Nasze social media

Formuła 1

FIA rozważy bardziej rygorystyczne ograniczenia budżetowe?

Formuła 1 boryka się z konsekwencjami koronawirusa. Dlatego w wątpliwość poddaje się to, w jaki sposób sport i zespoły wyjdą z tego kryzysu. Na razie, według Auto Motor und Sport, FIA ma przedstawić nowe plany.

Opublikowano

w dniu

FIA motorsport flaga
Fot. FIA

W 2021 roku w życie miały wejść nowe przepisy, a zespoły chciały wykorzystać brak ograniczeń finansowych w kwestii rozwoju. Plany się zmieniły, ponieważ rewolucję odroczono na 2022 r. i FIA kazała im zaniechać prace. Wraz z sytuacją na świecie w związku z rozprzestrzenianiem się COVID-19 prace w fabrykach nawet przy tegorocznych maszynach są wstrzymane. Jednak ekipy, posiadające bazy w Wielkiej Brytanii, podjęły się decyzję o wsparciu brytyjskiego rząd. Efektem Project Pitlane jest już powstanie respiratorów w fabryce Mercedesa.

O ile Srebrne Strzały nie powinny być zagrożone, tak już mniejsze zespoły już tak. Dlatego ważne jest, aby opracować bardziej restrykcyjne przepisy dot. budżetów, które pomogą wszystkim przetrwać trudny okres. Już samo ogłoszenie, że w sezonie 2021 nie będzie wielu zmian w regulaminie jest na korzyść dla nich. Mimo to wszystko wymaga utrzymania personelu, fabryk i opłacenia dostawców, nawet gdy nikt nie myśli o ściganiu. Ferrari, Mercedes i Red Bull czy Renault i McLaren są w stanie sobie poradzić. Nieco gorzej mają np. Alfa Romeo, Haas czy Williams.

Jaki jest pomysł?

Dlatego istnieje koncepcja, w której to większe zespoły nie miałyby przewagi. Chodzi o zamrożenie rozwoju układów napędowych. I w tym przypadku może być trudno osiągnąć konsensus. Ponoć sam Mercedes jest cichy podczas rozmów z FIA, za to Ferrari i Red Bull mają zastrzeżenia. Ewentualnie zamrożenie mogłoby pomóc wydłużyć dominację stajni z Brackley, która opracowuje nową skrzynię biegów. Innowacja dałaby im przewagę, a rywale nie mogliby zareagować.

Dywagacje odnośnie przyszłości F1 po ustaniu pandemii koronawirusa nie będą się kończyć. Obecnie ciężko wyobrazić sobie, aby Liberty Media i FIA mogły wszystkich pogodzić i tym samym uniknąć problemów finansowych. Od 2021 r. w życie wchodzi nowe porozumienie Concorde Agreement, które nie zostało przez wszystkich podpisane. Ostatnio spekulowano o ograniczeniu zaangażowania Mercedesa w F1, wątpliwej przyszłość Renault czy odejściu Haasa.

Niemiecki Auto Motor und Sport dotarł do informacji jakoby wszystkie zespoły F1 dążyły do osiągnięcia porozumienia. Celem ejst zabezpieczenie swojej przyszłości, ale z równoczesnym zachowaniem “równości”.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama
Reklama