[TEST] Dacia Lodgy Stepway 1.5 Blue dCi 115 – prostota ponad wszystko - motohigh.pl
Nasze social media

Testy samochodów

[TEST] Dacia Lodgy Stepway 1.5 Blue dCi 115 – prostota ponad wszystko

Masz dużą rodzinę i zależy ci głównie na prostym aucie? W naszym teście postaramy się odpowiedzieć na pytanie: czy nowy budżetowy minivan jest lepszy od używanego renomowanego producenta?

Opublikowano

w dniu

Fot. Paweł Bartocha / Edycja: Adrian Drozdek

Rynek minivanów w ostatnich latach mocno się skurczył i trend ten trwa nadal. Ludzie coraz częściej przesiadają się do atrakcyjnych pod wieloma względami SUV-ów i crossoverów. Minivany mają jednak swoje niepodważalne zalety, takie jak przestronność, funkcjonalność i większy bagażnik. W ofercie wielu producentów wciąż można spotkać tego typu pojazdy. Niektóre z nich próbują walczyć z SUV-ami za pomocą uterenowionych wersji. Mieliśmy okazję przetestować Dacię Lodgy, czyli najtańszego minivana na rynku właśnie w takiej odmianie.

Lodgy – minivan dla aktywnych

Dacia Lodgy zadebiutowała w 2012 r. i bazuje na Renault Grand Scenic III generacji. W 2016 r. do oferty dołączyła wersja Stepway, a w 2017  roku model ten przeszedł delikatny facelifting. Uterenowiona wersja wyróżnia się plastikowymi nakładkami na progach i błotnikach oraz napisami STEPWAY na przednich drzwiach i fotelach. Trzeba przyznać, że niebieski lakier (przypominający nieco Subaru) prezentował się naprawdę ładnie. Dodawał nieco uroku prostej i mało oryginalnej sylwetce auta. O ile z przodu Lodgy prezentuje się znośnie, o tyle tylna część nadwozia jest mało urokliwa. O budżetowym charakterze świadczą czarne plastikowe klamki i klapa bagażnika otwierana tylko za pomocą zamka.

Po kabinie Dacii łatwo można poznać “uroki” taniego auta. Wszechobecny twardy plastik, przeciętne spasowanie i niedopracowana ergonomia to typowe cechy aut rumuńskiej marki. Przykładowo przycisk dezaktywacji systemu Start&Stop umieszczono… pod dźwignią hamulca ręcznego, a przycisk do obsługi tempomatu znalazł się w dolnej części deski rozdzielczej. Pochwalić należy natomiast łatwą obsługę komputera pokładowego i czytelne zegary.

Fot. Paweł Bartocha / obróbka Adrian Drozdek

Wnętrze Dacia Lodgy Stepway

Z drugiej strony mamy bogate wyposażenie, obejmujące system multimedialny z ekranem dotykowym, portem USB, wejściem AUX, nawigacją, kamerą cofania i bluetooth. Pojawiły się też podgrzewane fotele, czteroramienna skórzana kierownica, klimatyzacja manualna oraz tylne czujniki parkowania. Zabrakło natomiast podłokietników dla pasażera i dla podróżujących w drugim rzędzie oraz kurtyn powietrznych (dwie poduszki we współczesnym aucie to zdecydowanie za mało). Podczas dalszych podróży przeszkadzały także twarde podłokietniki na drzwiach.

Niby dla rodziny a jednak czegoś brak

Mierzące 4,5 m rumuńskie auto rodzinne może zabrać na pokład 7 osób. Należy jednak pamiętać, że trzeci rząd siedzeń nie grzeszy przestronnością i przeznaczony jest głównie dla dzieci. W pierwszych dwóch rzędach nie brakuje przestrzeni w żadnym kierunku pod warunkiem, że z tyłu siedzą dwie osoby. Mają oni do dyspozycji typowe dla minivanów stoliki w oparciach przednich siedzeń. Trzem może być już ciasno ze względu na szerokość nadwozia wynoszącą 1,75 m. Nikt nie powinien narzekać za to na ilość przestrzeni nad głową. Bagażnik liczy zaledwie 207 l bazowej pojemności. Po złożeniu trzeciego rzędu rośnie ona do pokaźnych 827 l.

Dacia Lodgy Stepway (2019)

Jedną z największych wad Dacii Lodgy jest niewielka ilość schowków. Ograniczają się one głównie do umieszczonego na szczycie deski rozdzielczej schowka i tego przed pasażerem. Uchwyty na napoje znalazły się tylko z przodu i ledwo mieszczą 0,5-litrowe butelki z wodą. Większym przeszkadza konsola środkowa.

Pod maską testowanej Dacii pracowała dobrze znana jednostka wysokoprężna o pojemności 1,5 l i mocy 115 KM. Sparowano ją z 6-biegową skrzynią manualną. Napęd okazał się wydajny i sprawnie rozpędzał ważącego ponad 1300 kg minivana do 150 km/h. Pracował przy tym kulturalnie, choć samo auto nie należało do najlepiej wygłuszonych. Słychać było niemal każdą dziurę. We znaki dawały się także szumy powietrza. Średnie zużycie paliwa wyniosło ok. 6,5-6,7 l/100 km, przy czym gwałtownie rosło podczas jazdy autostradą.

Lodgy z natury budżetowe

Skrzynia biegów nie grzeszyła precyzją, ale pracowała lepiej niż w Sandero. Pewnym irytującym drobiazgiem były nieprecyzyjne wskazania zasięgu (zmniejszał się skali 10 km), a poniżej 50 km do tankowania komputer przestawał wyświetlać ilość kilometrów do przejechania.

Zawieszenie nieprzyjemnie podskakiwało na wybojach. Komfort jazdy był przeciętny, podobnie jak stabilność podczas jazdy, o zakrętach nie wspominając. Wysokie nadwozie (1,68 m) było wrażliwe na podmuchy wiatru, ale jest to normalne w przypadku minivanów. W ramach oszczędności producent zastosował hamulce bębnowe przy tylnej osi. Mimo to, auto hamowało przyzwoicie (efekt niskiej masy własnej).

Podsumowanie

Dacia Lodgy Stepway to dobra propozycja dla ceniących proste i niedrogie w eksploatacji samochody. Za niecałe 72 000 zł (tyle kosztowała testowana wersja) dostajemy duży, 7-osobowy samochód rodzinny z oszczędnym i dosyć dynamicznym silnikiem. Atrybuty wersji Stepway przydadzą się podczas wypadów w plener. Należy jednak pogodzić się z ograniczeniami wynikającymi z budżetowego charakteru auta. Niektóre wady da się przełknąć, ale parę z nich może nam regularnie uprzykrzać życie. Jeśli jednak szukamy taniego nowego auta, którego nie będziemy traktowali jako wizytówkę, Dacia Lodgy może stanowić dobrą propozycję.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama