Sebastian Vettel wierzy w walkę z Mercedesem na Suzuce - motohigh.pl
Nasze social media

Formuła 1

Sebastian Vettel wierzy w walkę z Mercedesem na Suzuce

Sebastian Vettel nie przejął się nadspodziewanie dobrą dyspozycją Mercedesa w piątkowych treningach na torze Suzuka. Według niego Scuderia Ferrari jest w stanie nawiązać walkę po wprowadzeniu kilku zmian, które mogą bardzo korzystnie wpłynąć na osiagi SF90H w kwalifikacjach.

Opublikowano

w dniu

Sebastian Vettel 2019 gp bahrajnu scuderia ferrari
Fot. Scuderia Ferrari

W ostatnich tygodniach Ferrari przyzwyczaiło nas, że rozdaje karty. W GP Rosji zwyciężył Mercedes, ale przez większość weekendu to włoska ekipa dyktowała warunki. Tym razem w Japonii było inaczej i wielu dostrzega pewną analogię do GP Singapuru, gdzie Scuderia odsłoniła się w dalszej części weekendu.

Z racji, że dziś na torze nie ma żadnych zajęć kierowcy i inżynierowie oddali się dłuższej analizie, aby znaleźć jak najlepszy kompromis na niedzielę. W stajni z Maranello trwają wytężone prace, aby zniwelować dystans w granicach 0,5 s. Daleki od paniki jest Sebastian Vettel, który wierzy w możliwości Ferrari.

– Może inne samochody są różne, może nasz jest taki sam – to zależy od tego, jak na to spojrzeć. Z pewnością widzieliśmy dzisiaj [w piątek – przyp. red.], że Mercedes był bardzo szybki i od razu czuł się bardzo dobrze. Może oni zrobili krok do przodu, a może tor odpowiada im bardziej niż [innym]. Może być wiele czynników. Myślę, że możemy się poprawić i zobaczymy, gdzie będziemy w niedzielny poranek – powiedział czterokrotny mistrz świata.

W trakcie drugiego treningu było widać, że Sebastian Vettel i Charles Leclerc próbowali wielu rzeczy, aby nadrobić zaległości. Nawet doszło do uruchomienia trybów kwalifikacyjnych, gdy tor miał przyczepność, ale korek powstrzymał ich przed poskładaniem idealnych czasów.

Mam nadzieję, że więcej leży po stronie umiejętności i zaangażowania niż danych i komputerów. Jak powiedziałem, myślę, że było trochę marginesu. Nie był to dla nas idealny dzień, więc w samochodzie jest trochę więcej rezerwy – dodał 32-latek.

Czy jutro Ferrari nawiąże walkę? A może szyki pokrzyżują im warunki atmosferyczne, przez który odwołane zostać mogą kwalifikacje? Dajcie znać w komentarzach!

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama