Co się dzieje z Vettelem? Wsparcie od Hamiltona, teoria Marko i Verstappena - motohigh.pl
Nasze social media

Formuła 1

Co się dzieje z Vettelem? Wsparcie od Hamiltona, teoria Marko i Verstappena

Lewis Hamilton postanowił wesprzeć swojego najgroźniejszego rywala z ostatnich dwóch sezonów. Sebastian Vettel po serii słabych występów w kilku wyścigach otrzymał wiele wyrazów wsparcia ze strony rywali i innych ludzi z padoku. Pięciokrotny mistrz świata wierzy, że kierowca Ferrari odbuduje się już na swoje domowe GP Niemiec.

Opublikowano

w dniu

Fot. Mercedes-AMG F1 / Twitter

Przypomnijmy, że od utraconego zwycięstwa w GP Kanady z Sebastianem Vettelem zaczęło się dziać coś złego. Niemiec zaczął wyraźnie odstawać tempem od swojego zespołowego partnera Charlesa Leclerka, największe niespodzianki in minus przypadły na trzy sesje kwalifikacyjne (GP Francji, GP Austrii i GP Wielkiej Brytanii).

Na Silverstone mimo wypracowania przez zespół niezłej pozycji w trakcie zawodów czterokrotny mistrz świata zniszczył ten wysiłek. Między nim a Maxem Verstappenem doszło do kolizji spowodowanej przez kierowcę Ferrari. Ostatecznie 16. miejsce zajęte w GP Wielkiej Brytanii nasiliło spekulacje na temat jego potencjalnego pożegnania się z F1.

Sam zainteresowany przekonywał w mediach, że ani myśli o odejściu z królowej sportów motorowych bez tytułu wywalczonego w Ferrari. Głos w jego sprawie zabrał nawet Lewis Hamilton, który wierzy w jego powrót do gry już w kolejnym wyścigu. Brytyjczyk bardzo cenił sobie rywalizację z Niemcem, dlatego kibicuje mu w odnalezieniu formy.

Oczywiście wierzę, że się pozbiera, miał trudne zawody na Silverstone, ale jest czterokrotnym mistrzem świata. Odnajdzie się i odkupi się, jeśli czuje, że musi to zrobić i wróci silniejszy w następnym wyścigu, tak robią wielcy sportowcy – powiedział pięciokrotny mistrz świata z Mercedesa.

Hamilton był także szczery odnośnie rywalizacji w tym roku: – Chciałbym, żeby walka toczyła się z Ferrari. A jest inaczej, gdy rywalizujesz z kolegami z drużyny, zawsze mówiłem, że wolę rywalizować z Red Bullem i Ferrari, ale w tej chwili tak nie jest. Kierowca nie ma wpływu na formę innych ekip, a znając Brytyjczyka, gdyby tylko mógł, to nie bałby się bezpośredniej i twardej walki z resztą stawki. Zanim kierowca Mercedesa sięgnął po swój drugi tytuł także musiał wykazać się cierpliwością, a często chcąc zrobić więcej popełniał sporo błędów, będąc za nie krytykowanym (za czasów startów w McLarenie). Dlatego być może długie oczekiwanie i niespełnione nadzieje u Vettela odbijają się tym samym.

Ciekawą teorię odnośnie niepowodzeń kierowcy Scuderii Ferrari wygłosił dr Helmut Marko, człowiek odpowiadający w przeszłości za jego drogę do F1. Austriak nie bał się stwierdzić, że jego byłemu podopiecznemu potrzebna jest zmiana środowiska, ponieważ w Ferrari nie czuje się komfortowo. Jednak nie widzi możliwości transferu na sezon 2020.

Popełniasz błędy, gdy już nie jesteś sobą. To dzieje się w twojej podświadomości. Sebastian powinien być w innym środowisku. Innymi słowy: w innym zespole. Nie widzę jednak takiej możliwości na 2020 rok – powiedział główny konsultant Red Bulla ds. Motorsportu.

Podobnego zdania jest także Max Verstappen, poszkodowany w incydencie z Sebastianem Vettelem podczas wyścigu na torze Silverstone. Holenderski kierowca nie zasugerował jednak wprost zmiany zespołu jako rozwiązanie dla utytułowanego kolegi z toru. – W Red Bull Racing prawie nie popełniał żadnych błędów. Przecież nie zapominasz, jak prowadzić. Dlaczego błędy ciągle przytrafiają mu się w Ferrari?

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama