Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Wolff: McLaren może włączyć się do walki o MŚ już w 2020 r.

Toto Wolff pokłada duże nadzieje w stajni z Woking. McLaren już w tym roku zaskoczył wszystkich wzrostem konkurencyjności i według Austriaka już w kolejnym sezonie mogą poważnie namieszać.

Opublikowano

w dniu

McLaren powrót na podium GP Brazylii 2019
Fot. McLaren

Szef Srebrnych Strzał jest przekonany, że zespoły będą bliżej siebie. Jego zdaniem dowodem na to jest już sam fakt zatarcia się różnic w trakcie sezonu 2019 między bolidami Mercedesa, Ferrari i Red Bulla.

Zawsze broniliśmy stanowiska, że ​​pozostawiając regulacje w spokoju, nastąpi zbliżenie się pod względem wydajności. Przynajmniej istnieje duże prawdopodobieństwo na to, że tak się stanie, niż w przypadku, gdy rzucisz kostką i wprowadzisz coś nowego i myślę, że już to przerabialiśmy. Można śmiało powiedzieć, że istnieją trzy zespoły, które są w stanie wygrywać dziś wyścigi i prawdopodobnie zdobyć mistrzostwa, jeśli wszystko zostanie odpowiednio razem dograne – powiedział Toto Wolff.

Wielu ekspertów zastanawia się, czy McLaren dokona kolejnych dużych postępów. Jeśli im by się to udało, to mogą znaleźć się zdecydowanie bliżej „Wielkiej Trójki” i tym samym wietrzyć okazję dla siebie. Podczas tegorocznego GP Brazylii za sprawą Carlosa Sainza, brytyjska ekipa zdobyła pierwsze podium od czasu GP Australii 2014. Hiszpan startował wówczas z końca stawki i takie osiągnięcie zasługuje na duże uznanie. Nie mogło to umknąć uwadze Toto Wolffa:

– McLaren nadrobił ogromne zaległości, prawdopodobnie zaliczyli największy skok ze wszystkich ekip. I moim zdaniem będzie tam [w czołówce – przyp. red.] lub w pobliżu. Tak, spodziewam się trudniejszego sezonu. Nie sądzę, że w przyszłym roku zobaczymy 10 zwycięstw w wyścigu lub 12 zwycięstw w wyścigu przypadające na zespół – ale oczywiście będziemy próbujemy wszystkiego, aby zoptymalizować nasze słabości i nadal osiągać dobre wyniki – zakończył Austriak.

W 2020 roku mało prawdopodobne, aby jeden zespół wygrał ponad połowę wyścigów w kalendarzu. Oczywiście ciężko spodziewać się, aby Srebrne Strzały utrzymały taką wydajność, podczas gdy rywale wyraźne zaczęli się zbliżać. Na pewno dobra forma McLarena byłaby im na rękę, jeśli chodzi o „podbieranie” punktów konkurentom w kolejnym sezonie. Jednak już 2021 roku w trakcie ich współpracy ze stajnią z Woking równorzędna walka mogłaby być czymś surrealistycznym i mało pożądanym.

Niedawno na jaw wyszła informacja o tym, jakoby McLaren pożegnał się z jednym z głównych aerodynamików. Guillaume Cattelani ma zasilić szeregi Haasa, jednak jego wpływ na formę amerykańskiej ekipy zobaczymy dopiero w sezonie 2021. Nie wiadomo, na ile jego brak wpłynie na dyspozycję stajni z Woking. Chociaż na pewno Brytyjczycy byli na taką ewentualność przygotowani dużo wcześniej.

Jak oceniacie szanse ich szanse w przyszłym sezonie?

Oceń nasz artykuł!

The requested resource was not found on this server.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama