Norris: Sukces przyszedł Hamiltonowi łatwiej niż innym, ale w pełni na to zasłużył - motohigh.pl
Nasze social media

Formuła 1

Norris: Sukces przyszedł Hamiltonowi łatwiej niż innym, ale w pełni na to zasłużył

Lando Norris postanowił wypowiedzieć się na temat sukcesów swojego rodaka. Kierowca McLarena zauważył, że z perspektywy osoby z zewnątrz może wydawać się, że Lewis Hamilton w dość łatwy sposób osiąga swoje sukcesy w Formule 1. Jednak nie oznacza to, że mają one przez to budzić mniejsze uznanie, wręcz przeciwnie.

Opublikowano

w dniu

Lando Norris 2019 McLaren
Fot. McLaren / Lando Norris

W zeszły weekend Hamilton przypieczętował swój szósty mistrzowski tytuł i mógł zaliczyć się do prestiżowego grona dwóch osób, którym udało się to osiągnąć. Przed nim wyczynu w sezonie 2003 tego dokonał Michael Schumacher, który rok później dorzucił jeszcze siódme mistrzostwo. Obu kierowców w klasyfikacji wszech czasów dzieli już tylko jedna wygrana kampania i 8 triumfów w Grand Prix.

Lando Norris nie krył uznania wobec wyczynu swojego rodaka. 19-latek podkreślił także, że od dziecka był jego fanem i zawsze chciał poczuć to, co on. Jednak mimo podobnych początków – obaj zaczynali przygodę od startów w McLarenie, to dziś widać ogromną przepaść. W 2007 roku stajnia z Woking walczyła o mistrzostwo świata, a sam obecny czempion mógł już zdobyć swój pierwszy tytuł w pierwszym sezonie startów. Co się odwlekło to nie uciekło i udało się mu sięgnąć po MŚ rok później.

Niestety w przypadku Norrisa taki scenariusz był od początku niemożliwy, ponieważ brytyjska ekipa znajduje się w fazie odbudowy. Pierwsze pozytywne efekty zmian personalnych i rozwojowych przyszły dopiero w trakcie tegorocznej kampanii. Wciąż jednak sytuacja nie jest idealna i nie można liczyć na to, aby nagle w przyszłym sezonie udało się wrócić do walki o mistrzowskie laury.

Jest jednym z facetów, których do tej pory podziwiam i jestem bardzo szczęśliwy z jego osiągnięć. Jest drugim kierowcą, który dostał się do szóstki, tylko Schumacher poradził sobie lepiej. Myślę więc, że udowodnił, jak dobrym jest kierowcą, jednym z najlepszych w historii. Nie jestem wobec tego negatywny, ale w pewnym sensie niektóre rzeczy były dla niego łatwiejsze niż w innych mistrzostwach. Inne mistrzostwa należą do pojedynczej marki, masz różnice zespołowe, w przypadku których zmieniasz ustawienia dotyczące preferencji kierowcy i wszystkiego, a w F1 różnice są znacznie większe – powiedział ubiegłoroczny wicemistrz F2.

On poradził sobie bardzo dobrze – co roku pokonywał swojego kolegę z zespołu, oprócz jednego w Formule 1, co jest udowodnione. Ale z drugiej strony było jemu łatwiej niż w innych kategoriach. Dołączył do McLarena i prawie wygrał w swoim pierwszym sezonie. A ja nie mam szans na wygraną w pierwszym sezonie. Zawsze stawiał się na właściwej pozycji z zespołami i wszystkim innym, co pozwoliło mu zdobyć aż sześć mistrzostw świata – dodał kierowca McLarena.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama