Nasze profile w mediach społecznościowych

Samochody

McLaren po raz pierwszy ze stoiskiem na Poznań Motor Show!

Oficjalnie McLaren zawita na Poznań Motor Show 2019. Po raz pierwszy brytyjska marka będzie miała swoje własne stoisko. Jest to wynikiem pojawienia się pierwszego w Polsce salonu McLaren Warszawa. Na wystawie ujrzymy trzyletniego McLarena 570S Coupé, ale nie zabraknie dwóch nowości – 600LT Spider i 720S Spider.

Opublikowano

w dniu

Fot. netcarshow.com / McLaren 720S Spider (2019)

W trakcie nadchodzących targów Poznań Motor Show zwiedzający będą mieli okazję odwiedzić stoisko McLarena. Do tej pory brytyjskie supersamochody należące do gości można było oglądać na parkingach między halami. Z wyjątkiem mieliśmy do czynienia w 2015 roku, gdy Moto.pl i Autotrader.pl sprowadziły do jednej z hal modele 650S i 650S Spider. 

27. edycja Motor Show w Poznaniu przyciągnie uwagę wszystkich miłośników marki z Woking. Do tej pory mało kto mógł ujrzeć ich supersamochody na żywo, jeśli nie był czynnym car spotterem bądź nie uczestniczył w Gran Turismo Polonia. Pojawienie się McLarena w Poznaniu jest związane z faktem, że w zeszłym roku otworzono pierwszy salon tej marki w Polsce. Należy on do firmy Auto Fus Group. 

Salon McLarena mieści się przy ulicy Ostrobramskiej 73 w Warszawie. Już w połowie sierpnia 2018 roku odbyło się uroczyste otwarcie, podczas którego zademonstrowano model 600LT. W jednym z pierwszych wywiadów, przedstawiciel brytyjskiej marki w Polsce wspomniał, że celem jest praca nad rozpoznawalnością brytyjskiej marki w Polsce, dlatego już wtedy zapowiedziano starania o egzemplarze demonstracyjne, które byłyby obecne przy okazji eventów, tj. Poznań Motor Show.

Jakie modele ujrzymy?

Cóż, grzech narzekać. Zwłaszcza, że przed oczami będziemy mieli trzy supercary za łącznie ponad 3 miliony złotych! W “wyborowym” gronie znajdą się 570S Coupé, 600LT Spider czy 720S Spider. McLaren Warszawa przygotowało dla fanów motoryzacji świetną atrakcję – jesteśmy przekonani, że ich stoisko będzie jednym z najbardziej obleganych. W końcu nie codziennie pojawia się okazja, aby samochody wyprodukowane w Woking oraz być może dostać szansę by usiąść na fotelu kierowcy. Dla tego wyjątkowego uczucia warto wybrać się na Poznań Motor Show.

Cóż za osiągi…

Supersamochody kochamy przede wszystkim za ich kształty, aerodynamikę oraz… oczywiście osiągi. Brakowało nam obecności McLarena na największych Międzynarodowych Motoryzacyjnych Targach Samochodowych w Europie Środkowej. W końcu się doczekaliśmy i podczas poznańskiego Motor Show “nie tylko” będziemy z westchnieniem patrzeć na Ferrari, Porsche, Lamborghini czy Aston Martiny, ale również na “Maki”.

Fot. netcarshow.com / McLaren 570S Coupé (2016)

McLaren 570S Coupé dzięki jednostce twin-turbo V8 o pojemności 3.8 l generuje 570 KM. Pozwala to na osiągnięcie prędkości 200 km/h w zaledwie 9,5 s. Pierwsza “setka” pojawia się na liczniku po 3,2 s. Największą robotę to auto robi na torze wyścigowym. Masa wynosząca zaledwie 1313 kg z rozkładem masy na poziomie 42:58 (przód/tył). Model pokazano już przeszło 3 lata temu na targach w Nowym Jorku.

Jeśli chodzi o drugi z wcześniej wymienionych modeli, czyli 600LT Spider, to w tym przypadku mamy do czynienia ze “świeżynką”. Dlaczego? Choćby z tego względu na jej debiut – wersję 600LT w cabrio pokazano w styczniu bieżącego roku. Nawet pisaliśmy o niej: McLaren 600LT Spider – hardcorowe cabrio [ZDJĘCIA]. Ten model odziedziczył po 570S silnik, jednak nie obeszło się bez modyfikacji mających zwiększyć jego wydajność – moc wzrosła do 600 KM. Do pierwszej “setki” rozpędzimy się w 2,9 s (czyli o 0,3 s szybciej), a “dwie paki” będziemy mieli w 8,4 s (różnica aż 0,8 s). Prędkość maksymalna jest w przedziale 315-324 km/h – jest to zależne od tego, czy mamy opuszczony lub zamknięty dach. 

Fot. McLaren / McLaren 600LT Spider

Czas przejść do “trzeciej gwiazdy”. McLaren 720S został zaprezentowany w Genewie w zeszłym roku, ale swojej odmiany ze składanym dachem doczekał się blisko rok później. Dlatego wersja Spider jest nowością, podobnie jak w przypadku 600LT. Brytyjczycy postarali się i osiągnęli swój cel – ich najnowszy supersamochodów jest dużo mocniejszy od w/w wymienionych. Jego sercem jest inna jednostka napędowa – mamy do czynienia z 4-litrową podwójnie doładowaną V8-ką o mocy… aż 720 KM. To przeszło o 150 więcej niż w 570S Coupe i o 120 “kucy” więcej niż w 600LT Spider. Sama świadomość tego robi wrażenie, choć też nieco możemy stonować zachwyt… ale zaledwie odrobinę. Dlaczego? Prędkość maksymalna wynosi 340 km/h, czyli najwięcej… tyle, że już w 570S Coupé mamy 328 km/h. Tylko, że do 200 km/h w 720S Spider zbliżymy się w 7,9 sekundy, co daje nam wynik o 0,5 s lepszy niż w 600LT Spider i aż o 1,6 s niż w 570S Coupé.

 

Zważywszy, że mamy do czynienia z najdroższym (“na tę chwilę”) McLarenem, ale taka różnica osiągów – dla jednych duża, dla jednych nie aż tak – kosztuje nas o wiele więcej. Gdy pisaliśmy o 600LT Spider udało się oszacować cenę w okolicach 976 500 zł. Zaś w przypadku 720S znacznie przekraczamy 1 mln złotych – tak o mniej więcej 150 tysięcy. W dodatku trzeba poczekać co najmniej do marca przyszłego roku na odbiór swojego egzemplarza. Cóż jakby było mnie stać, to pewnie miałbym dylemat, którego wybrać spośród 600LT Spider i 720S Spider. Oba ukazały się w krótkim odstępie czasu na początku tego roku i sam fakt, że będą obecne na Poznań Motor Show nadaje nutkę ekscytacji przed pierwszymi oględzinami. 

Fot. netcarshow.com / McLaren 720S Spider (2019)

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama