Christian Horner: Pierre Gasly był zupełnie innym kierowcą - motohigh.pl
Nasze social media

Formuła 1

Christian Horner: Pierre Gasly był zupełnie innym kierowcą

Szef zespołu Red Bull Racing był pod wrażeniem występu Pierre’a Gasly’ego podczas GP Wielkiej Brytanii. Francuz w ostatnich tygodniach znalazł się pod presją w związku ze słabymi występami na tle zespołowego partnera.

Opublikowano

w dniu

Fot. Red Bull Content Pool

Największa fala krytyki spadła na byłego kierowcę Toro Rosso spadła po GP Austrii. Gasly zajął siódme miejsce, podczas gdy Verstappen wygrał wyścig i zdążył go zdublować. Już od początku sezonu sam zawodnik wielokrotnie podkreślał, że musi rozgryźć tegoroczną maszynę Red Bulla, ale nikt nie spodziewał się, że zajmie mu to aż tyle czasu. Dlatego coraz częściej słyszano pogłoski, że na jego miejsce przymierzani są inni kierowcy.

Przed wyścigiem na Silverstone ekipa z Milton Keynes poinformowała, że spróbuje zabiegu ze zmiana ustawień samochodu. Pierre Gasly jeździł zatem przy użyciu setupa Maxa Verstappena. Pierwsze pozytywne oznaki widać było już w trakcie treningów. W czasówce Francuz stracił do Holendra około 0,3 sekundy, ale to i tak nie była tak duża różnica jak chociażby kilka tygodni wcześniej. Prawdziwy sprawdzian miał czekać w trakcie wyścigu, bowiem często Gasly szybko tracił kontakt z czołówką. Ku zaskoczeniu na Silverstone tak się nie stało, wręcz przez całe zawody 23-latek liczył się w walce o podium.

Udany występ pochwalił sam Christian Horner, który był pod wrażeniem dobrej zmiany u swojego kierowcy. Brytyjczyk chciałby, aby teraz było już tylko lepiej, co też pozwoliłoby jego zespołowi powalczyć w klasyfikacji konstruktorów z Ferrari. – Myślę, że Pierre wykonał bardzo dobrą robotę przez cały weekend. Nastąpiło odwrócenie sytuacji z Austrii, która było dla niego naprawdę trudnym weekendem. On przyjechał tutaj i skupił się na tym, co robi i nie martwił się tym, co robi jego kolega z zespołu – powiedział szef Red Bull Racing.

Wracając do podstaw, przez cały weekend był jak inny kierowca. Od pierwszej sesji był konkurencyjny. Opierał się na tym w drugim treningu i we wszystkich trzech segmentach kwalifikacji był konkurencyjny, co przekuł także na wyścig. Minął Vettela w wyścigu i ścigał się z Leclerkiem przez co uznałem, że jeździ bardzo dobrze – dodał 45-latek.

Sam Pierre Gasly uważał, że Grand Prix Wielkiej Brytanii było dla niego pozytywnym doświadczeniem. Wręcz było mu wstyd, że po raz nie udało mu się zdobyć pierwszego miejsca na podium.

Myślę, że był to zdecydowanie najlepszy weekend w roku, możemy być zadowoleni. Po Austrii wiele się działo, wiele spotkań z zespołem w celu znalezienia odpowiedzi, jak możemy poprawić całość. Dokonaliśmy kilku zmian i po prostu cieszę się, że od pierwszej sesji mogliśmy zobaczyć duży krok naprzód. Jestem bardzo zadowolony z czwartego miejsca, ale oczywiście jestem trochę rozczarowany, że straciłem zaledwie kilka sekund do podium – powiedział kierowca Red Bulla.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama