[TEST] Ford Focus (Active) Kombi 2.0 EcoBlue 150 KM 8AT - rodzina w terenowym anturażu - motohigh.pl
Nasze social media

Testy samochodów

[TEST] Ford Focus (Active) Kombi 2.0 EcoBlue 150 KM 8AT – rodzina w terenowym anturażu

Istnieje wiele form aktywności motoryzacyjnej. Niektórzy lubią wieczorne przejażdżki po mieście, inni weekendowe wypady za miasto, jeszcze inni od czasu do czasu lubią brudzić się w błocie i piachu. Ford Focus Active Kombi jest w pewnym sensie do wszystkiego. Jest rodzinny, dynamiczny, mobilny i posiada odrobinę terenowych umiejętności. Czy to wystarczy, aby mógł zostać świetnym kompaktem?

Opublikowano

w dniu

Ford Focus Active Kombi 2019 diesel - 1
Fot. Kamil Rogala / Ford Focus (Active) Kombi (2019)

Wiem, że tak się nie robi, ale złamię konwencję i już na wstępie powiem, że Ford Focus to jeden z najlepszych modeli w segmencie C. Szczególnie w tej chwili, gdy obecnie oferowany Volkswagen Golf oraz Škoda Octavia czekają na kolejne generacje, zaś Ford Focus jest świeży i naprawdę dopracowany. Ponadto w praktycznej odmianie Kombi oraz w wersji wyposażenia Active naprawdę zaskakuje funkcjonalnością oraz uniwersalnym charakterem. Co mnie w nim urzekło i do czego bym się przyczepił? Zacznijmy od początku.

Aktywna rodzina. Czyli jaka?

Na rynku nie brakuje aut dla aktywnych rodzin. Ale co tak naprawdę kryje się pod tym pojęciem? Moim zdaniem jest to rodzina, która nie stroni od aktywnego wypoczynku i nie mówię tu o dwutygodniowym urlopie w Hurghadzie, podczas którego głowa rodziny nadwyręża możliwości wydajnościowe lokalnego barmana i korzysta z opcji “All Inclusive”, żona przez 95% czasu wyleguje się na plaży marząc o karnacji kurczaka z rożna, zaś dzieci… w ogóle nie wiadomo, gdzie są i co robią. Chodzi bardziej o wspólny wypoczynek za miastem, nierzadko spontaniczny i organizowany ot tak, przy śniadaniu. Pakujemy najpotrzebniejsze rzeczy, wrzucamy do pojemnego bagażnika, wsiadamy do wygodnego wnętrza i ruszamy za miasto, nierzadko przez polne drogi, leśne dukty czy lekkie bezdroża.

Ford Focus Active Kombi 2019 diesel przód

Fot. Kamil Rogala / Ford Focus Focus Active Kombi (2019)

Nikogo jednak nie ponosi i nie wjeżdża w ciężki teren kwadrans po ulewie ani nie pędzi dziurawą drogą ponad 100 km/h. Nie, chodzi raczej o spokojne wyjazdy, podczas których zwykłe kombi lub kompakt nie dałby sobie rady, ale z drugiej strony prawdziwa terenówka byłaby przesadą. Wiem, w takich zadaniach świetnie sprawdzą się niezwykle modne obecnie SUV-y lub crossovery, ale duży SUV to koszt powyżej 150 000, a nawet często i 200 000 złotych, zaś miejski crossover to jednak trochę za mało. Uterenowionych kombi co prawda jest na rynku kilka, ale jednym z ciekawszych jest właśnie Ford Focus Active Kombi. Jest po prostu skrojony na miarę. W sam raz!

Stylistyka i wnętrze w odrobiną szaleństwa

Testowany przeze mnie model pokryto lakierem o nazwie Orange Glow, który moim zdaniem rewelacyjnie pasuje do tego modelu. Świetnie współgra z terenowymi dodatkami i sprawia, że niby pospolity Focus wyróżnia się z tłumu i zwraca na siebie uwagę. Swoją drogą w niektórych modelach z segmentu C niezwykle podoba mi się to, że w obrębie jednego auta możemy uzyskać zgoła odmienne wersje. Oczywiście mistrzem przebieranek i zmian tożsamości jest leciwy już Volkswagen Golf – od wersji cywilnej, przez GTI, piekielnie mocne R, po uterenowionego Alltracka, ale również w przypadku Forda Focusa nie możemy narzekać na brak możliwości.

Ford Focus Active Kombi 2019 diesel tył

Fot. Kamil Rogala / Ford Focus Focus Active Kombi (2019)

Testowana odmiana Active, dostępna zarówno jako tradycyjny hatchback, jak i praktyczne kombi, oferuje nie tylko zmiany stylistyczne, ale również daleko idące zmiany techniczne i wyposażeniowe. Pod względem technicznym największe znaczenie ma podniesione o 30 mm z przodu i 34 mm z tyłu zawieszenie. Większy prześwit to nie tylko odrobinę lepsze właściwości jezdne w terenie, ale również większa pewność w mieście podczas parkowania przy wysokich krawężnikach lub kluczenia krętymi i nie zawsze równymi drogami bocznymi czy też osiedlowymi.

W parze z tym idą także większe koła oraz opony z większym profilem. Standardowo dostajemy 17-calowe felgi, ale w testowanym egzemplarzu był pakiet Design z 18-calowymi obręczami. Mimo większych felg auto nie straciło na komforcie i pewności prowadzenia.

Oprócz tego zmian w stylistyce jest mnóstwo i trudno pomylić odmianę Active z jakąkolwiek inną. Zmienione są zderzaki, dodano masywne listwy na nadkolach i progach, pod zderzakami wylądowały również terenowe nakładki. To wszystko pełni nie tylko funkcję dekoracyjną, ale chroni również lakier i niektóre elementy przed zarysowaniem podczas jazdy po lesie lub… przez innych kierowców na parkingu pod marketem. Swoją drogą świetnym dodatkiem są wysuwane odboje podczas otwierania drzwi – genialny dodatek.

Ford Focus Active Kombi 2019 diesel wnętrze

Fot. Kamil Rogala / Ford Focus Focus Active Kombi (2019)

We wnętrzu również znajdziemy wiele zmian, przede wszystkim dedykowane do tej wersji fotele z materiałową tapicerką. Nie zabrakło także kilku przydatnych systemów tj. Lane Keeping Alert wspomagający utrzymanie pojazdu na pasie ruchu, czy też system Pre-Collision Assist z funkcją wykrywania pieszych.

Miejsca jest bardzo dużo i za to niezwykle cenię obecnie oferowane modele z segmentu C – to świetny wybór zarówno dla singla, jak i rodziny. Nie miałem żadnego problemu ze znalezieniem odpowiedniej pozycji za kierownicą, dostęp do wszystkich przełączników jest bardzo dobry, na tylnej kanapie również nie brakowało miejsca. W bagażniku odmiany kombi zmieścimy 608 litrów bagażu, zaś po złożeniu kanapy aż 1653 litry. W odmianie hatchback jest to odpowiednio 375 oraz 1354 litry.

Reasumując – Focus Active Kombi bardzo przypadł mi do gustu. Zastanawiałem się nawet, czy prywatnie nie wybrałbym odmiany ST Line lub w ogóle ST, w końcu wygląda lepiej, ma sportowy pazur i zdecydowanie lepiej się prowadzi, ale… gdy włączymy rozsądek i pomyślimy o rodzinie, Active będzie najlepszym wyborem.

Silnik i właściwości jezdne: Oszczędny i kulturalny

Prawdę mówiąc, gdy dostałem informację, że do testu zapisano mi odmianę z silnikiem Diesla, odrobinę się zawiodłem. Mimo to po przejechaniu kilku pierwszych kilometrów po stołecznych ulicach, współpraca 2-litrowej jednostki wysokoprężnej z 8-biegowym automatem okazała się niemal genialna.

Owszem, niekiedy brakuje trochę kultury pracy, a skrzynia podczas jazdy “korkowej” potrafi szarpnąć i czasami niezbyt trafnie dobiera biegi, ale w takich warunkach większość przekładni automatycznych głupieje. Podczas normalnej jazdy miejskiej oraz co najważniejsze, w trasie, takie połączenie jest optymalne. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że Active Kombi z dwulitrowym dieslem to najlepszy wybór. Uwagę zwraca także sterowanie skrzynią automatyczną – zamiast tradycyjnego lewarka mamy dyskretne pokrętło. Ciekawe rozwiązanie, ale wymaga chwili przyzwyczajenia.

Pod maską testowego modelu pracował 2-litrowy silnik EcoBlue o mocy 150 KM z momentem obrotowym 370 Nm. We współpracy ze wspomnianą 8-biegową przekładnią automatyczną pomarańczowy Focus rozpędzał się od 0 do 100 km/h w czasie 9,3 sekundy. Prędkość maksymalna zdaniem producenta to 205 km/h. Moim zdaniem – w zupełności wystarczy do sprawnego przemieszczania się. Sprawnego i oszczędnego, bowiem zdaniem producenta średnie spalanie to około 4,4 l/100 km. Oczywiście takie wyniki można osiągnąć chyba tylko w laboratorium. W moim przypadku, przy zupełnie normalnej jeździe bez starania się o jak najlepszy wynik, w trasie przy 120 km/h udało się uzyskać niecałe 5 l/100 km, w mieście zaś nieco ponad 8 l/100 km.

Ford Focus Active Kombi 2019 diesel profil boczny

Fot. Kamil Rogala / Ford Focus Focus Active Kombi (2019)

Czy coś mi przeszkadzało? Oczywiście jak przystało na silnik Diesla – kultura pracy. Na zimnym silniku i przy bardzo niskich obrotach, a skrzynia czasami takowe nam oferuje, wibracje są dość wyraźnie odczuwalne. No ale cóż, takie są uroki jednostek wysokoprężnych. Myślę jednak, że charakterystyka pracy związana z dużym momentem obrotowym i możliwość dość oszczędnego podróżowania, powinna wynagrodzić te niedogodności.

Jeśli chodzi już o samą jazdę, trudno się do czegokolwiek doczepić. Z jednej strony Focus Active odrobinę stracił charakter typowego Focusa, w końcu podwyższone o 30 mm z przodu i 34 mm z tyłu zawieszenie nie wpływa pozytywnie na sportową charakterystykę prowadzenia, ale z drugiej strony nie o to w tym wariancie chodzi. Zamiast sportowych emocji w zakrętach mamy większy komfort na co dzień i odrobinę lepsze właściwości jezdne w terenie.

Oczywiście „w terenie” to określenie sporo na wyrost, ale tak jak wcześniej wspomniałem, nie chodzi o wydmy czy bagniste rozlewiska, tylko boczne drogi i leśne lub polne ścieżki, a przede wszystkim nierówności i wysokie krawężniki w mieście. W takich warunkach Focus Active będzie się czuł jak ryba w wodzie.

Porozmawiajmy o pieniądzach

Czas przejść do poważnych spraw – finansów. Najtańszego Forda Focusa Active dostaniemy za 90 700 złotych. Będzie to model z nadwoziem hatchback i silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 125 KM z manualną 6-biegową skrzynią. I przyznam, że już ta wersja nie będzie zła, pod warunkiem, że ktoś nie ma uprzedzeń do litrowych silników. Do wersji kombi trzeba dopłacić 4000 złotych i jeśli ktoś szuka właśnie takiego rozwiązania, powinien sięgnąć po mocniejszy silnik. Moc 125 KM w 5-drzwiowym hatchbacku powinna wystarczyć, ale załadowane na wakacje kombi z pełną rodziną na pokładzie może być nieco ospałe. Wtedy z pomocą przychodzi silnik 1.5 EcoBoost o mocy 150 lub 182 KM. Ten najmocniejszy ze skrzynią automatyczną w odmianie hatchback to koszt 107 650 złotych.

Silniki Diesla są oczywiście nico droższe. Podstawowa jednostka wysokoprężna 1.5 EcoBlue o mocy 120 KM z manualną skrzynią oznacza koszt 99 300 złotych, zaś z automatem 109 250 zł. Dość dużo. Już lepiej dołożyć do odmiany 2.0 EcoBlue o mocy 150 KM z automatem – koszt 113 450 złotych. I właśnie taką wersją miałem okazję jeździć. Oczywiście w wersji kombi, za którą trzeba dopłacić 4000 zł.

Bazowa wersja to koszt 117 450 zł, ale testowany egzemplarz był wyposażony w dość sowitą kolekcję dodatków i pakietów. Był to między innymi pakiet stylizacyjny Active Blue za 850 zł, Pakiet Technology za 3500 zł, Pakiet Design 2 za 4300 zł, Pakiet Parking za 3250 złotych czy też Pakiet Family za 1100 zł, a to jeszcze nie wszystko. Przekroczenie 130 000 zł nie jest więc żadnym problemem, a i granica 140 000 pęknie, jeśli popuścimy wodze fantazji w konfiguratorze.

Czy warto?

Ford Focus Active Kombi 2019 diesel tył 2

Fot. Kamil Rogala / Ford Focus Focus Active Kombi (2019)

Moim zdaniem zdecydowanie tak, ale do pewnej granicy. Jeśli zmieścimy się w kwocie 120 000, maksymalnie 130 000 złotych, Ford Focus Active Kombi będzie idealną propozycją dla rodziny z aktywnym charakterem, ale wyższa cena zaczyna wzbudzać wątpliwości i gdzieś z tyłu głowy zaczynają się myśli o konkurencji, a ta nie śpi. I nie mówię tu o tym samym segmencie, bowiem za nieco ponad 140 000 złotych ciekawą alternatywą staje się choćby Škoda Karoq z silnikiem 2.0 TDI o mocy 150 KM z napędem 4×4, skrzynią DSG i z bogatym wyposażeniem Scout. Mimo to, Focus Active to naprawdę świetne auto, które po odpowiednim skonfigurowaniu, będzie świetnym zakupem dla aktywnej rodziny.

Galeria

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama