Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła 1

Algarve coraz bliżej Formuły 1. Co z innymi obiektami?

Włodarze Formuły 1 poszukują kolejnych gospodarzy Grand Prix. Sporo mówiło się o zainteresowaniu Hockenheim, Mugello, Imoli i Jerez. Ostatnio powrócił temat GP Portugalii na torze Algarve. Czy to się potwierdzi?

Algarve Portimao Portugalia F1 test gdzie oglądać gp portugalii

Nie tak dawno Liberty Media potwierdziło europejską część sezonu składającą się z 8 rund. Wielu kibiców i ekspertów zadawało sobie pytanie, co torami, które wyraziły chęć organizacji wyścigów na Starym Kontynencie. Wszystko wskazywało na to, że F1 będzie naciskać na obecność azjatyckich i amerykańskich zawodów. Jednak Chase Carey i Ross Brawn zaprzeczyli temu. Dlatego temat zawodów w Europie spoza pierwotnego kalendarza na sezon 2020 znów powrócił. Tory Algarve, Hockenheimring, Mugello, Imola i Jerez mają zatem duże szanse.

ZOBACZ TAKŻE
F1 potwierdziła europejską część sezonu. 8 wyścigów w 6 krajach

Przypomnijmy, że GP Portugalii wypadło z kalendarza F1 w 1996 roku. Wówczas zwycięzcą był Jacques Villeneuve, a rywalizacja odbywała się na torze Estoril. Obecnie temat powrotu byłego gospodarza wyścigu jakby upadł. Za to pojawił się nowy gracz w postaci Algarve położonego nieopodal Portimao. Obiekt powstał w październiku 2008 roku i posiada homologację. F1 odbywała na nim testy ponad 10 lat temu.

Rywalizacja na portugalskim torze miałaby się odbyć w dniach 27 września i 4 października. Oznaczałoby to organizację dwóch rund MŚ. Wcześniej tydzień po GP Włoch, 13 września, odbyłby się wyścig na torze Mugello. Interesujące, nieprawdaż? Pod koniec czerwca wszystko ma już być jasne. Pisaliśmy wam już o niemalże pewnych wyścigach w Azji.

Jak wygląda sytuacja innych torów?

Najbliżej powrotu do kalendarza wciąż wydaje się być Hockenheim. Zeszłoroczna runda cieszyła się duży zainteresowaniem, a sam wyścig został uznany za jeden z najciekawszych. Organizatorzy bez wsparcia nie byli w stanie sprostać oczekiwaniom i utrzymać się w kalendarzu. Tym razem sytuacja jest inna i na pewno ich kandydatura jest traktowana poważnie. Wiele spekuluje się nawet o podwójnym GP we wrześniu.

ZOBACZ TAKŻE
Odwołane wyścigi w Azerbejdżanie, Singapurze i Japonii. Są alternatywy?

Kanada uratuje honor Ameryk?

Wiele wskazuje na to, że tor imienia Gillesa Villeneuve’a ma największe szanse na organizację wyścigu Formuły 1 obok europejskich i azjatyckich krajów. Kanada została mniej dotknięta korona kryzysem, a budowa półulicznego toru w Montrealu wydaje się być wykonalna. Obecnie trwają rozmowy, o czym mówił jeden z promotorów wydarzenia.

Dyskusje będą kontynuowane z różnymi stronami, takimi jak F1, samo miasto i wszystkimi innymi zaangażowanymi w organizację wyścigu tej jesieni – powiedział Francois Dumontier na łamach Le Journal De Montreal.

Przypomnijmy, że tory Austin i Hermanos Rodriguez mają duże problemy finansowe. W nie najlepszej sytuacji jest również Brazylia, która boryka się największą plagą koronawirusa w Ameryce Południowej. Także nawet Interlagos mimo szczerych chęci mogłoby nie podołać z powodu ograniczeń logistycznych dla personelu F1.

Co z Imolą i Jerez?

Pierwszy z wymienionych złożył wniosek do FIA o odnowienie homologacji Grade 1. Tylko z nią mógłby być gospodarzem rundy F1. Przypomnijmy, że obiekt Imola gościł F1 po raz ostatni w 2006 roku. Wówczas rozegrano GP San Marino. Dwa lata później zdecydowano się na modernizację. Niestety z przyczyn finansowych i możliwości rozegrania tylko jednego GP Włoch nie było szans na ich powrót. Tym razem wydają się bardziej zdecydowani, a Grand Prix znów może nosić inną nazwę, nawet regionalną.

Wraz z odnowieniem homologacji jesteśmy w stanie zorganizować Grand Prix Formuły 1. Mamy nadzieję, że to marzenie może się spełnić dzięki współpracy instytucji i terytorium – powiedział Uberto Selvatico Estense, szef toru.

ZOBACZ TAKŻE
Znamy nowy kalendarz MotoGP 2020. W końcu doczekaliśmy się!

Jeśli chodzi o hiszpański tor Jerez, który parę lat temu był gospodarzem pierwszych tur testów F1, to tutaj nie ma nowych informacji. Wiemy, że obiekt będzie gościł inaugurację MotoGP i teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozegrać tam zawody. F1 po raz ostatni ścigała się tam w 1997 roku, kiedy rozegrała się słynna walka o MŚ miedzy Villenueve’em a Schumacherem.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama