Volkswagen Group Polska umacnia się na pozycji lidera sprzedaży nowych samochodów w Polsce - motohigh.pl
Nasze social media

Biznes

Volkswagen Group Polska umacnia się na pozycji lidera sprzedaży nowych samochodów w Polsce

Po wrześniowych wynikach rejestracji samochodów Volkswagen Group Polska utrzymuje pozycję lidera rynku samochodów nowych w Polsce. W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku VGP odnotowała wzrost udziału w rynku do 29 procent

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Volkswagen

 Jest to wzrost o 1,3 procenta w stosunku do wyniku w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wrześniowe wyniki rejestracji nowych samochodów w Polsce potwierdziły przewidywania ekspertów. Znaczący spadek całej branży w tym miesiącu jest związany z wejściem w życie nowej procedury homologacji WLTP.

Mimo zmniejszonych dostaw do klientów we wrześniu, Grupa może uznać pierwsze dziewięć miesięcy 2018 roku za udane. W tym okresie zarejestrowano 117.201 samochodów marek koncernu Volkswagen w Polsce (wzrost o 18,7 procenta). Również udział w rynku pozostaje na satysfakcjonującym poziomie, wynoszącym 29 procent (wzrost o 1,3 procenta rok do roku). 

„Wprowadzenie nowej normy homologacji samochodów WLTP wpłynęło na sprzedaż samochodów wszystkich producentów praktycznie w całej Europie” – tłumaczy Dr Wolf-Stefan Specht, Prezes Zarządu Volkswagen Group Polska. „Nadchodzące miesiące będą okresem ciężkiej pracy dla nas. Mimo to wierzę, że ten rok zakończymy kolejnym sukcesem i rekordową liczbą dostaw w Polsce”. 

Jak cała branża w Europie, Volkswagen Group Polska odczuwa wprowadzenie nowej procedury homologacji samochodów WLTP. Po bardzo dobrych wynikach w lipcu i w sierpniu spółka odnotowała spowolnienie we wrześniu. We wspomnianym miesiącu zarejestrowano 6.940 samochodów osobowych pochodzących od importera. To o 3.326 samochodów mniej niż we wrześniu 2017 roku (spadek o 32,4 procenta). 

Spadek liczby rejestracji odnotowały wszystkie marki osobowe wchodzące w skład Volkswagen Group Polska. 11-procentowym wzrostem może za to pochwalić się Volkswagen Samochody Użytkowe. 

Z 29-cio procentowym udziałem w rynku Volkswagen Group Polska pozostaje niekwestionowanym liderem rynku nowych samochodów w Polsce. Niemal co trzecie auto opuszczające polskie salony należy do jednej z marek wchodzących w skład koncernu Volkswagen. 

 

Biznes

Auta na minuty nie tak popularne jak rowery. Korzysta z nich tylko 18 proc. Polaków

Nowe technologie i usługi transportu oparte na ekonomii współdzielenia stają się w Polsce coraz bardziej powszechne. Korzystają z nich przeważnie młodzi, zamieszkujący duże miasta i zarabiający powyżej średniej krajowej. Największą popularnością cieszy się wynajem rowerów na minuty oraz aplikacje do zamawiania taksówek i współdzielenia przejazdów, takie jak Uber czy Taxify. Stosunkowo niewielu użytkowników korzysta za to z carsharingu, choć w dużych miastach ta usługa jest znana 70 proc. mieszkańców. Nową usługą, która pojawi się w Polsce na większą skalę w 2019 roku, będą elektryczne hulajnogi na minuty, które mogą zdobyć sobie wierne grono klientów.

Opublikowano

w dniu

źródło inf.: Newseria

Jak często bywa w przypadku nowych technologii, z usług Mobility as a Service (MaaS) korzystają przeważnie młodzi ludzie, czyli milenialsi i pokolenie Z. Są to przede wszystkim osoby z większych miast, liczących ponad 500 tys. mieszkańców, zarabiające powyżej średniej krajowej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Jędraszak, prezes Straal.

Z raportu „Mobility as a Service PL”, przygotowanego przez Straal w partnerstwie z fundacją Digital Poland, wynika, że połowę respondentów korzystających z MaaS stanowią osoby w grupie wiekowej 18–29. Większość użytkowników żyje w gospodarstwach domowych o dochodzie przekraczającym 5 tys. zł netto miesięcznie i ma dostęp do własnego samochodu.

Mimo że z usług Mobility as a Service korzysta ta bardziej zamożna część społeczeństwa, to wydatki na tego typu usługi są wciąż niskie i wynoszą średnio ok. 60 zł miesięcznie. Wyjątkiem jest wynajem rowerów na minuty, na który użytkownicy wydają jedynie ok. 28 zł miesięcznie. Z drugiej strony na wynajem samochodu na minuty użytkownicy wydają miesięcznie średnio ok. 140 zł – mówi Michał Jędraszak.

Rozpoznawalność poszczególnych usług z kategorii MaaS waha się wśród polskich konsumentów od 28 do nawet 91 proc. Największą popularnością cieszą się rowery na minuty – to rozwiązanie zna 9 na 10 Polaków. Kolejny jest carsharing, czyli współdzielenie samochodów (68 proc.). Dalej uplasowały się aplikacje do zamawiania licencjonowanych taksówek, które są znane 65 proc. polskich konsumentów, oraz aplikacje kojarzące pasażerów z kierowcami, takie jak Uber czy Taxify (61 proc.). Najmniej kojarzoną usługą jest wynajem elektrycznego skutera lub hulajnogi na minuty – zetknęło się z nią na razie zaledwie 28 proc. Polaków.

Gdy przychodzi do korzystania z usług MaaS, 61 proc. użytkowników korzysta z usługi wynajmu roweru na minuty. Natomiast drugą najbardziej popularną usługą jest zamawianie taksówek za pomocą aplikacji mobilnej (47 proc.). Ze skuterów na minuty korzysta jedynie 5 proc. użytkowników, natomiast tutaj przewidujemy gwałtowny wzrost. Najczęściej popularność idzie w parze z korzystaniem z danej usługi. Wyjątek stanowi jednak carsharing – mimo że 68 proc. populacji rozpoznaje tę usługę, to korzysta z niej zaledwie 18 proc. – mówi Michał Jędraszak.

Jak podkreśla, wyzwaniem dla firm oferujących wynajem samochodów na minuty jest przekonanie konsumentów do korzystania z ich oferty. Jedną z najczęściej wskazywanych przez Polaków barier są niejasne warunki świadczenia takiej usługi, dlatego dostawcy carsharingu powinni postawić na edukację rynku i przejrzystość oferty. Użytkownik musi wiedzieć, jak działa i co obejmuje ubezpieczenie, co robić w razie stłuczki oraz jakie mogą być konsekwencje zakończenia wynajmu w niedozwolonym miejscu.

Poza tym użytkownicy cały czas twierdzą, że ta usługa jest dość droga. Natomiast porównanie kosztów korzystania z własnego samochodu w dużym mieście z wynajmem auta na minuty pokazuje, że ta usługa może być o wiele tańszą opcją – wskazuje Michał Jędraszak.

Prezes Straal ocenia, że – biorąc pod uwagę rozpoznawalność i liczbę użytkowników danej usługi – można podzielić je na trzy kategorie. Pierwszą są usługi mocno już osadzone na rynku, druga to usługi wschodzące, które cieszą się stopniowo rosnącą popularnością.

Usługi mocno już osadzone na rynku to przede wszystkim aplikacje do zamawiania taksówek licencjonowanych, aplikacje do kojarzenia kierowców z pasażerami oraz aplikacje do wynajmu rowerów na minuty. Patrząc na drugą kategorię, czyli usługi wschodzące, tutaj prym wiedzie carsharing, który cieszy się wysoką rozpoznawalnością – mówi Michał Jędraszak.

Trzecią kategorią MaaS są usługi niszowe, które dopiero weszły na rynek i starają się znaleźć na nim swoje miejsce. Do tej ostatniej kategorii należą wynajem skuterów elektrycznych, dostępny w Polsce krócej niż 3 lata, oraz hulajnóg elektrycznych na minuty. Ta usługa ma się pojawić na polskim rynku na większą skalę dopiero w 2019 roku, choć pierwszy dostawca – firma Lime – pojawił się na warszawskich ulicach tej jesieni.

Straal, fintech założony w 2016 roku przez grupę programistów i ekspertów e-commerce, jest globalnym dostawcą rozwiązań płatniczych, analitycznych, optymalizacyjnych i ochronnych dla innowacyjnych biznesów i usługodawców. Umożliwia akceptację kart płatniczych wszystkich wiodących organizacji, przyjmowanie przelewów SEPA, przelewów ekspresowych pay-by-link, a także płatności dokonywanych za pomocą BLIK.

Kontynuuj czytanie

Biznes

Volvo i Baidu łączą siły w celu opracowania i produkcji autonomicznych samochodów

Volvo Cars osiągnęło porozumienie z Baidu, wiodącym chińskim dostawcą wyszukiwania internetowego, by wspólnie pracować nad opracowaniem elektrycznych, w pełni kompatybilnych z zasadami jazdy autonomicznej samochodów w celu ich masowej produkcji na rynek chiński, największy rynek zbytu na świecie.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Volvo

Volvo Cars to pierwszy zagraniczny producent samochodów, jaki nawiązał tak bliską współpracę z Baidu, by wspólnie zaprojektować dopasowane do wymagań, autonomiczne samochody. Partnerstwo pozwoli obu przedsiębiorstwom opracować i sprzedawać te samochody potencjalnym chińskim klientom, podkreślając aspiracje szwedzkiego producenta, by stać się w skali globalnej najchętniej wybieranym dostawcą przedsiębiorstw z zakresu mobility.

Zgodnie z Umową, Volvo Cars i Baidu połączą wysiłki, by uczynić kolejny krok na drodze ku przygotowaniu masowej produkcji w pełni elektrycznych i autonomicznych samochodów. Współpraca z Baidu jest dla Volvo Cars pierwszą tego typu w Chinach. Volvo Cars zostało wybrane starannie przez Baidu ze względu na daleko sięgające doświadczenia w dziedzinie bezpieczeństwa.

Jak postanawia Umowa, Baidu włączy się do działania ze swą platformą jazdy autonomicznej Apollo. Volvo z kolei zapewni dostęp do swych doświadczeń i wyrafinowanych technologii motoryzacyjnych. Branżowe prognozy przewidują, iż Chiny staną się w najbliższych dziesięcioleciach największym pojedynczym rynkiem świata na samochody autonomiczne. Badanie rynku IHS Markit z początku roku przewiduje*, że do roku 2040 w Chinach znajdzie nabywców ok. 14,5 mln samochodów autonomicznych – wobec łącznej wartości 33 mln globalnie.

Wraz z Baidu robimy wielki krok w stronę komercjalizacji naszych samochodów kompatybilnych z ideą autonomiczności, bazujących na wiodących w branży technologiach bezpieczeństwa Volvo – powiedział Håkan Samuelsson, prezydent i dyrektor generalny Volvo Cars. – W Chinach idea autonomicznych samochodów padła na niezwykle podatny grunt. Baidu jest tu wiodącym graczem, a rynek ten oferuje ogromne możliwości dla nas jako dostawcy z wyboru dla autonomicznych flot.

Od kiedy powstało przed stuleciem, Volvo zawsze traktowało bezpieczeństwo jako swoją największą misję, swymi niezwykłymi innowacjami popychając globalny rozwój tej dziedziny. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Volvo Cars nawiązało strategiczne partnerstwo z Baidu w celu opracowania w pełni autonomicznego samochodu kompatybilnego z naszą platformą jazdy autonomicznej Apollo. Mamy zamiar blisko współpracować z Volvo, by udostępnić światu najbezpieczniejsze samochody dla dobra ludzkości – powiedział dr Ya-Qin Zhang, Prezyent Baidu.

W nadchodzących latach Volvo Cars będzie dążyć do kapitalizacji oraz do przewodzenia rewolucji, jaka właśnie się zaczyna w branży motoryzacyjnej. Ambicja ta znajduje odzwierciedlenie w nowych postanowieniach długoterminowych, które Volvo Cars zaprezentowało w pierwszej połowie roku, koncentrujących się na ustanowieniu wiodącej pozycji w elektryfikacji, autonomizacji oraz nowych modelach posiadania/użytkowania samochodów i dostępu do nich.

Umowa z Baidu służy jako kolejny dowód autonomicznych ambicji. Volvo Cars ma na celu objęcie pozycji dostawcy globalnych i zróżnicowanych usług z zakresu mobilności i postrzega autonomizację jako kluczową przestrzeń rozwoju i część tej strategii. W połowie kolejnej dekady Volvo Cars spodziewa się generować 1/3 swej rocznej sprzedaży dzięki autonomicznym samochodom.

*Prognoza sprzedaży pojazdów autonomicznych 2018, IHS Markit

Kontynuuj czytanie

Biznes

Mercedes i Toyota najbardziej medialnymi markami motoryzacyjnymi w Polsce

Znacząca wartość produkcji, wysokie zatrudnienie, nakłady inwestycyjne i udział w eksporcie sprawiają, że motoryzacja to jedna z kluczowych gałęzi polskiego przemysłu. Jak wynika z rankingu Top Marka 2018 – wspólnego cyklicznego projektu magazynu „Press” i agencji informacyjnej „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów” – brandy samochodowe to także marki skutecznie docierające do odbiorców.

Opublikowano

w dniu

źródło inf.: PRESS-SERVICE Monitoring Mediów / fot.: press.pl

W badaniu uwzględniono 3 branże motoryzacyjne: samochody premium, samochody popularne oraz samochody dostawcze i ciężarówki. Zmiana w dotychczas stosowanej metodologii rankingu i zastosowanie jednakowych wskaźników dla wszystkich informacji, pozwoliło porównać siłę marek w danej branży, a także ze wszystkimi objętymi analizą brandami.

Marki premium wysoko w Top 500

Mercedes Benz zajmujący 1. miejsce w sektorze samochodów premium zgromadził rekordową liczbę aż 10 314 910 punktów. Osiągnął w ten sposób jeden z najlepszych wyników XI edycji badania Top Marka i uplasował się na 4. pozycji w rankingu 500 analizowanych podmiotów.

Dosłownie o włos – zarówno w swojej branży, jak i ogólnej klasyfikacji – wyprzedził on BMW, które uzyskało 10 304 075 pkt. Dla ostatecznego rezultatu określającego siłę marki znaczenie miał wyższy, w przypadku Mercedesa, indeks sentymentu, pomimo że BMW odnotowało prawie jeszcze raz tyle publikacji co Mercedes.

Na podium znalazło się także Audi, któremu przyznano 8 109 123 pkt. Wynik ten zapewnił marce 9. pozycję w topowej 500. Te 3 brandy wyraźnie zdystansowały zajmujące kolejne pozycje w sektorze samochodów premium marki Volvo i Lexus, których siłę wyliczono odpowiednio na 1 736 776 i 1 355 356 pkt.

Niemiecki brand sektora premium pojawił się w dużej liczbie publikacji w mediach sportowych dzięki występom teamu Mercedes GP Petronas w Formule 1 – komentuje Sebastian Tomaszewski, analityk PRESS-SERVICE Monitoring Mediów. Zespół ten stoczył ostrą walkę m.in z Ferrari i ostatecznie zwyciężył w klasyfikacji zarówno kierowców, jak i konstruktorów. Duże zainteresowanie dziennikarzy wzbudziła również największa inwestycja koncernu w Polsce – powstająca w Jaworze fabryka silników.

W materiałach na temat Top 5 samochodów premium przeważały wzmianki produktowe. Wykres obrazujący rozkład publikacji w czasie prowadzi do wniosku, iż marki nasilają działania komunikacyjne w podobnych okresach, skutecznie przyciągając zainteresowanie mediów i fanów. Główne piki w liczbie materiałów przypadły na lipiec i październik 2017 roku.

W social media najchętniej dyskutowano o BMW (96 proc. przekazu), Audi (95,5 proc.) i Mercedes-Benz (94,7 proc.). W prasie odnotowano najwięcej doniesień na temat Volvo (1,5 proc. przekazu), a w internecie – o Lexusie (10,9 proc.).

Wiodący wizerunek Toyoty wśród marek samochodów popularnych

Na siłę marki motoryzacyjnej w prasie i internecie wpływa kilka czynników: dobra oferta produktowa, udział w sportach motorowych, informacje korporacyjne, nowe technologie. W mediach społecznościowych – popularność danej marki na rynku wtórnym. Toyota we wszystkich tych aspektach prezentowała się dobrze lub bardzo dobrze – podsumowuje Filip Machajewski, analityk PRESS-SERVICE Monitoring Mediów.

W rezultacie siłę marki Toyota, która zwyciężyła w branży samochodów popularnych wyceniono na 1 476 612 punktów. Dało to brandowi 67. miejsce w top 500 rankingu. Gdyby głównym kryterium oceny był indeks sentymentu, Toyota znalazłaby się już na 2. pozycji spośród wszystkich marek opisanych w badaniu. Szczególnie aktywnie Toyota komunikowała o swoich pracach nad nowymi technologiami hybrydowymi i wodorowymi.

Na 2. miejscu w branży samochodów popularnych uplasowało się Renault z wynikiem 1 405 625 pkt. Marka odnotowała wyższy niż lider impact, na co miały wpływ szczególnie obecność zespołu Renault w Formule 1 i wysokozasięgowe publikacje na portalach sportowych.

3. miejsce należało do Fiata. Siłę tej marki oszacowano na 1 104 116 pkt, a analizowany okres upłynął jej głównie pod znakiem 45 lat od pierwszego modelu 126p, 50 lat od 125p. oraz dwumilionowego egzemplarza modelu 500, który opuścił fabrykę w Tychach.

Poza podium tym razem znalazł się Volkswagen, który zebrał w topowej piątce najwięcej publikacji (701 770) oraz najwyższy impact (641 613 581), ale na jego wizerunek negatywny wpływ miały informacje na temat dieselgate oraz udziału w zmowie kartelowej. Pierwszą piątkę zamknął Ford, który uzyskał 1 034 826 pkt. Media interesowały się nowymi modelami Forda – Fiestą, Mustangiem i Focusem czwartej generacji oraz sponsoringiem – współpracą z Kajetanem Kajetanowiczem i jego startami w Fieście R5.

Największy procentowo udział wzmianek w social media odnotował Fiat – 95,5 proc. Zarówno w prasie, jak i internecie najwięcej było informacji o Fordzie – odpowiednio 1,4 proc. i 7,5 proc. całości przekazu na temat marki.

Wielkie gabaryty specjalistycznie

Mercedes-Benz okazał się także liderem zestawienia marek samochodów dostawczych i ciężarówek, gromadząc 189 785 punktów. Siłę drugiej w rankingu marki, Iveco, wyliczono na 96 676 punktów. Na trzecim miejscu z wynikiem 66 391 punktów znalazła się Scania, która wyprzedziła Volvo Trucks – 63 665 pkt. i Renault Trucks – 57 774 pkt.

Markom samochodów dostawczych i ciężarowych najwięcej miejsca poświecono na specjalistycznych portalach internetowych oraz w prasie specjalistycznej – mediach adresowanych do ich użytkowników. Jednak pod względem ilościowym przeważały wzmianki o tych markach w mediach społecznościowych. Były to głównie ogłoszenia sprzedaży samochodów, a także oferty firm transportowych – wyjaśnia Filip Machajewski, analityk PRESS-SERVICE Monitoring Mediów.

Najwięcej doniesień o topowej marce branży samochodów dostawczych i ciężarowych pojawiło się w listopadzie 2017, kiedy zaprezentowano nowy model Mercedes-Benz X, a w Chile przeprowadzano testy prasowe nowego pick-upa. W tym samym miesiącu dużo mówiło się o przyznaniu tytułu International Van of the Year 2018 nowej linii pojazdów Iveco Daily Blue.

Był to również bardzo aktywny medialnie miesiąc dla Renault, głównie za sprawą wypowiedzi Marcina Majaka z Renault Truck Poland na temat wysokich zarobków profesjonalnych kierowców oraz brakach kadrowych w tym zawodzie.

Scania najwięcej publikacji zebrała w październiku 2017. Regionalne portale internetowe powielały wówczas wypowiedź Agnieszki Kowalcze, dyrektor Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej, która wymieniła markę wśród najpopularniejszych skandynawskich brandów na polskim rynku.

Wrzesień 2017 w branży należał do Volvo Trucks – media cytowały wówczas wypowiedzi przedstawicieli polskiego oddziału marki na temat postrzegania kierowców ciężarówek jako bezpiecznych uczestników ruchu drogowego oraz wspominały akcję „Profesjonalni kierowcy”.

W XI edycji raportu „Top Marka” badaniem objęto materiały z prasy, internetu i social media opublikowane w okresie od 1 lipca 2017 roku do 30 czerwca 2018 roku – łącznie ponad 52 mln informacji: 1 mln tekstów prasowych, 5 mln internetowych i 46 mln postów w mediach społecznościowych dostępnych dla każdego internauty bez konieczności logowania się. Materiały poddane analizie dotyczyły 10 najsilniejszych marek z 50 najmocniejszych medialnie branż. Łącznie w raporcie opisano 500 brandów. W badaniu zastosowano jednakowe wskaźniki dla wszystkich rodzajów wzmianek, uwzględniając specyfikę prasy, portali internetowych i social media: impact, indeks sentymentu i siłę marki.

Kontynuuj czytanie

Biznes

Polska fabryka Toyoty rozpoczyna produkcję przekładni hybrydowych

Toyota rozpoczyna produkcję przekładni do napędu hybrydowego 4. generacji w fabryce Toyota Motor Manufacturing Poland (TMMP) w Wałbrzychu. TMMP jest pierwszym zakładem poza Azją, w którym produkowane są komponenty do układów hybrydowych.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Toyota

Fabryka Toyota Motor Manufacturing Poland (TMMP) w Wałbrzychu uruchamia nową linię produkcyjną przekładni do napędu hybrydowego 4. generacji. Przekładnie będą montowane w nowej Corolli Hybrid i Toyocie C-HR Hybrid w Europie. Jest to pierwszy etap kilkuletniego programu wprowadzania zaawansowanej technologii hybrydowej i architektury TNGA (Toyota New Global Architecture) do polskich fabryk.

Kluczowa rola technologii hybrydowej w strategii zelektryfikowanych napędów Toyoty

TMMP jest pierwszą fabryką Toyoty spoza Azji i drugą zlokalizowaną poza Japonią, której powierzono produkcję zaawansowanych technologicznie przekładni hybrydowych – flagowej technologii Toyoty. Przekładnia ta jest kluczowym elementem napędu hybrydowego Toyoty, który koordynuje współdziałanie motoru elektrycznego i silnika spalinowego.

W 2000 roku, wraz z premierą pierwszego modelu hybrydowego, postawiliśmy pierwszy krok na drodze do elektryfikacji samochodów w Europie. Obecnie prawie co drugi samochód opuszczający nasze salony to auto hybrydowe, a sprzedaż hybryd nieustannie rośnie. Technologia hybrydowa to nasz główny wyróżnik. To element naszej ambitnej globalnej strategii elektromobilności, która zakłada, że do 2030 roku osiągniemy roczną sprzedaż na świecie ponad 5,5 miliona zelektryfikowanych samochodów, w tym milion aut bezemisyjnych. Stały wzrost sprzedaży hybryd w Europie pozwala nam zwiększyć lokalną produkcję komponentów do napędów hybrydowych” – powiedział dr Johan van Zyl, prezydent i CEO Toyota Motor Europe.

TMMP – o rosnącej konkurencyjności i rozpoczęciu produkcji komponentów do układów hybrydowych

Podstawową strategią Toyoty jest produkowanie blisko miejsca sprzedaży, jeśli tylko spełnione są warunki konkurencyjności. Dwa lata temu obie fabryki Toyoty w Polsce, w Wałbrzychu i w Jelczu-Laskowicach, połączyły się w jedno przedsiębiorstwo, aby wzmocnić możliwości produkcyjne i jeszcze bardziej zwiększyć konkurencyjność TMMP.

Wprowadzenie technologii produkcji przekładni hybrydowej do TMMP jako pierwszej fabryki poza Azją to dla nas ogromne wyróżnienie i wyraz ogromnego zaufania, jakim władze koncernu darzą polskie fabryki Toyoty. To pokazuje potencjał naszych pracowników oraz konkurencyjność całej organizacji” – powiedział Eiji Takeichi, prezes TMMP.

Uruchomienie linii produkcyjnej nowej przekładni do napędu hybrydowego wiązało się z inwestycją 288 milionów zł. Po wdrożeniu tego oraz kolejnych, zaplanowanych na najbliższe lata projektów całkowity poziom inwestycji w polskie fabryki Toyoty wyniesie ponad 4,5 miliarda zł. Inwestycja ta pozwoli także stworzyć nowe miejsca pracy. Do roku 2020 poziom zatrudnienia w zakładach TMMP wzrośnie o prawie 600 osób do łącznej liczby ponad 2500 pracowników. Obecnie trwają intensywne działania rekrutacyjne do obu fabryk Toyoty w Polsce: w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach.

Toyota liderem elektromobilności w Polsce

Nowa inwestycja to ważny wkład w rozwój programu elektromobilności w Polsce. Produkowana w Wałbrzychu przekładnia jest kluczowym elementem nowoczesnych napędów hybrydowych, które zapewniają autom Toyoty pokonywanie ponad 50% dystansu w mieście wyłącznie przy użyciu silnika elektrycznego (dane na podstawie niezależnych badań przeprowadzonych m.in. przez Uniwersytet Rzymski oraz Politechnikę Krakowską). Pozwala to znacznie ograniczyć emisję spalin, wpisując się w strategię marki w Polsce zgodną z dewizą „Stop smog. Go hybrid”.

Biorąc pod uwagę realia rynkowe dotyczące samochodów elektrycznych, tj. bariery zasięgu, infrastruktury i czasu ładowania, a przede wszystkim ceny, hybrydy będą stanowiły w najbliższych latach realną i dostępną alternatywę dla samochodów z napędem konwencjonalnym. Samochody hybrydowe to doskonały kompromis pozwalający na istotne zmniejszenie emisji tlenków azotu i cząstek stałych, zmniejszając ryzyko zachorowalności m.in. na choroby płuc” – powiedział Jacek Pawlak, prezydent Toyota Motor Poland i Toyota Central Europe.

Hybrydy są dla Toyoty ważnym ogniwem w procesie dochodzenia do aut zero-emisyjnych. W miejskich warunkach hybrydy to auta półelektryczne, które gwarantują drastyczną redukcję emisji spalin. Stanowią dziś pokaźną grupę w masie wszystkich nowych aut sprzedawanych w Polsce – ich roczna sprzedaż w tym roku szacowana jest na około 20 tys. egzemplarzy. Dopracowywana od ponad 20 lat technologia produkcji pozwala oferować je w cenach zbliżonych do wersji konwencjonalnych. Eksperci uważają, że za kilkanaście lat miejska motoryzacja będzie należeć do aut w pełni elektrycznych, ale droga do niej prowadzi przez masowo wykorzystywane hybrydy.

Kontynuuj czytanie
Reklama

Facebook

Reklama
Reklama

Popularne