Connect with us

Formuła 1

Mick Schumacher: Mój ojciec pomagał Sebastianowi Vettelowi, teraz on wspiera mnie

Mick Schumacher przyznał, że Sebastian Vettel jest dla niego przewodnikiem w drodze do F1. W przeszłości jego utytułowany ojciec również w podobny sposób wspierał czterokrotnego mistrza świata w trakcie jego kariery.

Opublikowano

w dniu

Mick Schumacher - Scuderia Ferrari - Bahrajn 2019
Fot. Scuderia Ferrari

Vettel zadebiutował w Formule 1 w 2007 roku. Był to jednocześnie pierwszy sezon bez Michaela Schumachera na polach startowych po jego przejściu na pierwszą emeryturę. Gdy siedmiokrotny mistrz świata wrócił do sportu wraz z Mercedesem w 2020 roku, jego młodszy rodak zaczynał dominować w F1 wraz z Red Bullem. Wielokrotnie kierowca Ferrari podkreślał, jak dużą rolę w jego życiu odegrał właśnie ojciec Micka.

Warto wspomnieć, że jeszcze kilkukrotnie Vettel i Schumacher Senior rywalizowali w Race of Champions, wspólnie reprezentując Niemcy. Na początku tego roku czterokrotny mistrz świata wspólnie współzawodniczył z synem swojego mentora. Od tej pory znacznie więcej mówi się o tym, że lider Scuderii wspiera juniora w jego rozwoju.

Mick Schumacher nie zaprzeczał, że często korzysta z porad swojego rodaka. Jednocześnie przyznając, że zaangażowanie “Seba” w ich relację jest ogromne i nieocenione. – Mam do niego wielki szacunek. Dużo rozmawiamy o sporcie motorowym. Próbuję uzyskać od niego wskazówki i wprowadzić je w życie. Jest w sporcie znacznie więcej lat ode mnie, więc każda nasza rozmowa mi pomaga. Myślę, że mój tata był dla Sebastiana wzorem, tak jak on jest dla mnie – czyli kimś, z kim jestem blisko i z kim mogę porozmawiać o sporcie motorowym.

Młody Schumacher i Sebastian Vettel są obecnie kolegami z jednego obozu. Mick dołączył do programu Ferrari Driver Academy na początku roku i jest z tej decyzji zadowolony. Pomogła mu ona silniej związać się z Włochami – niegdyś właśnie to też pomagało jego ojcu uzyskać większe wsparcie. – Czuję pociąg do Ferrari. Dorastałem z nimi i zawsze jeździłem dla włoskich drużyn, z wyjątkiem jednego sezonu.

Wracam teraz z Włochami do Premy. Ich pasja do sportów motorowych jest po prostu wspaniała. Doceniasz to tym bardziej w Ferrari. Spacer po Maranello lub Fiorano jest naprawdę wyjątkowy. Widać, że to jedna wielka szczęśliwa rodzina. Czujesz się dobrze, kiedy tam jesteś, będąc częścią rodziny Ferrari – podsumował 20-latek.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama