Connect with us

Formuła 1 doceniła zaangażowanie zespołów w Project Pitlane

Project Pitlane wyszedł z inicjatywy samych zespołów F1. Pierwotnie miały być zaangażowane w niego ekipy z bazą w Wielkiej Brytanii. Ostatecznie okazało się, że chętnych do walki z COVID-19 było więcej. Taka postawa została doceniona przez władze sportu.

Opublikowano

w dniu

Project Pitlane Red Bull 2019
Fot. Red Bull Content Pool / Bolid RB15 z założonymi "aero rakes" podczas testów w Bahrajnie

Trzeba podkreślić, że stajnie wyścigowe przyłączyły się do walki z pandemią koronawirusa już na samym początku. Większość skupiała się wokół projektu ulepszonych wentylatorów, aż 10 000 z nich zostało zamówione przez National Heath Service. Project Pitlane pokazał, że w każdej chwili w fabryce można wszystko przystosować pod produkcję innych urządzeń.

ZOBACZ TAKŻE
Project Pitlane: Mercedes udostępnia projekt respiratorów

Wiele mówiło się o autorskim projekcie respiratorów w Brackley, co jeszcze bardziej podniosło znaczenie Mercedesa w świecie. Zespół współpracował z University College of London m.in. przy produkcji aparatów oddechowych dla pracowników pierwszej linii. One także doczekały się dużego zamówienia. Bardzo ciekawe podejście zaprezentowały Red Bull i Renault, które ponownie połączyły siły, tym razem w w projekcie BlueSky. Opracowali przenośne wentylatory, które mogą być wykorzystane do innych pomocnych urządzeń w walce z koronawirusem.

Zbyt wiele nie mówiło się o innych ekipach, ale Williams i Racing Point ponoć były zaangażowane w prace z Mercedesem. Obie ekipy korzystają z ich podzespołów, więc taka współpraca nie była zaskoczeniem. Na pewno na uznanie zasługuje porzucenie różnic między Enstone a Milton Keynes, które doprowadziły do rozłąki pod koniec 2018 roku. Sam Christian Horner wspominał, że nie spodziewał się pojawienia ludzi z Renault w ich fabryce.

ZOBACZ TAKŻE
Project Pitlane - na pomoc w walce z koronawirusem

Pomocy doczekała się nie tylko Wielka Brytania…

Włoski Instytut Technologii doczekał się zaangażowania Scuderii Ferrari. Stajnia z Maranello wyprodukowała nowy respirator w ciągu zaledwie pięciu tygodni. Wszystko to w ramach projektu open source. Jak widać, zespoły F1 przy tworzeniu Project Pitlane udowodniły, że mogą dokonać czegoś więcej w kryzysowych sytuacjach. Ich działalność nie opiera się nigdy tylko o przygotowanie bolidu zdolnego jeździć “w kółko” po torze.

Na pewno fani F1 nie zapomną im ich inicjatywy w obliczu światowej pandemii COVID-19. Poczucie dumy z ich postawy, jak i władz F1 – FIA i Liberty Media – które od początku poparły Project Pitlane.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama