Lewis Hamilton i ojcowie jego sukcesu: ojciec, Ron Dennis i Aki Hintsa - motohigh.pl
Nasze social media

Formuła 1

Lewis Hamilton i ojcowie jego sukcesu: ojciec, Ron Dennis i Aki Hintsa

Lewis Hamilton jest bardzo bliski zapewnienia sobie szóstego tytułu mistrza świata F1. Więcej ma jedynie Michael Schumacher, z którym Brytyjczyk może się niebawem zrównać, aby później śrubować kolejne rekordy. Kierowca Mercedesa jest świadomy tego, że na jego sukcesy wpływ ma wiele osób, a najbardziej postanowił wyróżnić trzy: swojego ojca i lekarza oraz Rona Dennisa.

Opublikowano

w dniu

Lewis Hamilton - GP Francji 2019
Fot. Mercedes-AMG Petronas Motorsport / Lewis Hamilton

Oczywiście za każdym razem, kiedy Hamilton osiąga sukces dowiadujemy się o świetnej pracy wykonanej przez cały zespół, przyjaciół i wiele rodzin, w których zarówno sam kierowca, jak i pracownicy stajni z Brackley mają oparcie.

Już w kolejny weekend tegoroczny tytuł dla zawodnika Srebrnych Strzał może stać się faktem po zakończeniu GP Meksyku. Jednak wymagałoby to bardzo kiepskiej postawy Valtteriego Bottasa i raczej na to nie powinniśmy liczyć. Nie ulega wątpliwości, że prędzej czy później przypieczętowanie szóstego mistrzostwa świata nadejdzie.

Dlatego im bliżej tego, tym więcej refleksji dopada panującego czempiona. Lewis Hamilton postanowił poświęcić rolę najważniejszych osób w jego życiu, dzięki którym mógł się realizować. Wielką wdzięczność wyraził między innymi wobec swojego ojca, Anthony’ego. Towarzyszył mu on od zawsze, nawet kiedy nie pełnił już roli jego menadżera.

Przez całą moją karierę zaangażowanych było wiele osób. Być może pierwszym i najważniejszym był mój ojciec, który był punktem odniesienia od samego początku, odkąd zacząłem w wieku ośmiu lat aż do chwili obecnej. To on był przy zakrętach torów kartingowych, aby upewnić się, że zahamowałem później niż inni, nawet wtedy, gdy był to brytyjski mistrz, wspierał mnie przez całą podróż – powiedział pięciokrotny mistrz świata.

Między innymi, tymi którzy wspierali Hamiltona przez całą jego karierę, są jeszcze Ron Dennis i jego lekarz. – Miałem wtedy Rona Dennisa, który wspierał mnie, gdy byłem młody. Gdyby nie on, nie miałby szansy znaleźć się w F1. Oprócz niego jeszcze mój lekarz Aki Hintsa, który zmarł kilka lat temu. Nie ma sposobu, aby dokonać tego samemu. To wszystko praca zespołowa.

Lewis Hamilton kończy w tym roku swój 12. sezon w Formule 1. Od debiutu w 2007 roku za każdym razem w każdej kampanii musiał wygrać minimum jeden wyścig. Tego osiągnięcia mogą pozazdrościć mu wszyscy. Oczywiście najważniejszymi osiągnięciami są: 5 tytułów MŚ, rekord w liczbie PP, 82 zwycięstwa oaz 148 podiów. Wygląda to rewelacyjnie.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama