Binotto: Vettel i Leclerc jeżdżą na limicie, aby złapać Mercedesa - motohigh.pl
Nasze social media

Formuła 1

Binotto: Vettel i Leclerc jeżdżą na limicie, aby złapać Mercedesa

Szef Scuderii Ferrari, Mattia Binotto, wziął w obronę swoich kierowców. Włoch przyznał, że błędy po stronie Sebastiana Vettela i Charlesa Leclerka były spowodowane jazdą na granicy. Stajnia z Maranello pozwoliła na to swoim zawodnikom z pełną świadomością, że jest to niezbędne, aby móc walczyć z Mercedesem.

Opublikowano

w dniu

Fot. Scuderia Ferrari

Charles Leclerc dopiero niedawno rozwiązał swoje problemy w sesjach kwalifikacyjnych. Monakijczyk często nie mógł poskładać dobrego okrążenia lub popełnił taki błąd jak w Azerbejdżanie, rozbijając swój samochód w Q2. Jego zespołowy partner obrócił się w Bahrajnie, a kolejno potem stracił zwycięstwo w Kanadzie przez karę doliczenia 5 sekund do czasu wyścigu za niebezpieczny powrót na tor.

Zwycięska passa Mercedesa trwała bardzo długo. Dopiero w 9. rundzie podczas GP Austrii sezonu 2019 przerwał ją Max Verstappen z Red Bulla. Ferrari za sprawą Charlesa Leclerka było blisko, ale niestety opony w bolidzie zdobywcy PP zaczęły się kończyć. Wielu kibiców czuje rozgoryczenie, ponieważ stajnia z Maranello nie wykorzystała swoich trzech okazji (GP Bahrajnu, GP Kanady i GP Austrii).

Z perspektywy kibica dobrze byłoby jakby Ferrari i Red Bull na stałe włączyły się do walki ze Srebrnymi Strzałami. Wydaje się to jednak niemożliwe, jeśli tor nie będzie im wystarczająco sprzyjał. Konstrukcja W10 wydaje się być najbardziej kompletna w porównaniu do SF90 czy RB15. Dlatego w przypadku, gdy zaistnieje cień szansy na walkę o coś więcej niż 3. miejsce, wówczas nawet Scuderia jest skłonna pozwolić sobie na większe ryzyko. Czy to się opłaci? Może będzie nam dane się o tym przekonać…

Najtrudniejsze zadanie z dwójki reprezentantów włoskiej ekipy ma Sebastian Vettel. Od niego jako czterokrotnego mistrza świata oczekuje się więcej i to na nim ciąży większa presja, aby w końcu zapisać na swoim koncie triumf w sezonie 2019. – Z pewnością nie jest to dla niego łatwe, bez wątpienia. Ma to marzenie, aby zostać mistrzem świata w barwach Ferrari i wspieramy go w realizacji tego celu. On rozumie swoją rolę w odbudowywaniu zespołu. Jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ ma duże doświadczenie poparte wiedzą i nieprzeciętnymi umiejętnościami – powiedział Mattia Binotto.

Z jednej strony jest on graczem zespołowym, a z drugiej – liderem, który ma wielki entuzjazm do pracy. Lubi też swoją pracę, nawet jeśli nie wygra, co nie jest takie łatwe – ale wie, że ten entuzjazm jest kluczem do zwycięstwa w przyszłości. Wie także, że nikt nie może wygrać sam, możemy to zrobić tylko razem. Zespół jest podstawą – dodał szef Scuderii Ferrari.

Binotto wyjaśnił także, dlaczego jego zawodnicy popełniali błędy: – To zawsze były wyścigowe sytuacje, w których Sebastian znajdował się w absolutnym limicie – czasami nawet nad nim. Nasi kierowcy muszą jechać jeszcze bardziej ryzykownie, aby dotrzymać kroku reszcie. Na przykład w Kanadzie Sebowi nie było łatwo pokonać Hamiltona, który prawdopodobnie miał szybszy samochód. Przyszłość jest zawsze ważniejsza niż przeszłość. Ważne jest to, aby czuł, że ufamy mu i budujemy zespół na nim.