zwiększenie wykorzystywania sprężonego gazu jako alternatywnego napędu, obniżającego emisję dwutlenku węgla i tlenków azotu do atmosfery. Model, zaprojektowany w fabryce w Martorell, będzie w niej również produkowany. Arona, wykorzystując najnowszą technologię, udowadnia, że zmniejszenie wpływu na środowisko nie musi oznaczać obniżenia przyjemności z jazdy.

– SEAT wzmacnia udział pojazdów z instalacją CNG w swojej gamie  jako alternatywy zgodnej z zasadami zrównoważonego rozwoju – mówi Luca de Meo, prezes SEAT-a. – Technologia umożliwia wykorzystanie wysokiej jakości biometanu pochodzącego z odnawialnych źródeł energii, pozwalającego myśleć o wykorzystaniu CNG jako alternatywnego rozwiązania dla niskoemisyjnej mobilności w długoterminowej perspektywie – dodaje.

Pod maską

Nowy SEAT Arona napędzany jest trzycylindrowym, 12-zaworowym, 1.0-litrowym silnikiem TGI o mocy 90 KM, obrotach między 4500 a 5800 obr./min i maksymalnym momentem obrotowym 160 Nm przy 1900-3500 obr./min. Samochód w standardowej wersji będzie wyposażony w sześciobiegową manualną skrzynię biegów, pomagającą zwiększyć jego wydajność i właściwości jezdne. Maksymalna prędkość nowej Arony to 172 km/h, a dzięki przyspieszeniu do 100 km/h w 12,8 sekundy jej kierowca doceni nie tylko zalety związane z ochroną środowiska, ale także dynamiką pojazdu. 

Arona napędzana CNG ma te same zawory co jednostka TSI o pojemności 1.0, ale łączy komponenty, które pozwalają na pracę na sprężonym gazie ziemnym. Aronę wyposażono w trzy zbiorniki CNG umieszczone pod specjalną tylną szybą podłogową, wlot napełniania obok otworu wlewu paliwa, rury instalacji gazowej ze stali nierdzewnej, czujniki ciśnienia gazu i elektroniczny regulator ciśnienia, który skutecznie kontroluje dystrybucję gazu do silnika TGI.

We wnętrzu silnika o pojemności 1.0 litra wykorzystano tłoki pokryte chromem i niklem, które zaprojektowano tak, aby pracowały w jednostce napędzanej CNG, wzmocnione zawory i gniazda zaworowe, a dysze na zaworach ssących i wydechowych zostały specjalnie spłaszczone, aby zwiększyć ich wytrzymałość. Lżejsza turbosprężarka zapewnia szybszą reakcję silnika, przekładającą się na płynniejszą jazdę.

Jednym z wyzwań związanych z wykorzystaniem gazu ziemnego jest jazda podczas chłodniejszej pory roku. System automatycznie uruchamia napęd benzynowy jeżeli temperatura spadnie poniżej ­–10°C. Następnie automat ogrzewa instalację gazową i dopiero po uzyskaniu odpowiedniej temperatury załącza CNG.

Arona TGI wykorzystuje benzynę jedynie jako paliwo alternatywne, gdy zbiorniki CNG są puste, chociaż przy trzech zbiornikach ilość gazu powinna być wystarczająca dla większości kierowców. Zbiornik ma pojemność 14,3 kg, co daje zasięg 400 km w trybie CNG, a dzięki automatycznemu przełączaniu na benzynę zostaje on wydłużony o dodatkowe 160 km.

Nawet gdy zbiornik gazu jest pusty, system płynnie, wręcz niezauważalnie dla kierowcy, przełącza się na wykorzystanie benzyny – jedynym sygnałem zmiany jest podświetlony wskaźnik na desce rozdzielczej.

Wszechstronny SUV

SEAT Arona z silnikiem TGI pozostaje praktycznym SUV-em dostępnym w czerech wersjach wyposażenia: Reference, Style, Xcellence i FR, dzięki którym klienci mogą wybrać wariant najbardziej adekwatny do ich potrzeb. Arona niezmiennie zwraca uwagę swoim ekspresyjnym stylem, gabarytami i gotowością na podróżowanie po miejskiej dżungli. Klienci będą mogli wybrać jej kombinację kolorystyczną spośród 68 możliwości. SEAT Arona TGI przy długości 4138 mm jest dłuższy od Ibizy o 79 mm i o 99 mm wyższy, zachowując większy prześwit i wyższą pozycję za kierownicą. Pomimo zbiorników gazu zachowuje imponującą pojemność bagażnika – 282 litry.

Arona TGI, wraz z Leonem, Ibizą i Mii, dadzą SEAT-owi jedną z najbardziej wszechstronnych linii pojazdów CNG na rynku, które nie tylko redukują emisję zanieczyszczeń, wpływ na środowisko i koszty eksploatacji, ale jednocześnie łączą zaawansowane technologie i wspaniałą dynamikę jazdy ze stylowym designem.

Nowy model w wersji TGI na razie dostępny będzie na rynkach zagranicznych. Polski debiut nie został jeszcze zaplanowany.

Kontynuuj czytanie
Reklama

Facebook

Reklama
Reklama

Popularne