Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Mansell ostro o kierowcach: Wyglądają, jakby wyszli z salonu fryzjerskiego

Nigel Mansell postanowił skrytykować obecną F1. Według niego obecni kierowcy mają niewielkie wyzwania fizyczne, co sprawia, że po wyścigu nie są wystarczająco zmęczeni. Zaś to przekłada się na to, że wyglądają, jakby wyszli prosto z salonu fryzjerskiego.

Ayrton Senna i Nigel Mansell GP WIelkiej Brytanii 1991
Fot. SW / Twitter

Podczas swojej kariery na szczycie sportów motorowych Mansell stanął w obliczu niebezpieczeństw w erze turbo. Musiał mierzyć się z samochodami, w którym prosty błąd mógł prowadzić do śmiertelnych konsekwencji.

ZOBACZ TAKŻE
Era turbo – najbardziej szalone lata w Formule 1

Biorąc pod uwagę wyraźne kontrasty między epokami na tak wielu poziomach, 31-krotny zwycięzca Grand Prix niechętnie porównuje kierowców z różnych okresów historii.

Nigel Mansell uważa, że spośród obecnej stawki w jego czasach najlepiej odnalazłby się Lewis Hamilton. ​​Sześciokrotny mistrz świata poradziłby sobie dobrze w latach 80. i na początku 90-tych, dzięki dobremu przygotowaniu fizycznemu.

Lewis poradziłby sobie w tych okolicznościach dobrze, ale bardzo trudno jest porównać epoki – powiedział mistrz świata z 1992 roku.

Wówczas tylu genialnych kierowców miało prosty wypadek, w którym złamali sobie nogi lub ręce, i tak dalej. I nie mogli już kontynuować kariery. Teraz dobrzy kierowcy popełniają okropne błędy i nie doznają obrażeń – ocenił 66-latek.

ZOBACZ TAKŻE
Allison: Hamilton wciąż jeździ jak jeden z najmłodszych

Ledwo się pocą w samochodzie. Pod koniec wyścigu wygląda to tak, jakby właśnie wyszli z salonu fryzjerskiego. Piękną rzeczą w moich czasach było to, że zrobiłeś 180 Grand Prix i wciąż żyłeś, poklepałeś się po plecach i powiedziałeś, że masz świetną karierę – podkreślił Brytyjczyk.

Przepis na sukces: Współpraca z najlepszymi

Mansell uznał, że wielki sukces Hamiltona w sporcie jest wynikiem jego talentu. Oczywiście zwrócił także uwagę na jego udaną współpracę z Mercedesem.

ZOBACZ TAKŻE
Briatore: Tytuły Schumachera rangę wyżej niż Hamiltona

Jaką szansę otrzymał od najmłodszych lat. Podobnie jak Michael Schumacher, miał niewiarygodne wsparcie ze strony producentów, aby wykazać się swoimi umiejętnościami. [Lewis Hamilton – przyp. red.] wygrał swoje pierwsze MŚ z McLarenem, a następnie trafił prosto do zespołu, w którym wygrał kolejne pięć. Historia przedstawi go jako jednego z największych kierowców, jeśli nie największego – uznał były kierowca Ferrari i Williamsa.

Nie ma powodu, dla którego nie mógłby wygrać siódmego lub ósmego MŚ zanim przejdzie na emeryturę – podsumował.

Kto na zawsze pozostanie najlepszy?

Mimo to Mansell umieścił wielkiego Juana Manuela Fangio na szczycie listy „kierowców wszech czasów”.

Zawsze mówię Fangio, ponieważ ci, którzy prowadzili w tamtej epoce – i myślę, że Lewis by się zgodził – byli prawdziwymi bohaterami. Oni nie mieli pasów bezpieczeństwa, żadnych kasków, gogli i czasami rękawiczek – stwierdził.

ZOBACZ TAKŻE
"Fangio: człowiek, który poskromił maszyny" - rywalizacja to nie wszystko | RECENZJA

Mieli między nogami zbiornik paliwa. A jeśli miałeś wypadek, to szanse wynosiły 50-50 niezależnie od tego, czy zostałeś uwolniony, czy umarłeś. Ale Lewis ma się dobrze. Każdy, kto osiąga taki poziom uwielbienia, otrzymuje wiele rad. Musi tylko twardo stąpać po ziemi, podejmować własne decyzje i być z nich szczęśliwy – zakończył były kierowca F1.

Oceń nasz artykuł!
Reklama