Connect with us

Verstappen i Stroll najszybsi na Silverstone | Analiza piątkowych treningów

Max Verstappen i Lance Stroll byli najszybsi w piątkowych sesjach treningowych. Kierowcy Mercedesa postanowili nie odkrywać wszystkich kart. Solidny powrót zaliczył Nico Hulkenberg, który meldował się z 9. i 7. rezultatem. Obiecujące tempo zademonstrował Charles Leclerc z Ferrari i Carlos Sainz z McLarena, podobnie Pierre Gasly z AlphaTauri. Co wiemy po dwóch treningach na Silverstone? Odpowiadamy!

Opublikowano

w dniu

Verstappen i Stroll treningi 2020 GP Wielkiej Brytanii

Układ sił: Mercedes wciąż na czele? Verstappen nie odpuszcza

Mimo że tor było ciepło, tor był suchy, a zespoły efektywnie spędzały czas na torze, trudno wskazać układ sił w stawce. Oczywiście faworytem wciąż wydaje się ekipa Mercedesa. Co prawda Lewis Hamilton i Valtteri Bottas mieli trochę problemów na początku weekendu ze stabilnością, ale już w II treningu rozwiązali je. Obaj zawodnicy nie wykonali czystego przejazdu, aby mówić o zmianie na czele. Na pewno optymistycznie wygląda Red Bull, który przywiózł sporo poprawek. Max Verstappen i Alexander Albon byli w stanie prezentować konkurencyjne tempo. Czternastym czasem tego pierwszego z II sesji nie można się sugerować, ponieważ to wynik na pośredniej mieszance opon, na miękkich plany pokrzyżował mu Grosjean.

Dość blisko ścisłej czołówki ponownie wydaje się być Racing Point. Lance Stroll od początku złapał dobry rytm i plasował się w górnej części tabeli. Kanadyjczyk stał się liderem zespołu po absencji Sergio Pereza i to na niego zespół liczy najbardziej. Na pewno jego krótkie i długie przejazdy były dobre, aby wstępnie pozwolić mu liczyć się w walce o podium. Dużo zależeć będzie od analizy z inżynierami.

Stajnia z Silverstone może być zadowolona z Nico Hulkenberga, który na ostatnią chwilę zdążył się przygotować. Niemiec jeździł zachowawczo i na szybkim kółku ma sporo do urwania, ale za to pozytywnie zaskakują jego osiągi na dystansie. Wygląda to dobrze!

Drugi oddech po rozczarowaniu na Węgrzech zdaje się łapać McLaren. Carlos Sainz i Lando Norris stopniowo nabierali rozpędu. Ostatecznie 6. i 11. lokata na koniec dnia napawają optymizmem. Brytyjczycy przygotowali kilka ulepszeń, które pomogły zyskać konkurencyjność. Jutro po cichu mogą liczyć na walkę o trzeci rząd. Większe szanse dla nich są na dystansie, ponieważ prezentowali osiągi na poziomie Racing Point.

ZOBACZ TAKŻE
Nico Hulkenberg powraca do F1. Pojedzie dwa wyścigi na Silverstone

Miłe zaskoczenie?

Nieźle spisywał się też Charles Leclerc z Ferrari. Mimo deficytu mocy jednostki napędowej bolid SF1000 dość dobrze trzymał się w szybkich zakrętach, w których miał cierpieć. Możliwe, że Monakijczyk spróbuje namieszać, ponieważ jego tempo na dystansie wyglądało obiecująco. Ważne będzie, aby się wysoko zakwalifikować, ponieważ w wyścigu z prędkościami Scuderii trudno myśleć o atakowaniu. Sebastian Vettel miał mniej szczęścia przez problemy z intercoolerem i pedałem hamulca, które wyeliminowały go z większej części zajęć.

Tym razem Renault nie wygląda tak dobrze, ale wciąż jest to poziom pozwalający na walkę o punkty. Daniel Ricciardo i Esteban Ocon będą mieli jednak trudną przeprawę. Znów progres wykonała ekipa AlphaTauri. Pierre Gasly i Daniil Kvyat byli dość blisko Renault. Podobnie zresztą Alfa Romeo Racing Orlen, która dokonała sporego skoku formy między FP1 a FP2. Niestety Haas i Williams nie mają ciena złudzeń, że na Silverstone czekają ich dwie trudne przeprawy.

ZOBACZ TAKŻE
Silniki F1 i ich wydajność. Mercedes przed Renault i Hondą, Ferrari daleko

Tempo wyścigowe: Bottas, Hamilton, Verstappen i… pustka

Śledząc live-timing podczas ostatnich trzydziestu minut drugiego treningu można było podejrzeć osiągi zatankowanych bolidów. Niezależnie od mieszanki ogumienia, Mercedes wyglądał świetnie. Przeważnie mieli tak 0,4 s przewagi na okrążeniu nad najbliższym konkurentem. Obiecująco prezentował się Verstappen, który na pośredniej mieszance miał porównywalne tempo. Alexander Albon pozbawił się szansy sprawdzenia długich stintów przez wypadek w połowie II treningu.

Całkiem dobrze wyglądało tempo Racing Point, Leclerca i McLarena. Ich czasy były dość zbliżone, ale czasem działy się cuda. W głównej mierze wpływ na to mógł mieć tłok na torze. O dziwo najrówniej jeździli Hulkenberg, Leclerc i Sainz. W kratkę jeździli Stroll i Norris. Wciąż jednak byli średnio o 0,7 s gorsi od Mercedesa na okrążeniu. Dużo za nimi znajdowali się kierowcy Renault, AlphaTauri i Alfy Romeo. Zwłaszcza tempo tych trzecich było dalekie od oczekiwań. Znów pozytywnie zaskakiwał Gasly, ale przykłady GP Węgier i Styrii pokazały już, że to nie musi powtórzyć się w wyścigu.

Zdecydowanie daleko w tyle były duety Haasa i Williamsa. Najprawdopodobniej zespoły te nie mają na co liczyć. Magnussen i Russell próbowali wszystkiego, ale wciąż uskarżali się na brak przyczepności i stabilności. Raczej większych szans na dużą poprawę nie ma.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2020 - wszystko, co powinieneś wiedzieć

Co nas czeka?

Przed nami, w sobotę, 1 sierpnia, trzecia sesja treningowa o godz. 12:00 i kwalifikacje o 15:00 czasu polskiego. Na ten moment trudno wyobrazić sobie detronizację Mercedesa na torze Silverstone. Zwłaszcza, że od 2013 roku są tam niemalże niepokonani, przynajmniej w kwalifikacjach.

W wyścigu raz pokonali ich Sebastian Vettel i Ferrari w 2018 roku. Wydaje się, że konkurencyjne tempo na tle Bottasa i Hamiltona ma Verstappen, który ma chrapkę na triumf. Niespodzianki będą szukać Racing Point, Leclerc i McLaren. A jakie są wasze oczekiwania? Podzielcie się w komentarzach.

ZOBACZ TAKŻE
Wytypuj podium GP Wielkiej Brytanii. Wygraj grę F1 2020! | KONKURS

Pełny harmonogram weekendu GP Wielkiej Brytanii znajdziecie tutaj. Natomiast pełną tabelę z pierwszej i drugiej sesji treningowej znajdziecie pod odnośnikami.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama