Nasze social media

Formuła 1

Wyciekł szkic bolidu Ferrari na sezon 2020

Za sprawą La Gazetta dello Sport, światło dzienne ujrzał rysunek koncepcyjnego bolidu Ferrari na przyszły rok. Nie od dziś wiadomo, że dzięki włoskiej prasie wielokrotnie mogliśmy wyobrazić sobie ich nowy samochód przed premierą.

Opublikowano

w dniu

Scuderia Ferrari - GP Hiszpanii 2019
Fot. Scuderia Ferrari

Przypomnijmy, że Scuderia Ferrari pokaże swój nowy bolid 11 lutego 2020 r. Wszystkie ekipy są w decydującej fazie realizacji projektu i jeszcze wiele elementów jest dopracowywanych, więc nawet wyciek nie musi oznaczać, że właśnie tak będzie wyglądała dana partia samochodu.

Stajnia z Maranello zapowiedziała wiele zmian konstrukcyjnych w obszarze nadwozia, podwozia i jednostki napędowej (cylindry i ERS). Już po zdjęciu widać, jak bardzo nowe dzieło Włochów różni się od swoich poprzedników. Gdy filozofia projektowania obrana w przypadku SF90 nie sprawdziła się, wówczas zdecydowano się obrać inną drogę w zakresie uzyskania mocy, momentu i oczywiście większej siły docisku aerodynamicznego.

Jeśli spojrzeć na przód konceptu bolidu Ferrari na sezon 2020, to dostrzec można kilka podobieństw z Mercedesem W10. Nie tylko sam węższy i “uniesiony” nos, ale także płaty przedniego skrzydła, kąt natarcia czy układ zawieszenia są bardzo zbliżonej budowy. Jeśli tegoroczni wicemistrzowie trafią ze zmianami, wówczas będzie można bić brawo. Jednakże drugą stroną medalu jest fakt, że czekać będzie ich dużo więcej nauki podczas testów. Popularny dziób i nieco agresywniej wyprofilowane przednie skrzydło było im znane od dawna.

Jedno jest pewne! Scuderia nie ma wyjścia i musi ryzykować, aby podjąć rękawice i wrócić na zwycięski szlak. Włosi już zbyt długo czekają na mistrzowskie tytuły: w klasyfikacji kierowców od 2007 roku, a w konstruktorów od 2008 r.

La Gazetta dello Sport i Autosprint – przeważnie te dwa włoskie tytuły prasowe dostarczają kibicom nie lada gratkę. Wielokrotnie udało im się opublikować wycieki szkic nowego bolidu Ferrari, które później w porównaniu z zaprezentowaną wersją wyglądały łudząco podobnie. Na pewno warto poczekać, aż druga z wymienionych pokaże coś na przełomie stycznia i lutego.

Czy następca SF90 będzie bardziej konkurencyjny? Odpowiedź poznamy dopiero w marcu. Na pewno pierwszy wyciek oznacza, że po prezentacjach bolidów na 2020 będziemy mieli, co analizować.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama