Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Lewis Hamilton w Red Bullu? Eddie Jordan wskazał lek dla F1

Były właściciel stajni z Silverstone, startującej obecnie pod nazwą Racing Point, postanowił doradzić sześciokrotnemu mistrzowi świata. Eddie Jordan bardzo chciałby zobaczyć duet Lewis Hamilton-Max Verstappen w Red Bullu już w 2021 roku. To reakcja na brak ogłoszenia przedłużenia współpracy brytyjskiego czempiona z Mercedesem.

Opublikowano

w dniu

Max Verstappen i Lewis Hamilton 2020 F1 Pitpass Twitter
Fot. Pitpass.com / Twitter

Z pewnością wielu kibiców F1 chciałoby zobaczyć taki skład kierowców. Połączenie doświadczenia i szybkości z młodością i brawurą. Większość za faworyta uznałaby Maxa Verstappena, niezależnie od tego, czy Lewis Hamilton zdobędzie w tym roku 7. tytuł MŚ. Właściciwe dla Red Bulla taki układ byłby idealny, ponieważ w razie porażki ich podopiecznego i tak byliby na plusie.

Aktualny mistrz świata gwarantowałby im sporo pod względem marketingowym. To też zrekompensowałoby to, że nigdy nie był on związany z austriackim koncernem. Trzeba by było schować dumę do kieszeni.

Eddie Jordan wielokrotnie przewidział kilka ruchów transferowych w F1. Jako ekspert Channel 4 zawsze był szanowany za dobre źródła w padoku. Jednak ostatnio Irlandczyk się nieco zagalopował. Według niego niemalże pewne było przejście Lewisa Hamiltona i Toto Wolffa do Scuderii Ferrari. Natomiast później Włosi potwierdzili angaż Carlosa Sainza. Duet Mercedesa chciałby szukać nowych wyzwań, a Aston Martin czy Ferrari już odpadają. Jedną z opcji pozostaje Red Bull, który chciałby mieć dwóch mocnych zawodników.

Lewis Hamilton vs Max Verstappen oznaczałby kocioł w zespole?

Niestety Alexander Albon, mimo podium w GP Toskanii, głównie rozczarowywał szefostwo ekipy z Milton Keynes. Z powrotem do zespołu był łączony Sebastian Vettel, ale dość szybko zostało to zdementowane. Także powrotna zamiana na linii Gasly-Albon nie wchodziła w grę przez intensywność obecnie trwającego sezonu. Dlatego najprawdopodobniej zmiany nastąpić mogą po 2020 roku. Na pewno angaż kierowcy, tj. Lewis Hamilton, byłby hitem.

Osobiście uważam, że Lewis powinien przejść do Red Bulla, a nie do Ferrari. Powiedziałbym, że jest to idealne rozwiązanie, ponieważ obecnie najlepszym młodym kierowcą całej Formuły 1 jest Max Verstappen. Nie ma co do tego wątpliwości. Jego styl, szybkość, intelekt, kontrola na torze. Także jego arogancja. A zwycięzcy Grand Prix i mistrzowie Grand Prix potrzebują takiego poziomu arogancji. To oczywiste, a on to ma – powiedział Eddie Jordan.

– Nie mam pojęcia, czy dostał to od Josa, czy cokolwiek innego, ale fakty są takie, że ma on niewiarygodny talent. Wierzę, że gdyby miał takiego kolegę z ekipy, jak Lewis Hamilton, to wierzę, że byłby w stanie pobij go – dodał.

Co mogłoby skusić mistrza na radykalny krok?

Lewis Hamilton przyzwyczaił nas do przemyślanych decyzji dotyczących przyszłości. W Mercedesie ma wszystko, czego potrzebuje. Już w tym roku najprawdopodobniej wyrówna rekord Michaela Schumachera pod względem liczby tytułów. Jednocześnie też ma szansę przeskoczyć go pod względem triumfów w F1. Sezon 2021 oznaczać może szansę na 8. tytuł mistrzowski.

Mimo wszystko Brytyjczyk może być znudzony brakiem zaciętej rywalizacji. Transfer do Red Bulla przy założeniu, że Adrian Newey poprawi bolid, a Honda silnik też dawałby szansę na sukces. W końcu też mógłby pokazać się na tle kierowcy z młodego pokolenia, który jest wymieniany jako ten “szybszy”. Na “odchodne” z F1 i podniesienia atrakcyjności byłoby to na duży plus. Jednak szansa na taki scenariusz jest znikoma.

Myślę, że Lewis pod koniec tego roku będzie lepszy niż wszyscy. Muszę powiedzieć, że Lewis jest na poziomie Prosta, Senny i Schumachera. I myślę, że ma zamiar ich przegonić, dopóki Max nie wejdzie do gry. Wtedy, gdy Max dostanie piłkę, będzie dokładnie taki sam. Nie sądzę, żeby Red Bull byli daleko. Są bardzo blisko. I myślę, że tak naprawdę nie mieli tyle szczęścia w tym roku – ocenił były właściciel Jordan GP.

Widzieliśmy DNF Maxa i kilka drobnych problemów, wiesz. Albon ukończył ostatni wyścig na 3. miejscu. Wierzę, że silnik Hondy jest taki sam lub wkrótce będzie tak samo dobry jak Mercedes. Więc jak powiedziałem do Adriana Neweya: “Musisz zrobić lepszy samochód, ponieważ jeśli będziesz występować tak, jak wiem, że Max może występować, to są mistrzostwa świata, które możesz mieć z Red Bullem” – zakończył 72-latek.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama