Connect with us

Formuła 1

Pit-stop to kolejny obszar objęty ograniczeniami przez FIA

FIA postanowiła szukać dalszych oszczędności w Formule 1. Kolejny obszar wyścigowego rzemiosła, którego dotyczy ograniczenie to pit-stop. Okazuje się, że już od 30 września 2020 roku zespoły nie będą mogły opracowywać nowego sprzętu, który zwiększałby wydajność mechaników.

Opublikowano

w dniu

Scuderia Ferrari pit-stop GP Bahrajnu 2019
Fot. Scuderia Ferrari

Na łamach oficjalnej strony F1.com opublikowano szczegóły dotyczące nowej dyrektywy. Wiemy, że jest ona częścią planu zakładającego ograniczenia wydatków w królowej sportów motorowych. Poniekąd można było się spodziewać, że Międzynarodowa Federacja Samochodowa znajdzie nowe obszary na poczet oszczędności. Pit-stop w F1 ma duże znaczenie i zespoły inwestowały ostatnio sporo pieniędzy, aby w jego trakcie zyskać nawet setne części sekundy nad rywalami. Od sezonu 2010 widzimy ciągły wzrost obecności zaawansowanych technologii.

Wkrótce postęp zostanie zahamowany. Do 22 lipca ekipy muszą przekazać FIA dokumentację dot. sprzętu używanego w alei serwisowej do 22 lipca. Później do 30 września mogą jeszcze wykonać nielimitowaną ilość zmian i na tym koniec. Oczywiście wciąż możliwe będą niewielkie modyfikacje, ale tylko za zgodą International Motorsport Association.

ZOBACZ TAKŻE
FIA zatwierdziła limit budżetowy i nowe zasady używania tunelu "aero"

Inna opcja okazała się nie być opcją

Początkowo planowano, aby wszystkie zespoły korzystały z tego samego sprzętu. Takie rozwiązanie nie mogło wejść w życie, ponieważ każdy musiałby wydać pieniądze na nowe urządzenia, co zwiększałoby koszty, a nie zmniejszało. Nowa metoda sprawi, że pit-stop wciąż pozostanie zaawansowany przy ograniczonych kosztach i homologowanych częściach.

ZOBACZ TAKŻE
Wyścigowe maszyny z homologacją drogową

Najprawdopodobniej FIA nie miała problemu z uzyskaniem zgody zespołów, ponieważ dla nich częściowo wszystko zostanie “po staremu”. Walka w boksach powoli stawała się coraz bardziej wyrównana, ale kolejne ulepszenia sprzętu nie dałyby nikomu wymiernych zysków czasowych w stosunku do kosztów. Pomysł standaryzacji urządzeń nie mógł być poważnie brany pod uwagę ze względu na różnice technologiczne. Każda ekipa używa innych felg, które mają swoje zróżnicowane kształty w określonym celu. Byłaby to już nadmierna ingerencja w szczegóły.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama