Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Racing Point ze specyfikacją “B” swojego bolidu

Racing Point podczas GP Niemiec ma przedstawić specyfikację B swojego tegorocznego bolidu RP19. Stajnia z Silverstone chciałaby dokonać dużych postępów i tym samym wrócić do regularnej walki o punkty.

Opublikowano

w dniu

Fot. Racing Point

Już przed zimowymi testami inżynierowie zespołu Racing Point ścigającego się z kanadyjską licencją wspominali, że ich samochód czeka sporo zmian w trakcie sezonu 2019. Spowodowane było to także opóźnieniami i ograniczeniami w pracach ze względu na problemy finansowe pod koniec zeszłego sezonu oraz znalezienie się w rękach zewnętrznego administratora. Lawrence Stroll dość długo negocjował wykupienie byłej ekipy Vijaya Mallyi.

Początkowo nowa wersja RP19 miała zadebiutować w okolicach GP Monako, ale tak się nie stało. Jednak tym razem już na sto procentach ujrzymy “prawie” nowy bolid w trakcie weekendu na Hockenheim. Racing Point zmieniło ponoć filozofię odnośnie kilku obszarów (zwłaszcza nadwozia), co ma pozwolić na efektywniejsze wykorzystanie pakietu aerodynamicznego.

Szef stajni z Silverstone zaprzeczył jakoby duże zmiany wiązały się też z olbrzymim ryzykiem. Amerykanin rumuńskiego pochodzenia wręcz jest przekonany o tym, że otworzy to nowe perspektywy rozwoju dla jego zespołu. Głównym celem Racing Point wydaje się być poprawa konkurencyjności w kwalifikacjach. Słaba sobota oznaczała dla nich spore trudności w walce o zdobycze punktowe w ostatnich sześciu wyścigach, mimo dysponowania dobrym tempem na dystansie wyścigu.

Sergio Perez, który ostatnio zdobył punkty w Grand Prix Azerbejdżanu, ma nadzieję, że tor Hockenheim będzie punktem zwrotnym. – Mam nadzieję, że Niemcy będą punktem zwrotnym w naszym sezonie. Ostatnio miałem pecha, zwłaszcza na Silverstone, gdzie zasłużyliśmy na przyzwoity wynik. Wierzę, że możemy zrobić dobre kroki naprzód z samochodem przed wakacyjną przerwą. Wierzę w pracę, którą wykonujemy i wiem, że to tylko kwestia czasu, aż wrócimy do miejsca, do którego należymy – zdobywając punkty.

Kolega zespołowy Meksykanina, Lance Stroll, również ma spore oczekiwania względem usprawnionej maszyny. – Niedawno mieliśmy trudne wyścigi i było też trochę pecha, ale nastrój w zespole jest wciąż optymistyczny. W ten weekend w samochodzie pojawią się nowe rzeczy, więc podczas sesji treningowych będzie dużo nauki. Ten zespół jest bardzo dobry w opracowywaniu poprawek do samochodu przez cały sezon i jestem optymistą, że możemy dokonać postępu w ten weekend.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama