Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Marko: Red Bull i Honda mogą nie współpracować po 2020 r.

Dr Helmut Marko ma pewne obawy, co do przyszłości Hondy w F1. Według konsultanta Red Bulla planowane zmiany przepisów dotyczące silników muszą być dla japońskiego producenta korzystne, aby pozostał w F1 w 2021 roku.

Opublikowano

w dniu

Helmut Marko Red Bull Toyoharu Tanabe Honda 2019
Fot. Red Bull Content Pool / Dr Helmut Marko i Toyoharu Tanabe

Partnerstwo ekipy Aston Martin Red Bull Racing i Hondy rozpoczęło się w tym sezonie. Wcześniej austriacki zespół w latach 2007-2018 korzystał z jednostek napędowych Renault. W 2018 roku Scuderia Toro Rosso była jedyną ekipą pracującą z Hondą, po tym jak Japończycy zostali pożegnani przez McLarena. Wówczas postępy japońskiego producenta spowodowały, że seniorski team zdecydował się na nawiązanie współpracy i wspólną walkę o powrót na szczyt.

Niestety, jeśli reguły zaplanowane na 2021 rok będą niekorzystne dla Hondy, może pojawić się problem. Wiele mówi się o ograniczeniu kosztów i zamrożeniu rozwoju niektórych komponentów układu napędowego, co nie napawa optymizmem dostawców mających straty do Mercedesa i Ferrari.

Oni [Honda – przyp. red.] czekają, aż pojawią się nowe przepisy. Następnie przeanalizują wszystko i zdecydują – powiedział dr Helmut Marko w rozmowie dla Auto Motor und Sport.

Uważa jednak, że Honda będzie musiała przyzwyczaić się do przewidywanego limitu budżetowego. – Jeśli nie będzie taniej, prawie nikt nie pozostanie.

Marko nalega, aby obie strony nadal skupiały się na teraźniejszości, ponieważ potrzebne są ulepszenia, jeśli Red Bull zamierza zniwelować różnicę w wydajności względem Mercedesa, a zwłaszcza Ferrari. – W kwalifikacjach nadal jesteśmy wyraźnie w tyle, zwłaszcza w porównaniu do Ferrari. Straciliśmy osiem dziesiątych sekundy na prostych. Ale w wyścigu jesteśmy prawie na równi z Mercedesem – dodał Austriak.

W tym tygodniu odbędzie się spotkanie kierownictwa F1, organizatorów wyścigów i szefów zespołów w celu dalszego omówienia proponowanych zmian przepisów. Do czego nas zaprowadzą? Przekonamy się najpóźniej pod koniec bieżącego miesiąca.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama