Nasze profile w mediach społecznościowych

Motorsport

Max Verstappen z mieszanymi odczuciami po GP Chin

Max Verstappen przyznał, że opuścił tor w Szanghaju z mieszanymi odczuciami. Holender był zadowolony z rozdzielenia kierowców Ferrari, ale odczuwał brak tempa, które pozwoliłoby mu walczyć o wyższe cele.

Opublikowano

w dniu

Fot. Red Bull Content Pool / Max Verstappen w walce z Sebastianem Vettelem podczas GP Chin

21-latek skorzystał z błędów taktycznych Scuderii Ferrari, co w ostatecznym rozrachunku dało mu solidne 4. miejsce w GP Chin. Niestety od początku weekendu młody Holender czuł się znacznie wolniejszy od swoich rywali. Póki co, kierowca Red Bulla maksymalizuje swoją zdobycz punktową i dzięki temu zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jednak jego przewaga nad Vettelem i Leclerkiem jest znikoma.

Przypomnijmy, że Max Verstappen był wściekły po kwalifikacjach, w których nie zdążył wykonać drugiego przejazdu. Lider Czerwonych Byków czuł, że w jego zasięgu była 3. pozycja startowa, a ostatecznie musiał rozpoczynać zmagania z 5. pola.

Moje czwarte miejsce w Chinach było dobrym wynikiem pod względem punktów, ale poza tym niewiele się wydarzyło podczas samego wyścigu. W tej chwili nie mamy jeszcze prędkości, więc musisz upewnić się, że zdobędziesz jak najwięcej punktów – powiedział kierowca Red Bull Racing dla Ziggo Sport.

Red Bull przystępował do tego sezonu z dużymi nadziejami, nawet na walkę o mistrzostwo. Rzeczywistość pokazała jednak, że nie jest idealnie. Ich bolid RB15 jest konkurencyjny, ale odstaje od konstrukcji Mercedesa, nad którą przewaga miała wynosić ok. 0,2 s. W dodatku w Bahrajnie zdiagnozowano problemy z aerodynamiką – wpływ na ten stan rzeczy ma wiatr, który negatywnie wpływa na właściwości jezdne i balans. Na testach znaleziono tymczasowe rozwiązanie, o czym wspominaliśmy tutaj.

To wciąż bardzo długi sezon, więc mamy nadzieję, że w pewnym momencie pojawią się poprawki, dzięki którym będziemy mogli naprawdę uczestniczyć [w walce o zwycięstwa – przyp. red.]. Później będzie coś jeszcze, zarówno w obszarze silnika, jak i bolidu. Większe poprawki przyjdą jednak dopiero później – dodał Max Verstappen.

Jeśli chodzi o walkę z kierowcami Ferrari o najniższy stopień podium, to niewiele brakowało, aby młody Holender pokonał Sebastiana Vettela. Verstappen bardzo mocno przyspieszył po swoim pierwszym pit stopie i dogonił lidera Scuderii. Udało się przypuścić atak na końcu najdłuższej prostej, ale Niemiec szybko odpowiedział na wyjściu. Pojedynek zapowiadał się nieźle, ale już z każdym kolejnym kółkiem, kierowca Red Bulla tracił czas do rywala z Ferrari.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama