Connect with us

Ile będą zarabiać Sainz i Ricciardo po zmianie zespołów?

Nie tak dawne ogłoszenia transferowe nasuwają na myśl kolejne znaki zapytania. Tym razem chodzi oczywiście o wysokość pensji. Jakie będą zarobki Carlosa Sainza w Ferrari? Ile zainkasuje Daniel Ricciardo w McLarenie? Sytuacja dla nich obu będzie inna niż u dotychczasowych pracodawców.

Opublikowano

w dniu

zarobki Ricciardo w McLarenie i zarobki Sainza w Ferrari
Fot. Formula 1 / Twitter

Nowe umowy, nowe płace

Według włoskiego dziennika Corriere della Sera obecnie najlepiej pod względem finansowym wyszedł na transferze Hiszpan. Zarobki Sainza w Ferrari mają wynieść między 5,5 a 6,5 mln euro. W podanych kwotach, które wyciekają do mediów nigdy nie ma premii za wyniki czy różne akcje partnerskie w trakcie danej kampanii. Czołowy włoski dziennik szacuje także, że w sezonie 2020, McLaren wypłaci 25-latkowi minimum około 2,8 miliona euro.

Jeśli wierzyć danym z “BUSINESS / Book GP”, które wydawane jest co roku przez Marca Limachera, za 2019 rok hiszpański zawodnik uzyskał 4 mln i był dziewiąty w klasyfikacji płac. Warto mieć na uwadze, że autor powyższej książki ma dostęp do informacji odnośnie dodatkowych środków od sponsorów itp.

Rozstrzał w szacunkowych wynagrodzeniach. Skąd się bierze?

Bardzo możliwe, że Carlos Sainz ponad milion euro wypracował sobie dobrymi wynikami na torze, które były powyżej oczekiwań. Każda premia przykuwała też uwagę kolejnych firm, które inwestowały w stajnię z Woking. Wszystkie wspomniane czynniki pozwoliły osiągnąć taki pułap. Dzięki temu zarabiał on nawet lepiej od przyszłego zespołowego kolegi, Charlesa Leclerca. Tym razem tak nie będzie, ponieważ nowa umowa Monakijczyka ze Scuderią jest warta około 9 mln euro rocznie (bez premii).

ZOBACZ TAKŻE
Zarobki kierowców w sezonie 2019 - najnowszy raport

Na pewno dla stajni z Maranello zatrudnienie obiecującego Hiszpana jest dobrym rozwiązaniem, aby nieco zaoszczędzić. Sebastian Vettel był w stanie zarabiać nawet aż 40 milionów euro za sezon. Choć według Limachera miał on 35 mln. Najlepszym wynikiem może pochwalić się Lewis Hamilton, który za 2019 rok dostał przynajmniej 42 miliony. I zapewne utrzyma taki stan w sezonie 2020, przy okazji będzie negocjował kolejną podwyżkę, na którą miałoby wpłynąć Monster Energy.

ZOBACZ TAKŻE
Monster Energy zapłaci więcej Lewisowi Hamiltonowi?

Jak widać, zarobki Sainza w Ferrari pozwalają od 2021 roku oszczędzić ponad 30 mln euro. Natomiast sam kierowca może cieszyć się ze sporej podwyżki względem dotychczasowej płacy. Jeśli też wziąć pod uwagę jego pierwsze sezony i pensje poniżej miliona euro, to jest to przepaść.

Podwyżka vs obniżka

Inaczej sytuacja przedstawia się u Daniela Ricciardo. Sympatyczny Australijczyk po zakontraktowaniu przez Renault zajmował 3. miejsce w klasyfikacji zarobków w zeszłym roku. Obecnie może jeszcze cieszyć się przynajmniej dochodami rocznymi na poziomie 17-20 mln euro. Niestety po przejściu do McLarena zaliczy spadek do 15,5 miliona. W dodatku więcej na jego pensję będą musieli składać się sponsorzy brytyjskiej ekipy, ponieważ zespół nie miał w planie wykładać na wynagrodzenia aż tyle. Sytuację zmienił transfer Sainza. 

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama