Connect with us
Motorsport

Najważniejsze zmiany na sezon 2019. Czy dzięki nim będzie lepsze widowisko?

Sezon 2019 oznacza zmiany w obszarze aerodynamiki i nie tylko. Red Bull na swojej oficjalnej stronie postanowił rozjaśnić kilka kwestii związanych z nowym regulaminem technicznym. Postanowiliśmy wykorzystać ich wiedzę i przestawić wam coś w rodzaju regulaminu F1 “w pigułce”.

Opublikowany

w dniu

Fot. Red Bull Racing

Formuła 1 nigdy nie stoi w miejscu. Chęć urwania kolejnych tysięcznych części sekundy skłania zespoły do zbadania każdej ścieżki, po to aby obrać dobry kierunek rozwoju. Do tego potrzeba dużych zasobów finansowych i ludzkich oraz pracy do ostatniej sekundy.

W trakcie fazy projektowania, bolid zmienia się z tygodnia na tydzień. W niektórych przypadkach nawet drastyczne zmiany można zaobserwować w fabryce z dnia na dzień. Właściwie nigdy samochód nie będzie w tej samej konfiguracji. Mimo to, muszą istnieć pewne ograniczenia. Takie nakłada regulamin techniczny, który zapewnia zasady dotyczące bezpieczeństwa oraz obostrzenia dotyczące konstrukcji poszczególnych podzespołów i elementów.

“Pościg za ideałem” wymusza na każdej ekipie ściąganie drogich, czasem “egzotycznych” materiałów. Najwięcej zyskać mogą Ci najwięksi, ponieważ mogą więcej wydać, a także mogą odpowiednio przydzielić zadania ludziom. Dzięki pełnemu zaangażowaniu powstaje wtedy wiele koncepcji – często innowacyjnych, które mogą dać przewagę.

Sezon 2019 przynosi nam wiele zmian w obszarze aerodynamiki. Jeszcze więcej czeka nas w 2021 roku, ponieważ wtedy charakterystyka samochodów ma zmienić się jeszcze bardziej. Wszystko z zamiarem poprawienia widowiska i “wyrównania szans”.

Czy na pewno już w Australii zauważymy wzrost liczby manewrów wyprzedzania? Postanowiliśmy “w pigułce” przybliżyć wam najważniejsze regulacje. Ich realizację będziemy analizować już po pierwszych prezentacjach bolidów.

Jaki jest cel?

Wyprzedzanie w Formule 1 z reguły nie powinno być łatwe – ale według wielu opinii, w ciągu ostatnich lat stało się to zbyt trudne. Część problemu leży po stronie “turbulencji” odczuwanych podczas jazdy bezpośrednio za poprzedzającym samochodem. Pakiet aerodynamiczny w bolidzie F1 działa najlepiej przy płynnym, stałym poziomie powietrza nad nadwoziem. Jednak w przypadku wyścigów na otwartych torach nie da się osiągnąć idealnych wyników. Przednie koła mają tendencję do zakłócania przepływu powietrza i wywoływania turbulencji. Dlatego zespoły spędzają dużo czasu, próbując zniwelować ich wpływ na prowadzenie samochodu.

Właśnie dzięki dodatkowym elementom można zmienić kierunek przepływu po bokach. Rozwiązanie premiujące deflektory itp. niestety nie sprawdza się całkowicie. O ile dany bolid z przodu ma komfort, to ten jadący za nim jedzie w strudze brudnego powietrza i rozpoczynają się wibracje, opony także tracą stopniowo swoje właściwości – a to utrudnia podjęcie próby ataku.

Zmiany przygotowane z myślą o sezonie 2019 mają poprawić ten stan rzeczy. Uproszczenie pakietu “aero” ma za zadanie zmniejszyć wpływ turbulencji na walkę między kierowcami. Nowy regulamin ma dać odpowiedzi FIA i Liberty Media, czy zmierzają w dobrym kierunku w kontekście większych zmian na 2021 rok. 

W środowisku F1 wszyscy są zgodni, że nie przyniesie to takich rezultatów, jakich oczekiwałby chociażby Ross Brawn. W kwestii ścigania się niewiele to zmieni, a jedynie wygeneruje kolejne koszty. Helmut Marko przyznał, że stworzenie nowego przedniego skrzydła wymusiło wydatek rzędu 15 mln euro. Oczywiście poza przednim i tylnym skrzydłem zmiany musza objąć cały samochód, ponieważ przez to znacząco zmienia się przepływ powietrza wokół nadwozia.

Przednie skrzydła

Eksperci uważają, zresztą słusznie, że najwięcej zmian na pierwszy rzut oka widać z przodu. Zupełnie nowy kształt przedniego skrzydła, które będzie szersze oraz uboższe o dodatkowe owiewki i wcięcia. W ciągu kilku lat zespoły wydawały sporo pieniędzy na rozwój tej części samochodu. Od sezonu 2010 już można było zaobserwować tendencję do czynienia tej sekcji bardziej skomplikowanej i rozbudowanej. W tym roku właściwie zaczną od zera. 

Fot. Williams Racing / FW41 z przednim skrzydłem na sezon 2019

Jak działają skrzydła? Otóż są jak generatory wirów, zaprojektowane do “wypychania” strug brudnego powietrza po bokach. Próbując to ograniczyć, w 2019 roku budowa przedniego spojlera ograniczy się do pięciu elementów po obu stronach. Jednocześnie będą wyposażone w prostsze płaty końcowe i ograniczą się do dwóch “grzbietów” w celu poprawy stabilności aerodynamicznej. Przednie skrzydło będzie przesunięte do przodu o 25 mm, a wysokość wzrośnie o 20 mm, a szerokość będzie taka jak w przypadku całego samochodu – 2000 mm. Poszerzanie ma pomóc nadrobić utratę siły docisku względem poprzedniej konfiguracji.

Przewody hamulcowe

Ich pierwotnym przeznaczeniem było spowodowanie uderzenia zimnego powietrza do układu hamulcowego, aby zapobiec przegrzewaniu się hamulców. W praktyce rozwiązanie stało się bardziej skomplikowane i znalazło inne zastosowania, jak m.in. skierowanie powietrza tam, gdzie jest ono najbardziej skuteczne. Umieszczanie podkładek i przegród w przewodach hamulcowych miało rozdzielić uderzenie powietrza w dwóch kierunkach. Te, które nie było potrzebne do chłodzenia hamulców, można było wykorzystać do wzmocnienia aerodynamicznego. Zyskiwała na tym wydajność, ale już w tym roku nie będzie to możliwe. Projekt kanałów będzie prostszy, a FIA ma zamiar kontrolować kilwater.

Deflektory

“Bargeboardy” zostały przesunięte o 100 mm po obu stronach kokpitu. Ich rozmiar także się zmniejszył, dokładnie o 150 mm. Wszystko po to, aby był mniej skuteczne, a zarazem mniej uciążliwe [chodzi o powodowanie turbulencji u rywala – przyp. red.]. 

Tylne skrzydło

Ten element zostanie poszerzony o 100 mm względem tego w sezonie 2018. Dodatkowo będzie o 20 mm wyższy. Przeprojektowanie tylnego skrzydła było konieczne, ponieważ ma służyć skierowaniu strug brudnego powietrza w górę, dzięki czemu nie leci on bezpośrednio w kierunku bolidu za plecami. W aerodynamice takie coś nazywa się “mushrooming” [bezpośrednio u nas znaczyłoby to “grzybowanie” – przyp. red.]. Liczba płatów środkowych będzie kontrolowana, a system redukcji oporu będzie skuteczniejszy. Otwór między główną płaszczyzną a klapą zwiększy się o 20 mm, co ma zwiększyć efektywność DRS-u o 25%.

Bezpieczeństwo

W przypadku złych warunków atmosferycznych kierowcy zawsze zwracali uwagę na małą widoczność poprzedzających samochodów. Właśnie dlatego z tyłu każdego bolidu zamontowane zostaną dodatkowe diody LED. W połączeniu ze światłem środkowym, do tylnej sekcji dodane zostaną jeszcze dwa światełka ostrzegawcze, zamontowane wysoko na tylnym skrzydle. Testowano je w zeszłym sezonie. Przepis wymaga, aby były one używane w trakcie, gdy samochód jedzie na oponach przejściowych lub deszczowych.

Waga

Minimalna masa samochodu znów wzrosła. Dla wielu nie jest to dobra wiadomość, ponieważ wraz z nią powinna “maleć” waga zawodników – w przypadku tych wysokich to dodatkowy problem. Naturalnie chodziło o balans, ale tym razem przed zimową przerwą np. Nico Hulkenberg czy Robert Kubica nie podkreślali tak mocno tego faktu. Być może dlatego, że FIA postanowiła iść na kompromis i ustalić minimalną wagę dla kierowcy i jego fotela. Obecnie bolid ma ważyć minimum 743 kg, to o 6 kg więcej niż przed rokiem. Z czego 80 kg to zawodnik i jego fotel. Dla lżejszych kierowców przewidziano “dokładanie” balastu pod siedzenie, odpowiadające deficytowi masy minimalnej. 

Fot. Red Bull Racing

Rozwiązanie dość interesujące i na pewno nieco wyrównujące szanse kierowców, ponieważ jak wiemy niżsi zawsze mieli nieco łatwiej. Także zespoły mniej trudziły się z ustawieniami samochodu. Teraz już nie będzie to kryterium aż tak ważne. Liczyć będą się głównie umiejętności za kółkiem.

Felgi

W kontekście obręczy kół nie ma zbytnio nowych ograniczeń. Dlatego niektóre zespoły chcą wykorzystać ten fakt i wspomóc tym samym pracę ogumienia. Mercedes opracował interesujące rozwiązanie, które pozwalało chłodzić koła, co jednocześnie ułatwiało nadzorowanie temperatury opon w trakcie jazd. Ich śladem chce pójść Red Bull, o czym pisaliśmy tutaj.

Oficjalna wizualizacja zmian – 2018 vs. 2019

Podobał Ci się ten materiał? Polub nas na , aby nie przegapić następnych!

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama