Porsche inFlow oferuje nowe, elastyczne rozwiązanie z zakresu mobilności
Nasze social media

Biznes

Porsche inFlow oferuje nowe, elastyczne rozwiązanie z zakresu mobilności

Samochody sportowe w abonamencie: Porsche oraz monachijska firma Cluno, działająca w branży mobilności i fintech, uruchamiają właśnie Porsche inFlow – ofertę, która w zamian za miesięczną opłatę pakietową pozwala na wyłączne, elastyczne użytkowanie auta w Niemczech. W ten sposób producent sportowych samochodów po raz kolejny poszerza swoje portfolio innowacyjnych koncepcji mobilności.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Porsche

Dzięki Porsche inFlow klienci zyskują możliwość jazdy samochodem Porsche w zamian za jasno określoną, miesięczną opłatę pakietową. Opłata pokrywa wszystkie koszty związane z autem, takie jak serwis, zużycie, sezonowa wymiana opon, gwarancja, rejestracja, podatek, kompleksowe ubezpieczenie i przeglądy – z wyjątkiem paliwa. Minimalny okres obowiązywania umowy abonenckiej wynosi 6 miesięcy; po upływie tego czasu klient może zawiesić usługę lub wymienić pojazd (z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia). Transakcje i przetwarzanie – od chwili rezerwacji i zawarcia umowy aż po zarządzanie pojazdem – odbywają się cyfrowo, za pomocą aplikacji Cluno.

„Chcemy zaoferować naszym klientom nowe opcje użytkowania samochodu – zarówno elastyczne, jak i atrakcyjne. Dlatego opracowaliśmy typową dla Porsche ofertę, zapewniającą mobilność premium w szybki i prosty sposób, bez konieczności dokonywania zakupu auta. Dzięki Cluno znaleźliśmy idealnego partnera – firmę, która świadczy nowoczesne, cyfrowe usługi z dziedziny mobilności i będzie wspólnie z nami pracować przy opracowywaniu nowych rozwiązań” – powiedział Thilo Koslowski, dyrektor generalny Porsche Digital.

Młoda firma Cluno oferuje możliwość użytkowania pojazdu w ramach abonamentu na terenie całych Niemiec. Klienci mogą przez określony czas jeździć samochodem bez kupowania go. W porównaniu z tradycyjnym zakupem, finansowaniem i leasingiem nie ma tu długoterminowych zobowiązań, a okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące.

„Wielu ludzi chciałoby bardziej elastycznego i łatwiejszego dostępu do własnego auta. To właśnie robi Cluno – dzięki cyfrowej, opartej na aplikacji usłudze samochodowej subskrypcji. Bardzo cieszymy się ze współpracy z Porsche i jesteśmy pewni, że będziemy mogli wspólnie wzbudzać entuzjazm dla Cluno i samochodów Porsche wśród wielu nowych klientów. Nie mogliśmy sobie wyobrazić lepszego wyłącznego partnera do wprowadzenia segmentu premium do oferty Cluno” – powiedział Nico Polleti, założyciel i dyrektor generalny Cluno.

Oferta obejmuje młode auta używane, sprawdzone wcześniej przez techników Porsche w ramach programu Porsche Approved. Klienci mają do wyboru samochody ze wszystkich linii modelowych. Miesięczne ceny za pakiet rozpoczynają się od 1299 euro, w zależności od modelu – można sprawdzić je na stronach Porsche inFlow oraz Cluno lub w aplikacji Cluno. Przy pierwszej rezerwacji należy dokonać jednorazowej opłaty wstępnej w wysokości 299 euro. Rejestracja i zamówienie auta przez aplikację trwa zaledwie kilka minut. Następnie samochód zostaje dostarczony do żądanego miejsca z pełnym zbiornikiem paliwa.

Porsche inFlow uzupełnia gamę nowych koncepcji mobilności

Porsche chce być odnoszącą największe sukcesy marką sportowej i ekskluzywnej mobilności na rynku. Aby dostarczać produkty dopasowane do zróżnicowanych potrzeb klientów, producent samochodów sportowych ze Stuttgartu-Zuffenhausen opracowuje różne nowe koncepcje mobilności. Oprócz oferty Porsche inFlow ich lista obejmuje również programy wynajmu samochodów premium, takie jak Porsche Drive oraz model subskrypcji pojazdu Porsche Passport. W przypadku obu tych ofert na całym świecie trwają już wdrażane etapami projekty pilotażowe. Ponadto od października 2018 r. w USA funkcjonuje pilotażowy program Porsche Host. Umożliwia on prywatnym użytkownikom wynajęcie samochodu Porsche od innej osoby na ograniczony czas za pomocą platformy równorzędnego współdzielenia Turo (peer-to-peer sharing).

Biznes

Opel powraca do Rosji

Opel prze naprzód ze swoją ofensywą eksportową: niemiecka marka powróci w tym roku na rynek rosyjski.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Opel

Początkowo Opel udostępni trzy modele w wybranych rosyjskich punktach dealerskich – Grandland X z zakładu w Eisenach oraz nową Zafirę Life i Vivaro produkowane w Rosji. Pojazd osobowy i dostawczy na rynek lokalny zjadą z linii produkcyjnej w zakładzie Groupe PSA w Kałudze.

W nadchodzących latach Opel chce stopniowo zwiększać swoje zaangażowanie w Rosji. Wkrótce zaoferuje szerszą gamę produktów. Szczegółowe informacje na ten temat zostaną podane w późniejszym terminie.

„Znaczący wzrost rentownego eksportu stanowi jeden z kluczowych filarów naszego planu PACE! Robimy duże postępy w tej dziedzinie” – powiedział dyrektor generalny firmy Opel, Michael Lohscheller. „Rosja to olbrzymi, strategicznie ważny i atrakcyjny rynek o ogromnym potencjale. Jako niemiecka marka z długoletnimi tradycjami i doskonałą reputacją w tym kraju wykorzystamy tę dobrą okazję. Fakt, że możemy od razu rozpocząć lokalną produkcję, jest najlepszym przykładem tego, jak ważne dla firmy Opel jest bycie częścią Groupe PSA.”

Yannick Bézard, wiceprezes wykonawczy i dyrektor operacyjny Groupe PSA na kraje euroazjatyckie, powiedział: „Wprowadzenie nowej marki na rynek rosyjski pozwoli Groupe PSA wzmocnić swoją obecność w regionie euroazjatyckim, poszerzyć ofertę dla obecnych klientów i zdobyć nowych. Wraz z ubiegłoroczną premierą marki Opel na Ukrainie planujemy potrojenie do 2021 r. wolumenu sprzedaży marek Groupe PSA w tym regionie w oparciu o rentowny biznes, a ten projekt mocno przyczyni się do osiągnięcia tego celu.”

Nie tylko doświadczeni dealerzy Opla, ale i nowe punkty dealerskie będą prezentować modele tej marki w swoich salonach. Początkowo partnerami Opla będzie 15-20 dealerów w największych miastach w kraju. Planowany jest stopniowy rozwój sieci – liczba punktów sprzedaży zwiększy się ponad dwukrotnie w ciągu kilku najbliższych lat. Podobnie jak na każdym innym rynku priorytetem marki Opel w Rosji jest rentowny wzrost przy wysokim poziomie zadowolenia klientów.

Zakrojona na szeroką skalę ofensywa eksportowa to jeden z filarów planu strategicznego PACE! realizowanego przez Opel/Vauxhall, który pomoże firmie osiągnąć trwałą rentowność. Decyzja o ponownym wejściu na rynek rosyjski (strategiczny dla globalnego producenta samochodów) jest częścią planu ukierunkowanego na rozwój marki zarówno w Europie, jak i na rynkach światowych. Do połowy lat 20. na rynki pozaeuropejskie powinno przypadać 10 procent sprzedaży Opla. Dążąc do osiągnięcia tego celu, marka będzie wzmacniać swoją obecność na rynkach eksportowych w Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Do 2022 roku chce także rozpocząć działalność na kolejnych ponad 20 rynkach.

W ostatnich miesiącach producent samochodów z siedzibą w Rüsselsheim powołał nowych i osiągających wysokie wyniki sprzedaży importerów w Maroku, Tunezji, Libanie i Republice Południowej Afryki, torując drogę do przyszłego rozwoju na tych ważnych rynkach. Ponadto Opel dołączył do lokalnej organizacji Groupe PSA na Ukrainie.

Kontynuuj czytanie

Biznes

Mocny rok Porsche: na pole position w dziedzinie elektromobilności

Sukces w czasach transformacji: w roku finansowym 2018 firma Porsche AG osiągnęła nowe, rekordowe poziomy zysku operacyjnego, przychodów ze sprzedaży, liczby dostaw i wielkości zatrudnienia.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Porsche

Zysk operacyjny wzrósł rok do roku o około 4%, do 4,3 mld euro, a przychody ze sprzedaży – o 10%, do 25,8 mld euro. Marża operacyjna wyniosła 16,6%. W 2018 r. producent dostarczył klientom 256 255 pojazdów, co stanowi 4-proc. wzrost w stosunku do 2017 r. Zatrudnienie zwiększono o około 9%, do 32 325 pracowników.

W roku finansowym 2018 nasza atrakcyjna oferta produktów pozwoliła nam po raz kolejny znacząco zwiększyć liczbę dostaw. Porsche jest synonimem emocjonujących silników benzynowych i hybryd plug-in o wysokich osiągach, a w przyszłości będzie też znane z napędów czysto elektrycznych” – skomentował Oliver Blume, prezes zarządu Porsche AG. Do 2023 r. firma zainwestuje w nowe produkty około 15 miliardów euro.

Producent sportowych samochodów systematycznie poszerza swoją ofertę w dziedzinie elektromobilności: we wrześniu 2019 r. zadebiutuje Taycan, pierwszy samochód sportowy Porsche z napędem w pełni elektrycznym, a jego pierwsza odmiana – Cross Turismo – dołączy do portfolio na początku kolejnej dekady. Zasilana prądem będzie również nowa generacja kompaktowego SUV-a Macan, która zostanie drugą serią modelową Porsche z całkowicie elektrycznym napędem akumulatorowym. Wysiłki firmy w tej dziedzinie bazują na prognozie zakładającej, że do 2025 r. połowę całej sprzedaży produktów Porsche mają stanowić modele zasilane elektrycznie albo częściowo zelektryfikowane hybrydy plug-in.

W ciągu zaledwie 7 lat nasza siła robocza zwiększyła się ponad dwukrotnie” – zauważył Blume. „A kolejnym czynnikiem napędzającym zatrudnienie jest elektromobilność; tylko na potrzeby produkcji modelu Taycan tworzymy 1500 nowych miejsc pracy. Nasz pierwszy samochód sportowy na prąd zapowiada początek nowej ery – i jesteśmy bardzo optymistyczni co do tego, że Taycan odniesie sukces. Ponieważ mamy już ponad 20 tysięcy osób poważnie zainteresowanych jego zakupem, będziemy zwiększać nasze zdolności produkcyjne”.

Dwucyfrowe wzrosty dla modeli Panamera, Cayenne i 911

W 2018 r. osiągnęliśmy nowe rekordy przychodów ze sprzedaży i zysku operacyjnego. Wzrost zysku w szczególności wynikał ze wzrostu wolumenu, lepszego miksu produktów i wzrostów w innych obszarach działalności oraz oddziałach” – skomentował Lutz Meschke, wiceprezes i członek zarządu Porsche AG ds. finansów oraz IT.

Największy, bo 38-proc. skok pod względem liczby dostaw odnotował model Panamera, dostarczony w liczbie 38 443 egzemplarzy. Także 911 – pomimo zmiany generacji – osiągnęło dwucyfrowy wzrost popytu: do nabywców trafiły 35 573 samochody, o 10% więcej niż 2017 r. Dostawy Cayenne wzrosły o 12%, do 71 548 aut. Najchętniej wybieraną linią modelową pozostał Macan (86 031 sztuk). 

W 2018 r. Chiny utrzymały się na pozycji lidera pod względem wielkości rynków zbytu – odnotowano tam 12-proc. wzrost sprzedaży i dostarczono 80 108 pojazdów. Drugie miejsce ponownie zajęły Stany Zjednoczone (3-proc. wzrost, 57 202 dostarczone samochody).

Transformacja przemysłu motoryzacyjnego idzie pełną parą. Bardzo angażujemy się w cyfryzację, łączność i nowe koncepcje mobilności” – skomentował Blume. W celu dalszej redukcji emisji dwutlenku węgla Porsche koncentruje swoją uwagę również na syntetycznych paliwach „power-to-liquid”, produkowanych przy użyciu energii odnawialnej. „W dziedzinie paliw syntetycznych widzimy znaczący potencjał – (postrzegamy je) jako sposób na uczynienie aut z silnikami spalinowymi jeszcze bardziej przyjaznymi dla środowiska. Zwłaszcza dotyczy to pojazdów, które jeżdżą już po drogach” – powiedział Blume.

Dalszy wzrost oczekiwany w 2019 r.

Przejście na nowy cykl pomiarowy WLTP i filtry cząstek stałych dla silników benzynowych, w połączeniu z naszą eliminacją nowych modeli napędzanych silnikiem Diesla, oznacza, że również nadchodzące miesiące będą stanowić wyzwanie” – skomentował dyrektor finansowy Meschke. Mimo to w 2019 r. Porsche spodziewa się zwiększonej liczby dostaw, a także niewielkiego wzrostu przychodów ze sprzedaży. „Nasze produkty tworzą podstawę dla pomyślnego roku finansowego. Przede wszystkim w 2019 r. wprowadzimy na rynki całego świata nową generację 911, a także kolejne warianty 718 i Cayenne oraz model Taycan” – kontynuował Meschke. Następnie dodał, że pomimo bardzo wysokiego poziomu inwestycji w elektryfikację, cyfrową transformację oraz rozbudowę i odnowienie niektórych zakładów firma chce zapewnić, że nadal wypełnia swój ambitny cel w zakresie zysków. „Dzięki wykorzystaniu zwiększających wydajność środków i otwarciu nowych, dochodowych obszarów działalności chcemy kontynuować realizację naszego strategicznego celu, jakim jest marża operacyjna na poziomie 15%” – podkreślił Meschke.

Kontynuuj czytanie

Biznes

Porsche tworzy podwaliny pod dalszy rozwój fabryki w Lipsku

Piąty projekt rozbudowy fabryki jest już w realizacji: Porsche inwestuje ponad 600 milionów euro w rozbudowę swoich zakładów w Lipsku. Pozwoli to firmie obrać ważny kurs na przyszłość dla swojej saksońskiej lokalizacji i produkcji przyszłych modeli.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Porsche

Kompleksowy projekt rozbudowy został zainicjowany 12 marca, w obecności premiera Saksonii Michaela Kretschmera, burmistrza Lipska Burkharda Junga, Albrechta Reimolda, członka zarządu Porsche AG ds. produkcji i logistyki, oraz Gerda Ruppa, prezesa zarządu Porsche Leipzig GmbH. W ramach uroczystości wmurowano kamień węgielny pod budowę nowej nadwoziowni o łącznej powierzchni 75 500 m2. Od początku kolejnej dekady wytwarzane będą tam nadwozia dla nowej generacji modelu Macan, który stanie się serią z napędem wyłącznie elektrycznym.

Porsche zdecydowało się zbudować fabrykę w Lipsku w 1999 r.” – powiedział Albrecht Reimold, członek zarządu odpowiedzialny za produkcję. „Od ceremonii rozpoczęcia budowy w lutym 2000 r. w rozwój lipskich zakładów zainwestowaliśmy już ponad 1,3 mld euro. Nigdy nie żałowaliśmy decyzji, którą podjęliśmy w 1999 r., by stworzyć tu fabrykę. I dlatego przygotowujemy ją na przyszłość. Znacząco ulepszamy nasze saksońskie zakłady, dbając o to, aby były mogły jak najlepiej radzić sobie z przyszłymi koncepcjami mobilności i spełniać oczekiwania klientów”.

Decyzja o produkcji następnej generacji modelu Macan w Lipsku to wotum zaufania dla pracowników zatrudnionych w naszych zakładach” – powiedział Gerd Rupp, prezes zarządu Porsche Leipzig GmbH. „Co więcej, rozbudowa fabryki pozwala Porsche aktywnie kształtować rozwój elektromobilności w Saksonii. W przyszłości Porsche pozostanie więc motorem wzrostu gospodarczego w regionie”.

Premier Michael Kretschmer powiedział: „Porsche nadal będzie tworzyć w Saksonii koncepcje mobilności przyszłości. Bardzo się cieszę, że producent podjął tę dalekosiężną decyzję – decyzję, która jednocześnie uznaje wartość pracowników i samej fabryki w Lipsku. Jakieś 20 lat temu firma Porsche postanowiła zbudować tu swój drugi dom. Tak zaczęła się historia sukcesu, która za sprawą dzisiejszych wydarzeń będzie miała swoją kontynuację. Projekt rozbudowy to mocny głos zaufania do przyszłej siły Saksonii”.

Decyzja Porsche o zlokalizowaniu fabryki w północno-zachodnim Lipsku była dla naszego miasta uśmiechem losu” – powiedział burmistrz Burkhard Jung w czasie uroczystości wmurowania kamienia węgielnego. „W ślady Porsche poszło wiele innych firm, a (wszystkie) te przyszłościowe inwestycje niosą za sobą innowacje, stabilność i bezpieczne miejsca pracy”.

Projekt rozbudowy w przyszłości stworzy Porsche możliwość wytwarzania całkowicie elektrycznych aut na istniejącej linii produkcyjnej, obok modeli benzynowych i hybrydowych. Pierwszym samochodem, który skorzysta z rozbudowanych zakładów, będzie następna generacja modelu Macan: jako pojazd z napędem wyłącznie elektrycznym, oparty na architekturze Premium Platform Electric (PPE), nowy Macan opuści linie montażowe w Lipsku na początku następnej dekady.

Porsche Leipzig GmbH może pochwalić się obfitującą w sukcesy historią. Fabryka została uruchomiona w 2002 r. i początkowo zajmowała się seryjną produkcją SUV-a Cayenne, a jej zatrudnienie wynosiło 259 pracowników. Od tamtej pory zakłady były stale rozwijane; dziś to jedna z najnowocześniejszych i najbardziej zrównoważonych środowiskowo fabryk w branży motoryzacyjnej. W 2011 r. model Macan stał się inspiracją do przeprowadzenia modernizacji, która zapoczątkowała prawdziwą historię sukcesu: zakłady w Lipsku zostały rozbudowane i aby „pomieścić” produkcję SUV-a Macan, wzbogaciły się o przeznaczone do tego celu nadwoziownię oraz lakiernię. Od 2 lat fabryka w Lipsku zajmuje się także kompleksową produkcją modelu Panamera. Obecnie fabryka Porsche Leipzig GmbH zatrudnia około 4300 pracowników, a poza seriami Panamera i Macan wytwarzane są tam również nadwozia dla pojazdów marki Bentley.

Kontynuuj czytanie

Biznes

Rekordowa liczba dostarczonych aut i największy przychód w historii – Škoda Auto zamyka 2018 rok

W 2018 roku Škoda dostarczyła 1 253 700 pojazdów do klientów na całym świecie, ustanawiając tym samym swój nowy rekord. W porównaniu do poprzedniego roku, dostawy zwiększyły się o 4,4 proc. O tyle samo wzrosły przychody ze sprzedaży, które osiągnęły poziom 17,3 mld euro i są najlepszym wynikiem w historii firmy.

Opublikowano

w dniu

Fot. Škoda | Informacja prasowa

• W 2018 roku Škoda dostarczyła klientom 1 253 700 pojazdów
• Przychody ze sprzedaży wzrosły o 4,4 proc. do 17,3 mld euro w porównaniu z poprzednim rokiem
• Zysk operacyjny pozostał wysoki, na poziomie 1,4 mld euro
• Uzyskano wysoką rentowność inwestycji (ROI) na poziomie 26,3 proc.
• Znacznie wzrosły inwestycje w rzeczowe aktywa trwałe (o 22,2 proc.) oraz wydatki na badania i rozwój (o 48,6 proc.), co jest wynikiem uruchomionego programu inwestycyjnego

Pomimo wymagających warunków, zysk operacyjny i rentowność sprzedaży utrzymały się na wysokiej pozycji, wynosząc kolejno 1,4 mld euro i 8 proc. Konkurencyjny okazał się także zwrot z inwestycji, który wyniósł 26,3 proc. W minionym roku marka Škoda zwiększyła wkład w rzeczowe aktywa trwałe o ponad 22 proc. Producent wykorzystał te środki na nowe produkty, technologie napędów i baterii, a także dalszy rozwój rynków. Wydatki na inwestycje wzrosły rok do roku o 46,8 proc.

Sukces, który udało się nam osiągnąć w 2018 roku to rezultat ogromnego wysiłku zespołowego. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy się do niego przyczynili. Dostarczając 1 253 700 pojazdów na całym świecie, ustanowiliśmy kolejny rekord. Nasza ofensywa produktowa okazuje się skuteczna, czego dowodem jest dobre przyjęcie nowych modeli przez naszych klientów. Rok 2018 był dla nas również rokiem wyzwań. Przejście do nowego cyklu WLTP i spór handlowy pomiędzy USA a Chinami spowodowały niepewność i niechęć do zakupu aut na niektórych rynkach. W osiągniętym przez nas wyniku można zobaczyć odzwierciedlenie negatywnego kursu walutowego, jak również zwiększonych kosztów osobowych i wysokich wydatków na przyszłość. Aktywnie przeciwstawialiśmy się tym wyzwaniom dzięki kompleksowemu programowi wydajności. Wciąż będziemy systematycznie podążać w tym kierunku, z myślą że 2019 rok również nie będzie łatwy. Pomimo utrzymujących się wymagających warunków gospodarczych na świecie, proces transformacji w przemyśle motoryzacyjnym nabiera tempa, również w Škodzie. Dzięki naszej strategii 2025, wiemy że podążamy w dobrą stronę. Poniesione przez nas wydatki, w nadchodzących latach zapewnią długoterminową przyszłość naszej firmy – podsumowuje rok Bernhard Maier, Prezes Škoda Auto.

Dzięki aktywnemu zarządzaniu cenami i sprzedażą, ale również kosztami, Škoda Auto jest firmą odnoszącą sukcesy i przynoszącą zyski nawet w niesprzyjających okresach. W 2019 roku spodziewamy się silniejszych przeszkód, zwłaszcza na naszych wybranych kluczowych rynkach. Jednocześnie podążając z trendem elektromobilności, będziemy rozwijać nasze portfolio zelektryfikowanych modeli, inwestować w rozwiązania mobilne i poszerzać rynki. W ten sposób sprawiamy, że Škoda jest w pełni gotowa na przyszłość – mówi Klaus-Dieter Schürmann, Członek Zarządu ds. Finansów i IT.

Škoda systematycznie przyspiesza swój rozwój i wprowadza do oferty nowe produkty. W tym celu producent zainwestował ponad 500 mln euro w swoje zakłady. Inwestycje objęły m.in. wybudowanie nowej lakierni w Mlada Boleslav czy stworzenie potężniejszych centrów danych. Uruchomiono także najbardziej wszechstronny program inwestycyjny w historii firmy. W ciągu najbliższych czterech lat wydane zostaną 2 mld euro na rozwój e-mobilności i nowych usług. Škoda wprowadzi ponad 30 nowych modeli, z których ponad dziesięć będzie częściowo lub całkowicie elektrycznych.

Kontynuuj czytanie

Facebook

Reklama
Reklama

Popularne