Connect with us

Vettel blisko Astona Martina? Na Silverstone przyjeżdżał z szefem zespołu

Sebastian Vettel wciąż nie może być pewnym swojej przyszłości w F1. Niektórzy wróżą mu ściganie w Astonie Martinie, a inni spodziewają się jego przejścia na sportową emeryturę. Znany fotograf F1 niespodziewanie był świadkiem ciekawego zdarzenia z udziałem Niemca i szefa Racing Point.

Opublikowano

w dniu

Sebastian Vettel i Lawrencje Stroll GP Wielkiej Brytanii 2020
Fot. Twitter / Screenshot z transmisji "Sky Sports F1"

Przypomnijmy, że od 2021 roku obecna w stawce ekipa Racing Point przekształci się w Astona Martina. Wiele plotek sugerowało, że czterokrotny mistrz świata był atrakcyjny dla brytyjskiej marki. Lawrence Stroll miał być zwolennikiem sprowadzenia niemieckiego kierowcy. Jednak do 31 lipca był ponoć czas na wypowiedzenie kontraktu Sergio Perezowi. Jednak stajnia z SIlverstone chciała pozostać wobec niego fair w obliczu trudnej sytuacji. Wciąż jednak Vettel może mieć szansę.

ZOBACZ TAKŻE
Jordan ostrzegł Racing Point. Były szef nie postawiłby na Vettela

Tylko sprawy wydają się znacznie bardziej skomplikowane. Aston Martin nie za bardzo chce kojarzyć się z różowym kolorem, dlatego raczej współpraca z BWT nie zostanie przedłużona. Obecny kierowca Racing Point miał zarazić się koronawirusem w trakcie swojej podróży do Meksyku w celu pozyskania innych partnerów. Perez jest też związany z ekipą od 2014 roku, jeszcze pod szyldem Force India, po drodze odrzucał też ofertę Renault. Dlatego decyzja ws. obsady foteli na sezon 2021 nie jest taka prosta.

Czas na ważne decyzje

Potencjalnie absencja byłego kierowcy Saubera i McLarena skomplikowała plany. Wciąż czekamy na odpowiedź: czy w GP 70-lecia znó nie będzie zastępował go Nico Hulkenberg? W kwestiach kontraktowych także wszystko musiało się “zamrozić”. Jednak Mark Sutton podgrzał atmosferę, gdy doniósł światu pewną nowinę. Fotograf dostrzegł jak Sebastian Vettel i Otmar Szafnauer razem podróżują na tor Silverstone i z niego wracają.

Vettel wsiadł do samochodu Otmara na miejsce pasażera. Żałuję, że nie mam aparatu pod ręką, bo to byłoby fantastyczne ujęcie i dobra historia. Widziałem, jak to się stało, ale nie mam pojęcia, dokąd pojechali. Do domu Otmara w Oksfordzie? A może do fabryki Racing Point? Minąłem fabrykę, żeby sprawdzić, czy samochód tam jest, ale go tam nie było – podkreślił właściciel Sutton Images.

Nieoczekiwany zwrot akcji

Incydent można uznać za interesujący, ponieważ wyraźnie została naruszona biosfera zespołów F1. Wydaje się, że rozwiązanie nie go końca uszczelnia “dodatkowe kontakty”. Pewne jest, że obaj zamieszani będą wypytywani o to już przy najbliższej okazji. Ekspert F1, Ted Kravitz przypuszczał, że wszyscy czekają aż Sergio Perez wyzdrowieje, aby ogłosić zmiany.

Czy nie sądziłeś, że to interesujące spotkanie między nimi? Pomiędzy Vettelem a Lawrence Strollem, szefem Racing Point? Tak myślałem. Na początku weekendu krążyły już pogłoski, że otrzymamy potwierdzenie, że umowa pomiędzy Vettel i Racing Point jest sfinalizowana. Nagle pozytywny wynik testu COVID-19 Sergio Pereza pojawił się tuż za rogiem i stało się jasne, że nie będzie żadnego potwierdzenia. Nie zrobiliby tego Sergio i być może umowa nie została jeszcze zakończona – powiedział ekspert Sky Sports F1.

Za to Toto Wolff wyraźnie nie ukrywał, że kibicuje swojemu przyjacielowi z Niemiec. Szef Mercedesa dostrzegł same plusy umowy na linii Vettel-Racing Point. Austriak po cichu liczy na dodatkowe profity z posiadania udziałów w spółce. Na pewno nazwisko niemeickiego czempiona mogłoby pomóc. Zwłaszcza, jeśli Aston Martin chciałby zwiększyć sprzedaż w Niemczech.

ZOBACZ TAKŻE
Czy Aston Martin zacieśni współpracę z Mercedesem? | AKT.

Wiem, że trwają negocjacje. Ale zastąpienie Sergio Pereza nie jest łatwą decyzją, ponieważ jest on ważną częścią zespołu. Niemcy są drugim najważniejszym rynkiem dla Astona Martina. Umowa z firmą Vettel byłaby dla nich świetna – przyznał udziałowiec Aston Martin Lagonda Ltd.

Vettel w Astonie Martinie? Entuzjazmu nie podziela jego były szef

Gerhard Berger współpracował z Niemcem na początku jego kariery w F1. Austriak był jego szefem za czasów jego startów w Toro Rosso w latach 2007-2008. Wspólnie świętowali nawet zwycięstwo na torze Monza w sezonie 2008. Według obecnego szefa ITR i DTM jego były podopieczny nie powinien zaczynać nowego projektu. Były partner Ayrtona Senny doradzałby mu przejście na emeryturę.

Sebastian jest czterokrotnym mistrzem świata i wszystko przetrwał dobrze. Radziłbym mu przejść na emeryturę. Z drugiej strony bardzo dobrze znam Sebastiana. Jest rasowym kierowcą, chce znowu wygrywać wyścigi. Racing Point w tej chwili dobrze się do tego nadaje. Mają samochód, który Sergio Perez lub Lance Stroll mogą postawić na podium – podkreślił 60-latek na łamach Sportbuzzer.

ZOBACZ TAKŻE
Racing Point odblokowało potencjał. Stali się mistrzami kopiowania

Kierowca kalibru Sebastiana byłby wyraźnie na podium i może nawet pokonałby Mercedesa lub przynajmniej odegrał jakąś rolę z przodu. Byłaby to znacznie lepsza sytuacja niż ta, w której znalazł się w Ferrari. Jest to więc realistyczna alternatywa – i całkowicie zrozumiałbym, gdyby zrobił ten krok – ocenił były kierowca McLarena i Ferrari.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama