Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Czy Mercedes opuści F1? Toto Wolff uspokaja kibiców

Toto Wolff dał jasno do zrozumienia, że to zły moment, aby Mercedes opuścił Formułę 1. Biorąc pod uwagę rosnące spekulacje, że niemiecka marka może rozważyć odejście w 2021 roku, nie jest to jednoznaczna deklaracja.

Opublikowano

w dniu

Mercedes 2019 W10 Shakedown Silverstone Project Pitlane
Fot. Mercedes-AMG F1 Petronas Motorsport

Tegoroczna kampania zakończyła się szóstym z rzędu triumfem Srebrnych Strzał w królowej sportów motorowych. Niestety nawet po takim sukcesie (przed nimi podobną passę jako konstruktor miało tylko Ferrari w latach 1999-2004) nie ucichły spekulacje odnośnie przyszłości marki ze Stuttgartu.

Dywagacje nasiliły się, gdy Toto Wolff z różnych przyczyn nie mógł przybyć na wyścig w Brazylii. Usprawiedliwiano to różnymi innymi obowiązkami, w tym także podglądaniem poczynań Mercedesa podczas ich debiutu w Formule E oraz tajemniczym spotkaniem wewnątrz spółki Daimler AG. Austriak ponoć miał mieć nietęgą minę, nie dostając potwierdzenia ze strony zarządu odnośnie stopnia zaangażowania w F1 od 2021 roku, kiedy to mają wejść duże zmiany regulaminowe.

W dodatku coraz mocniej w mediach krążą pogłoski mówiące o dużych szansach na przeprowadzkę Lewisa Hamiltona do Maranello już po sezonie 2020. O poważnych rozmowach miało świadczyć spotkanie Brytyjczyka z Johnem Elkannem, prezydentem FIAT-a i prezesem Ferrari. Mattia Binotto, szef Scuderii, na oficjalnej konferencji prasowej otwarcie dał do zrozumienia, że obecnego mistrza zawsze powinno brać się pod uwagę przy zmianach w swoim składzie kierowców.

Niektórzy nawet pokusili się o spekulacje odnośnie powrotu współpracy McLaren-Mercedes. Uważa się, że być może Srebrne Strzały chcą mieć alternatywę na wypadek odejścia i przywrócenie układu z szefostwem z Woking na podobnych zasadach jak w latach 1995-2009 mogłoby być korzystne dla obu stron.

Takie spekulacje uciął Toto Wolff. Szef stajni z Brackley jest przekonany, ze nowe przepisy dają im więcej powodów do pozostania w F1. – Wszystkie liczby, które nadchodzą – od odbiorców w tradycyjnej telewizji, przestrzeni cyfrowej, sponsoring – rosną. Myślę, że jest to sport, w którym również ograniczenie wydatków w 2021 r. jest poniekąd obszarem wzrostu. Będą pewne progi, które będą obowiązywać w zasadach dołączania do sportu, dotyczących pewnej wartości franczyzy. Opuszczenie tego sportu z pewnością nie byłoby właściwą rzeczą z komercyjnego punktu widzenia.

Austriak jednocześnie podkreślał, że uczynienie F1 miejscem, w którym wszystkie 10 obecnych zespołów może się rozwijać, jest tak samo ważne jak uczynienie go atrakcyjnym dla potencjalnych nowych uczestników. – Czy powinniśmy szukać nowych zespołów? Jeśli istnieje zainteresowanie przyłączeniem się do sieci z solidnymi fundamentami, duże marki mogą nie dyskutować. Myślę jednak, że wszyscy powinniśmy być dumni z bycia częścią ograniczonej sieci, powinniśmy być świadomi istnienia coraz większych możliwości, które są przed nami. I skoncentrować się na tym, aby był to dobry interes dla wszystkich.

Toto Wolff ma piękną i zarazem przyszłościową ideę odnośnie F1. Jednak w jego wypowiedzi na próżno szukać deklaracji: „Tak, na pewno zostajemy w Formule 1 na kolejne lata”. Dlatego zapewne pojawi się wiele spekulacji. Na pewno, jeśli Mercedes opuści ekipę wyścigową w Brackley, to pojawią się też chętni nabywcy. Ponoć każde pieniądze byłby gotów wyłożyć Roger Penske, którego zespół wyścigowy wypracował sobie wielką markę za oceanem poprzez liczbę sukcesy w seriach IndyCar i Nascar. Jednak ciężko wierzyć w to, aby Srebrne Strzały po dokonaniu miliardowych inwestycji pozbyły się kompleksu fabryk w Wielkiej Brytanii za kilkaset milionów funtów.

Oceń nasz artykuł!

The requested resource was not found on this server.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama