Connect with us

TEST | CarForce A500 – pożyteczny gadżet

CarForce A500 to niedrogi wideorejestrator, który może nie jeden raz pomóc wam w niektórych sytuacjach drogowych. Dobra jakość nagrań, zarówno w dzień, jak i w nocy, sprawia, że mamy wysokiej jakości dowód w sprawie. Ostatnio przyszło nam testować jeden egzemplarz i byliśmy mile zaskoczeni. Oto, co nam z tego wyszło!

Opublikowano

w dniu

CarForce A500 solidny wideorejestrator
Fot. Adrian Drozdek / CarForce A500

Dane techniczne

Zanim przejdziemy do samej funkcjonalności widerejestratora od CarForce warto zatrzymać się na moment przy jego parametrach. W modelu A500 zastosowano procesor Novatek 96650 i sensor AR0330. Użyto także ultrakonserwatywny obiektyw (170″) HD. Kamera Full HD ma wbudowany czytnik kart microSD o maksymalnej pojemności do 32 GB. Nagrania są zapisywane na nośniku w formacie .MOV. Rozdzielczość jest całkiem spora: 1920 x 1080 przy 30 fps oraz 1280 x 720 przy 60 fps.

Sprzęt posiada oczywiście głośnik i mikrofon oraz USB. Bateria jest wbudowana i wymaga zasilania 5V 1.5A. Odpalimy ją po wcześniejszym podłączeniu do komputera lub “zapalniczki” w samochodzie.

Co znajduje się w pudełku?
  • instrukcja obsługi w języku polskim,
  • uchwyt z gniazdem ładowania,
  • kabel USB,
  • i przewód zasilający.

Montaż urządzenia CarForce A500 jest banalnie prosty. Trzeba zamontować przysswakę, podpiąć ładowarkę do kamery i wpiąć ją w gniazdko. Następnie wedle życzenia ustawiamy sobie kąt dla naszego wideorejestratora.

Ciekawe…

Podczas zabawy z ustawieniami można odkryć wiele pożytecznych funkcji. Jedną z nich jest tzw. tryb parkingowy. Daje on możliwość zapisu różnych zdarzeń podczas naszego postoju. Jednak najpierw musi zostać wykryty ruch przez tzw. motion sensor. Warto pamiętać, że detekcja ruchu jest nieodzowna w przypadku zdarzenia w ruchu drogowym, w którym kierowca auta brał udział.

CarForce A500 dzień nagranie

Jeśli w razie np. kolizji, zarysowania naszego pojazdu mamy dowód w postaci nagrania to mamy duże zabezpieczenie. Oczywiście nie każdy ucieka, ale ewentualna karteczka za szybą z numerem i kontakt ze sprawcą czasem nie wystarczają. Często opis zdarzenia się inny jak w rzeczywistości, a tak mamy obraz, który pozwala dobrze ocenić sytuację.

CarForce A500 ma także oprócz tego sensor wykrywający przeciążenie. Zapewne większość z was wie, o co chodzi z punktem “G”. Zwłaszcza Ci, którzy śledzą Formułę 1, mają do czynienia z grafiką przedstawiającą wartości sił oddziałujących na kierowcę. Tak zwany akcelometr umieszczony w urządzeniu wykrywa pozycję i jego ruch. Wideorejestrator nagrywa w pętli, a sensor “G” reaguje na przeciążenia tj. stłuczka, kolizja, wypadek, nierówności), co pozwala zapisać nagranie w pliku w momencie oddziaływań. 

Słów kilka o… cenie

Jeśli chodzi o wartość CarForce A500 to jest ona niska. Jak na dobrą jakość nagrań, zwłaszcza tych nocnych, oczekiwałem wyższej ceny. Miłym zaskoczeniem była dla mnie jakość video, ponieważ spodziewałem się, że po odtworzeniu nagrań na komputerze raczej będzie średnio. Okazało się być całkiem nieźle, co zobaczycie poniżej. Jak na aparat 12 Mpx wyszło dość wyraźnie i bez nadmiernych szumów. Także nie mam większych zastrzeżeń.

Okazało się, że przyszło mi testować wideorejestrator, który dostaniecie już nawet za 199 złotych. Na większości sklepów internetowych nie zapłacicie za niego więcej jak 280 zł. Także naprawdę opcja warta rozważenia, tak aby na początek móc się pobawić w filmowanie z samochodu. Oczywiście, gdy zechcemy czegoś więcej, musimy myśleć o kosztach powyżej 500 złotych.

CarForce A500 noc nagranie

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama