Alonso chciał zastąpić Rosberga w Mercedesie - motohigh.pl
Nasze social media

Formuła 1

Alonso chciał zastąpić Rosberga w Mercedesie

Fernando Alonso ujawnił, że prowadził rozmowy z szefem Mercedesa, Toto Wolffem, odnośnie możliwości zastąpienia Nico Rosberga na sezon 2017. Takie wyznanie byłego dwukrotnego mistrza świata F1 raczej nikogo nie dziwi.

Opublikowano

w dniu

Alonso Fernando 2019 Le Mans Toyota
Fot. Toyota Motorsport GMbH

Obecnie celem hiszpańskiego kierowcy jest zdobycie Potrójnej Korony Sportów Motorowych. Do pełni szczęścia brakuje mu już tylko, albo i aż, triumfu w Indianapolis 500. W miniony weekend Alonso wraz z Sebastienem Buemim i Kazuki Nakajimą po raz drugi z rzędu wygrali 24h Le Mans. Jednocześnie ten legendarny wyścig oznacza dla dwukrotnego mistrza świata F1 oznacza rozbrat z WEC, choć możliwe, że wróci tam z nową energią na sezon 2021 – wówczas najwyższą kategorię LMP1 wyprą hypercary.

Ostatnio Fernando Alonso może mieć mieszane odczucia, ponieważ zdobył tytuł mistrzowski w serii WEC w barwach bezkonkurencyjnej Toyoty, ale niestety nie udało mu się nawet wystartować w wyścigu Indy 500. Niestety McLaren borykał się z chorobami wieku dziecięcego, nie pomogła też kraksa w treningu, a ostatecznie w kwalifikacjach zabrakło szczęścia – skrzynia biegów miała zbyt krótkie przełożenia, aby walczyć o jak najwyższą prędkość. Szkoda, ponieważ w 2017 roku przy współpracy z Andretti Autosport było zdecydowanie lepiej i zapowiadało się, że zdobyte doświadczenie zaprocentuje, a tak naprawdę nie mieliśmy szans się o tym przekonać.

Wszyscy zastanawiają się nad planami byłego kierowcy McLarena na kolejny rok. Z racji, że obecnie Carlos Sainz i Lando Norris spisują się bardzo dobrze, mało prawdopodobny jest scenariusz powrotu do F1 w barwach stajni z Woking. Za to pojawiły się głosy wiążące Alonso z powrotem do Scuderii Ferrari. Media widząc frustrację Sebastiana Vettela zaczęły się zastanawiać, czy Niemiec czasem nie planuje odejść z F1. Wtedy na jego miejsce mógłby wejść jego główny rywal w walce o tytuły w 2010 i 2012 r. Taki scenariusz wydaje się jednak na ten moment dość nieprawdopodobny. Sam Vettel nie tak dawno uciął ostatnie spekulacje dot. jego przyszłości, deklarując że chce zdobyć tytuł w czerwonych barwach.

Cofnijmy się jednak do 2016 roku, gdy w grudniu decyzję o emeryturze, zaraz po zdobyciu upragnionego mistrzostwa, niespodziewanie podjął Nico Rosberg. Wtedy powstało wiele spekulacji odnośnie kierowcy, który może go zastąpić. Oczywiście wówczas media widziały u Srebrnych Strzał Fernando Alonso, ale na przeszkodzie stała historia z 2007 r. Toto Wolff nie chciał powtórki z rozrywki i wolał bezpieczniejsze rozwiązanie. Szef Mercedesa dał szanse swojemu podopiecznemu Valtteriemu Bottasowi (jako jego menadżer). Fin jednak mimo przebłysków nie potrafił w 2017 i 2018 roku liczyć się w walce o tytuł przez cały sezon.

Po triumfie w 24-godzinnym wyścigu Le Mans Alonso znów postanowił przypomnieć sobie, jak nie tak dawno liczył na szansę walki o trzeci tytuł w Formule 1. – W przeszłości miałem kontakt z Mercedesem. Już w 2016 roku, kiedy Nico Rosberg postanowił zrezygnować, rozmawiałem z Toto Wolffem. Ale ostatecznie nigdy nie osiągnęliśmy decyzji na tak.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama