Connect with us

Honda Jazz: Dane techniczne i pierwsze wrażenia z jazdy

Nowa Honda Jazz ma już za sobą polską prezentację. Mieliśmy przyjemność gościć na wydarzeniu, aby dowiedzieć się więcej o nowym wcieleniu, na które czekano blisko 7 lat. Największą uwagę przykuwa fakt, że miejskie auto posiadać będzie w gamie tylko jednostkę hybrydową. Swoje robi też cena, która może niektórych potencjalnych nabywców skłaniać do dłuższego namysłu. Pora na porcję danych technicznych i relację z pierwszych wrażeń z jazdy.

Opublikowano

w dniu

Honda Jazz prezentacja Warszawa 2020
Fot. Adrian Drozdek / Honda Jazz (2020)

Dane techniczne

Nowa Honda Jazz to pierwszy model z emblematem e:Technology. Japoński producent skupił się na rozwoju swojego układu hybrydowego e:HEV. Cel był jeden – zapewnić wyjątkowe połączenie dobrych osiągów i imponującej sprawności energetycznej. System został opracowany z myślą o zapewnieniu kierowcy przyjemnych wrażeń z jazdy. Składa się on z dwóch wydajnych silników elektrycznych, współpracujących z 1,5-litrowym silnikiem benzynowym i-VTEC, z akumulatora litowo-jonowego i innowacyjnej przekładni bezpośredniej. Cały układ zapewnia najlepszy stosunek mocy do wielkości zużycia paliwa w tej klasie samochodów.

Łączna moc 109 KM (80 kW) pozwala na rozpędzenie samochodu do “setki” już w 9,4 sekundy (to blisko 3 s szybciej niż w poprzedniej generacji) i osiągnięcie maksymalnej prędkości 175 km/h. Efektem jest relaksująca, komfortowa podróż, zarówno przez tereny miejskie, jak i podczas szybkiej jazdy autostradowej.

hybryda hondy komputer pokładowy

Oszczędny system hybrydowy charakteryzuje się emisją CO2 wynosząca od 102 g/km (WLTP) i zużyciem paliwa na poziomie 4,5 l/100 km (WLTP) w modelu standardowym oraz emisją CO2 od 110 g/km (WLTP) i zużyciem paliwa na poziomie 4,8 l/100 km (WLTP) w przypadku wersji Crosstar. Warto mieć na uwadze, że do wyników laboratoryjnych, przy uwzględnieniu dynamicznej jazdy, można na starcie pokusić się o dodatkowy litr.

Honda Jazz w swojej gamie, tak jak wspominałem na początku, ma tylko silnik 1.5-iMMD z automatyczną bezstopniową przekładnią e-CVT. Z samej “spalinówki” maksymalnie udało się wyciągnąć 97 KM, a z “elektryka 80 KM. Maksymalny moment obrotowy pierwszej części układu to 131 Nm osiągane przy 4500-5000 obr./min, a przy elektryku mamy już wartość 253 Nm.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Honda CR-V Hybrid 2.0 i-MMD 184 KM – instruktor spokojnej jazdy

O stylistyce

Zmiany względem wersji zaprezentowanej w 2013 r. obejmują m.in. wygładzone kontury harmonizujące z krótką maską i stylem kabiny znanym z wcześniejszych generacji. W efekcie ewolucji stylistycznej pojazd zyskał nową, budzącą emocje prezencję oraz poziom komfortu i funkcjonalności niespotykane w jego segmencie.

Podczas opracowywania nowego modelu Jazz, projektanci Hondy ściśle współpracowali z inżynierami, aby mieć pewność, że samochód zachowa największą w swoim segmencie przestrzeń. Osiągnięto to dzięki pomysłowemu rozplanowaniu elementów hybrydowego układu napędowego w podwoziu i w komorze silnika.

Nowe podejście Hondy widać też w przypadku Crosstara, który jest bardziej surową, przypominającą SUV-a. Oferuje on wyższy prześwit o 16 mm, zintegrowane relingi dachowe i hydrofobową tapicerkę.

Optyczne powiększenie modelu uzyskano dzięki śmiałemu projektowi osłony chłodnicy, rzucającym się w oczy czarnym wykończeniom nadkoli oraz stylowym progom. Charakterystyczne dla Crosstara, 16-calowe srebrno czarne felgi aluminiowe zwiększają wrażenie stabilności i poprawiają ogólny efekt wizualny.

ZOBACZ TAKŻE
Nowa Honda Jazz będzie hybrydą oraz crossoverem!

Łagodna, współczesna stylistyka pozwoliła utrzymać prostotę. Płynne kontury, harmonizujące z krótką maską, długa linia dachu i styl kabiny znany z wcześniejszych generacji, składają się na rozpoznawalną, jednobryłową sylwetkę. W efekcie pojazd zyskał odnowioną prezencję oraz poziom komfortu i funkcjonalności.

Honda Jazz tył

Honda skoncentrowała się na nowej filozofii projektowej, zdefiniowanej w japońskim pojęciu „Yoo no bi”. Oznacza ono piękno przedmiotów codziennego użytku, wymagających czasu na dopracowanie, które uczyni je jeszcze piękniejszymi i bardziej ergonomicznymi, aby mogły lepiej służyć określonym celom. Udało się też poprawić poziom widoczności kierowcy. Jak? Grubość słupków A została zmniejszona o ponad połowę z 116 mm do zaledwie 55 mm! Są one teraz ultracienkie, w ten sposób poprawiają widoczność w poziomie do 90 st., co jest wynikiem wiodącym w segmencie (69 st. w poprzednim modelu).

Praktyczność w tak małym aucie?

Pojemność bagażowa wynosi 304 litry przy podniesionych oparciach tylnej kanapy i wzrasta do imponujących 1205 litrów, gdy oparcia zostaną złożone. Osiągnięto to dzięki pomysłowemu rozplanowaniu elementów hybrydowego układu napędowego w podwoziu i w komorze silnika. Można zatem doszukać się w tym chęci przyciągnięcia młodych klientów, których z pewnością zadowoli taka pojemność.

bagażnik

Honda Jazz ma nadal wyjątkowo funkcjonalny system składania tylnych siedzeń, tzw. Magic Seats. Daje on możliwość składania oparć, podnoszenia i opuszczania siedzisk oraz elastycznego kształtowania przestrzeni. Efektem udoskonaleń struktury części bagażowej nadwozia jest m.in. szerszy zakres otwierania klapy i płaska podłoga bez progu załadunkowego, które sprawiają, że pakowanie bagaży i rozładunek jest łatwiejszy niż dotychczas.

Nowość to aplikacja “My Honda+”

Honda wprowadziła aplikację My Honda+, dzięki której właściciele zyskali zdalny dostęp do samochodów. Usługa została zaprojektowana z myślą o prostej, intuicyjnej aplikacji smartfonowej, która gwarantuje bezpieczny dostęp do wielu systemów w samochodzie, w tym funkcji bezpieczeństwa i tych podnoszących komfort. Na przykład informacje dotyczące przyszłej trasy podróży można skonfigurować i wysłać z aplikacji do samochodu, a także zdalnie zablokować i odblokować dostęp do jego wnętrza.

Dla zwiększenia ochrony, aplikacja umożliwia również monitorowanie lokalizacji i śledzenie położenia samochodu przez GPS. Odbywa się to przez powiadomienie, wysyłane na smartfon.

Wrażenia po krótkim teście

Miałem okazję zasiąść za sterami zwykłego Jazza i mogę zdradzić wam swoje odczucia po kilkudziesięciu minutach jazd. Faktycznie, muszę przyznać, że już po wejściu do auta miałem dobre wrażenie dotyczące ergonomii i przestronności. Od razu poczułem, że jestem w autku do miejskich wyzwań. Interesowała mnie wówczas praca układu hybrydowego i zwinność modelu. Pierwsze ruszenie było przyjemne, podczas zmiany trybów jazdy czułem, że charakterystyka silnika zmienia się płynnie. Dopóki skupiałem się na spokojnym operowaniu gazem nie miałem się do czego przyczepić.

Przy dużym natężeniu ruchu w Warszawie miałem wrażenie, że wszystko jest skonfigurowane jak należy. Honda Jazz prowadziła się bardzo dobrze, układ kierowniczy był bardzo precyzyjny i to mi pasowało. W środku było naprawdę cicho, ale do czasu. Już przy bardziej dynamicznym przyspieszeniu we znaki wdał się hałaśliwy dźwięk generowany przez skrzynię. Było takie delikatne chrobotanie, którego zapewne nie słyszelibyście przy włączonym radiu. Ja specjalnie chciałem się skupić na tym, czy będzie cicho.

Niestety nie miałem możliwości sprawdzenia pełni możliwości hybrydy 1.5-iMMD ze względu na warunki na drodze. Dlatego z weryfikacją wstrzymam się do pełnowymiarowego testu. Po mniej jak godzinie jazdy mogę tylko powiedzieć, że rozwój hybryd w Hondzie idzie w dobrą stronę. Nieco inna koncepcja może nawet pozwolić na podróżowanie drogami szybkiego ruchu (do 130 km/h) przy samym wykorzystaniu elektrycznego motoru. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy mieli w zanadrzu dużo energii. Nie możemy się doczekać, aby to sprawdzić. 

Ile taka przyjemność kosztuje?

Niektórzy mogli spodziewać się atrakcyjnych cen na poziomie około 70 tysięcy złotych. Warto mieć jednak na uwadze, że zaawansowana technologia w połączeniu z bogatym standardowym wyposażeniem musi kosztować. Jako, że auto ma trafiać głównie do starszych osób, które chcą mieć Jazza do codziennego poruszania się po mieście, to w tym jest metoda. Wszyscy w końcu stajemy się coraz wygodniejsi. Jeśli uwzględnić poprawioną sylwetkę i atuty hybrydy można wyobrazić sobie większą rzeszę młodszych klientów czyhających w salonach. Suma summarum cena może nie być najważniejszym czynnikiem.

z przodu Jazz

Dobrze… więc kosztuje Honda Jazz? Najtańszy wariant Comfort dostaniemy za 93 900 zł. Do Elegance dołożymy dodatkowe 5 tysięcy, a za najbogatszą (Executive) wyjdzie nam rachunek 105 900 zł. Mowa tutaj oczywiście o zwykłym Jazzie. Inaczej jest w przypadku Crosstara, którego wartość startuje od 112 900 zł. Wówczas możemy podbić stawkę różnymi dodatkami jak m.in. czarny dach, oświetlenie wnętrza czy pakiet Off-Road (dwie nakładki na zderzak). Niektórym kwoty mogą wydać się zbyt duże, ale warto mieć na uwadze rosnące wymogi w Europie dot. norm emisji spalin. Dlatego nie można liczyć na to, że zaoszczędzimy w segmencie B, jak to bywało jeszcze parę lat temu.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama