Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Motorsport

FIA potrzebuje raportów z CFD od zespołów do prac nad regulaminem 2021

FIA ogłosiła wymagania dotyczące symulacji CFD przygotowywanych z myślą o sezonie 2021. Wszystkie zespoły będą musiały zastosować się do wytycznych Międzynarodowej Federacji Samochodowej.

Fot. simscale.com / F1 2017 rendering by Netty Zaharia

Podczas grudniowego posiedzenia w Paryżu, doszło do ujawnienia limitu rozwoju CFD (obliczeniowej mechaniki płynów), po to aby ekipy mogły powoli skupiać się na przystosowaniu do rewolucji technicznej szykowanej z myślą o 2021 roku.

Z ustaleń wynika, że każdy zespół będzie mógł korzystać z nieograniczonego rozwoju symulacji CFD w sposób „sprawiedliwy i przejrzysty” do rozwoju obecnych bolidów. Takie rozwiązanie wydaje się najbardziej opcjonalne. Jednak jest pewien wymóg. Mianowicie wszyscy będą musieli dostarczyć dane z przepływu i warunków brzegowych, a następnie FIA podejmie decyzje o dodatkowym wykorzystaniu zasobów związanych z obliczeniową mechaniką płynów.

O co chodzi? Symulacje komputerowe rozpoczynają się od warunków przepływu, czyli prędkość napływu wokół połowy/całości samochodu. Następnie zmierzamy przez wybór rodzaju symulacji CFD (RANS i Transient) i modelu turbulencji. Proces kończy się warunkami brzegowymi ustawień samochodu – chodzi w dużej mierze o prześwit (roll/yaw/pitch).

RANS, inaczej Reynolds Averaged Navier-Stokes, to symulacje do stanu ustalonego. Transient to obliczenia zmienne w czasie. To tyle jeśli chodzi o rodzaj symulacji. Warto byłoby rozszyfrować o co chodzi z parametrami przy prześwicie. Otóż roll oznacza przechył samochodu w zakręcie, a yaw to odchylenie pojazdu od jazdy prosto (znoszenie). Ostatni, czyli pitch, to nic innego jak pochylenie bolidu przy przyspieszaniu lub hamowaniu.

Fot. white-smoke.wikifoundry.com

W Formule 1 pracy nad aerodynamiką bez wykorzystania Computational Fluid Dynamics nikt sobie nie wyobraża. W 2010 roku McLaren rozpoczął nowy trend, związany ze stosowaniem farby Flow-Viz (do malowania powierzchni aero), która pozwala na obserwację przepływu powietrza wokół nadwozia w warunkach rzeczywistych. Uzyskane dane porównuje się z tymi, jakie zespół otrzymał podczas badań CFD oraz pracy w tunelu aerodynamicznym.

Fot. Williams Racing / Przykład użycia farby Flow-Viz na bolidzie prowadzonym przez Roberta Kubicę

Do zbadania jakości przepływu wykorzystuje się jeszcze tzw. aero rakes. Są to metalowe kratki z umieszczonymi rurkami pitota, które mierzą ciśnienie dynamiczne. Zespoły mogą instalować przyrząd do pomiaru ciśnienia całkowitego na powierzchniach aerodynamicznych (przedni nos, tylne skrzydło czy innych elementach), po to aby uzyskać jak najwięcej danych.

Wszystkie zespoły dzięki nieograniczonym możliwościom tworzenia symulacji, zostaną zobowiązane do dostarczenia danych uzyskanego przepływu i warunków brzegowych, a następnie FIA rozważy dodatkowe wykorzystanie zasobów CFD. Musi to obejmować geometrię testowanych części oraz dowolne modele matematyczne i warunki w symulacji, co ma na celu zapewnienie przejrzystości.

Każdy raport z działań poświęconych CFD musi trafić do FIA oraz innych zespołów. W tym drugim przypadku, tylko pod warunkiem, jeśli własność intelektualna nie jest dzielona między dwiema stronami.

Międzynarodowa Federacja Samochodowa chce w ten sposób pomóc sobie w dopracowywaniu nowych regulacji na sezon 2021. Zmiany mają być kontynuacją „małej” rewolucji aerodynamicznej, z jaką zmierzą się zespoły w przyszłym roku. W razie nie otrzymania  satysfakcjonujących wyników, wynikających ze zmian, Ross Brawn jest gotowy do poczynienia kolejnych kroków.

Podobał Ci się ten materiał? Polub nas na , aby być z nami na bieżąco!

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama