Connect with us

Mugello będzie gościło 9. wyścig F1? Kalendarz już “na ostatniej prostej”

Według informacji z “Corriere dello Sport” i “Auto Motor und Sport” tor Mugello może być niemal pewny goszczenia u siebie F1. Druga runda we Włoszech miałaby rozegrać się już 13 września. Tym samym byłby to pierwszy wyścig spoza pierwszej wersji kalendarza na sezon 2020. Obiekt został sprawdzony przez Scuderię Ferrari i dostał pierwsze zielone światło.

Opublikowano

w dniu

Tor Mugello 2020 Ferrari test day
Fot. Scuderia Ferrari

Przypomnijmy, że nie jest to jedyny włoski tor, który walczy o organizację wyścigu MŚ Formuły 1. Obok niego o powrót do kalendarza stara się Imola, która wypadła z gry w 2006 roku. Wiele mówi się jednak o tym, że będzie im trudno odnowić najwyższą licencję Grade 1. Eksperci uważali także, że jest to zbyt wąski obiekt z dość niewielką powierzchnią na dodatkową infrastrukturę. 24 czerwca po tym torze jeździli kierowcy AlphaTauri. Jednak może mieć to niewielki wpływ, gdy do głosu ws. Mugello może dojść Ferrari.

O co chodzi? Już wyjaśniamy. Jednymi z właścicieli florenckiego obiektu jest właśnie legendarna włoska marka. W dodatku kolejny wyścig, zaraz po GP Włoch na torze Monza, byłby ich 1000. startem w Formule 1. Zapewne najlepsza opcja celebracji tego osiągnięcia to organizacja drugiej domowej rundy, bliżej fabryki w Maranello. Tor posiada najwyższa rangę FIA, gościł też wiele wyścigów.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2020: Co z kolejnymi wyścigami w Europie?

Ostatnio najwięcej sławy torowi Mugello zapewniało MotoGP. Jednak tegoroczny wyścig tej serii został już odwołany, co też automatycznie zapoczątkowało spekulacje dot. skupienia się na F1. Burmistrz Florencji w optymistycznych słowach wypowiedział się o gotowości do organizacji Grand Prix w swoim regionie. Corriere dello Sport przekonane jest, że już list intencyjny do FIA spotkał się z aprobatą. Za to niemiecki Auto Motor und Sport przewiduje już weekend 11-13 września. Nie wiemy natomiast, jaką nazwę nadano by tej rundzie.

Dodatkowy atut

Mugello jest położone od Monzy w odległości zaledwie 300 km. Byłoby więc to udogodnienie dla personelu F1 i zespołów. Łatwiej byłoby też o utrzymanie wszelkich środków bezpieczeństwa w podróży między miejscami.

Wczoraj, 23 czerwca, Scuderia Ferrari zakończyła testy na swoim torze. Kierowcy mieli okazję sprawdzić swoją formę za sterami bolidu z 2018 roku. Za to zespół mógł wypróbować wszystkie nowe procedury dot. bezpieczeństwa pracy w dobie koronawirusa. Włoska stajnia pochwaliła się też video, które ukazuje też panoramę obiektu Mugello.

ZOBACZ TAKŻE
Ross Brawn: Wolę nie planować pojawienia się fanów na torze

Mugello ma… zielone światło od kierowców Ferrari

Wspaniale było znów poczuć te uczucia w samochodzie i zrobić to na tak spektakularnym torze. Naprawdę uważam, że Mugello zasługuje na organizację Grand Prix Formuły 1. Nie jeździłem na nim przez osiem lat, więc zajęło mi kilka okrążeń, aby przyzwyczaić się do toru. Potem naprawdę dobrze się bawiłem – ocenił Sebastian Vettel.

Możliwość jazdy po tak spektakularnym torze jak Mugello, po raz pierwszy za kierownicą samochodu Formuły 1, sprawiła, że ten dzień będzie jeszcze bardziej niezapomniany. Teraz patrzymy w przyszłość i od przyszłego tygodnia sprawy stają się poważne! – podzielił jego entuzjazm Charles Leclerc.

Inni też testowali

Zespół z Maranello nie był jedynym, który testował w ostatnich kilka tygodniach. Mercedes, Renault i AlphaTauri również odbyły sesje ze starszymi samochodami. Racing Point wykorzystało szansę na sprawdzenie tegorocznego bolidu na torze Silverstone w ramach dnia filmowego.

Co z kalendarzem?

Przed GP Austrii mamy poznać już pełny kalendarz MŚ. Taki jest plan Rossa Brawna, Liberty Media i FIA. Niestety mogą nastąpić komplikacje. O ile GP Kanady zdaje się być bliskie zaklepania terminu 9-11 październik, tak problemy może napotkać GP Rosji. Wyścig w Soczi miał odbyć się 27 września, ale ze względu na duże ryzyko może został odwołany. Powodem jest sytuacja z koronawirusem w Rosji. Wówczas alternatywą miałyby być dwa wyścigi na torze Hockenheimring. Natomiast tor Algarve gościłby GP Portugalii 4 października.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama