Connect with us

GP Rosji: Valtteri Bottas w swoim żywiole. Mercedes bez rywala? | Analiza

Valtteri Bottas potwierdził, że ma patent na pokonywanie pętli wokół kompleksu olimpijskiego w Rosji. Fin dysponował świetnym tempem na krótkich i długich przejazdach, podczas gdy Lewis Hamilton miewał przygody. W piątkowych treningach z niezłej strony pokazał się też Daniel Ricciardo z Renault, za to zawodził Red Bull. Zespoły i kierowcy narzekali na miękką mieszankę opon, co może zwiastować pojawienie się różnych strategii na resztę weekendu o GP Rosji. Tradycyjnie postaramy się zrecenzować treningi.

Opublikowano

w dniu

GP Rosji Valtteri Bottas 2020 Mercedes treningi
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Układ sił: Mercedes poza konkurencją?

Do widoku Czarnych Strzał na czele stawki wszyscy zdążyli się już przyzwyczaić. Jednak na torze Mugello ich przewaga nie była aż tak duża jak w Soczi. Co prawda pierwszy trening dał małą nadzieję, ale już w drugim Mercedes dołożył wszystkim. Czyżbyśmy mieli rekordowe straty pozostałej części stawki? Już na Monzy trzeci zawodnik stracił do PP ok. sekundy, tym razem przepaść może być większa. Co najlepiej nie wróży rywalom, którzy chcieliby się wmieszać. Wydaje się, że Valtteri Bottas i Lewis Hamilton rozstrzygną kwestię zwycięstwa między sobą.

Pozytywnym zaskoczeniem było tempo Daniela Ricciardo. Australijczyk ostatnio pokazywał niezłą formę bolidu Renault i na szybkim torze jego lokata nie jest szokiem. Zapewne jest chrapka na podium, ale z tym trzeba będzie się wstrzymać, gdyż tuż za nim mieliśmy ogromny ścisk. W II treningu aż 9 kierowców zmieściło się w 0,7 sekundy. Wiele będzie zależało od tego, co się wydarzy po wdrożeniu poprawek w ustawieniach na sobotę. Na pewno tor Soczi może dawać większe szanse na sukces zważywszy na kłopoty Red Bulla i Racing Point.

Jak już stanęło na problemach, tak tutaj nie jest zaskoczeniem, że RB16 znów zachowuje się nerwowo. Max Verstappen i Alexander Albon bardzo narzekali na nieprzewidywalność samochodu. Także występowały kłopoty przy większym obciążeniu paliwem, więc przed Red Bullem długa noc. Najprawdopodobniej czeka ich walka, zamiast z Mercedesem, to z resztą środka stawki. Dość dobrze na torze Soczi Autodrom prezentuje się Sergio Perez, który oprócz tempa na pojedynczym kółku, ma niezłe osiągi na długich stintach. I to mimo że Racing Point dało drugi zestaw ulepszeń nie do jego bolidu, a do Lance’a Strolla, który w FP2 zmagał się z brakiem przyczepności.

ZOBACZ TAKŻE
Radziecka Formuła 1, czyli "tania podróbka" królowej sportów motorowych

Czyżby McLaren wrócił do formy z Monzy?

Carlos Sainz i Lando Norris zaczęli weekend o GP Rosji dość niemrawo. Ich bolidy nie miały dobrego tempa, w dodatku przyszło im sprawdzać sporo części. Po lokatach w drugiej dziesiątce wspięli się jednak na górę tabeli, na 4. i 5. miejsca. Interesujące ulepszenie objęło przednie skrzydło, które nieco przypominało to stosowane w Racing Point i Mercedesie. Jednak inżynierowie ocenią, czy się nada. Jeśli przez noc dokonają postępów, to nic nie stałoby na przeszkodzie, aby powalczyli o drugi rząd. Ich małym zmartwieniem może być tempo wyścigowe, ponieważ za długo sprawdzali miękkie opony, a bardziej opłaca się skupić na twardych i pośrednich.

ZOBACZ TAKŻE
"7 zespołów w walce o tytuły MŚ". McLaren przepowiada przyszłość F1

Tempo wyścigowe: Valtteri Bottas odstawił rywali. Zaskakujący Pierre Gasly

Odkąd w drugiej połowie drugiej sesji treningowej rozpoczęły się dłuższe przejazdy, tak można było ujrzeć przewagę około 0,5 s na okrążeniu względem reszty. Jednak im dalej w las, tym dystans zaczynał się zwiększać. Najbardziej zaskakiwał Valtteri Bottas, który na miękkich oponach miał zbliżone tempo do Lewisa Hamiltona, ale po założeniu twardego kompletu był o wiele szybszy. Czasem nawet był w stanie odstawić swojego zespołowego kolegę na 0,7 s, mimo że ten miał pośrednie (szybsze) ogumienie. Dopiero wraz z kolejnymi kółkami różnice zaczęły maleć.

Największą uwagę skupił na sobie Pierre Gasly. Francuz mimo dość średniego tempa na pojedynczym kółku, nagle przyspieszył. Zawodnik AlphaTauri wyczuł twarde ogumienie i często był trzecim najszybszym kierowcą na torze, regularnie schodząc poniżej bariery 1 minuty i 40 sekund. W ślad za nim poszedł też jego zespołowy kolega Daniil Kvyat. Bolidy AlphaTauri w II treningu wypadły jednak z TOP 10, ale za to spisywały się na dystansie. Inżynierowie powinni przeanalizować sytuację odnośnie tego, co się bardziej opłaci.

ZOBACZ TAKŻE
Pierre Gasly i jego przyszłość w F1. Jak będzie wyglądała?

Na tle siostrzanej ekipy nie najlepiej spisywał się Red Bull. Max Verstappen nie był w stanie wykonać czystego kółka, a na dystansie męczył się z oponami miękkimi i pośrednimi. Alexander Albon nie tracił do niego dużo, ale różnica wystarczyła, aby przedzieliło ich sporo samochodów. O wiele lepiej spisywali się Renault i Daniel Ricciardo, którzy dość stabilnie prezentowali się na obu zestawach. Podobną strategię stosowali też Lando Norris i Esteban Ocon, ale tam każde kółko było na innym poziomie. Lepiej to wyglądało u Carlosa Sainza, który zamienił miękkie na twarde, dzięki czemu odnotowywał konkurencyjne czasy na poziomie 1 minuty i 39 sekund.

Pozostali z nikłymi szansami na dobry wynik…

W przypadku Scuderii Ferrari poprawa tempa na pojedynczym kółku może niewiele dać. Dwa bolidy w dziesiątce nie są gwarancją zdobyczy punktowych. Bolid SF1000 wciąż odstaje, a tak naprawdę na większe poprawki musi czekać. W Soczi zespół sprawdzał więcej pod kątem przyszłego roku. Charles Leclerc i Sebastian Vettel notowali czasy o często 0,8 sekundy gorsze niż większa część czuba środka stawki. Dużo bliższe tempo do nich mieli za to Alfa Romeo i Williams. Stabilizacja osiągała poziom 1 minuty i 41 sekund.

Haas miał sporo problemów, co nie jest niczym nowym. O ile Kevin Magnussen jakoś sobie radził, to Romain Grosjean odstawał dość mocno. Francuz nie potrafił przewidzieć zachowania swojego bolidu w szybkich łukach oraz nie miał zaufania do opon. O ile stajnia z Kannapolis wciąż rozczarowuje, o tyle Nicholas Latifi z Williamsa zaskakuje. Kanadyjczyk po wypadku w 1. treningu wrócił do gry i był szybszy od George’a Russella. Jego 15. pozycja z FP2 pokazała, że nie zawsze musi on okupować P20.

ZOBACZ TAKŻE
Lewis Hamilton w Red Bullu? Eddie Jordan wskazał lek dla F1

Co przed nami? Valtteri Bottas wreszcie wygra?

Jutro, 26 września, o godzinie 11:00 startuje III sesja treningowa. Za to już o 14:00 zaczniemy kwalifikacje. Głównie z powodu różnicy strefy czasowej sesje w trakcie GP Rosji odbywają się szybciej niż w przypadku innych europejskich Grand Prix. Pełny harmonogram znajdziecie tutaj.

Faworytami rywalizacji o pole position wydają się Valtteri Bottas i Lewis Hamilton. Jednakże tym razem większe szanse ma Fin, który w Soczi złapał odpowiedni rytm. Zazwyczaj to on prezentował się lepiej od zespołowych partnerów w czasówkach w Rosji. Wyjątkiem był sezon 2019, w którym to uległ wówczas Lewisowi Hamiltonowi. Jeśli chodzi o pozostałe pozycje startowe, to tutaj wydarzyć może się wszystko. W grze są Renault, Red Bull, Racing Point i McLaren.

Wyniki I treningu

GP Rosji wyniki I treningu 2020

Wyniki II treningu

GP Rosji wyniki II treningu 2020

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama