Connect with us
Formuła 1

“Nazwa Mercedes nie zniknie z F1”. Toto Wolff uciął spekulacje

Niedawno Mercedes przedstawił swoje plany biznesowe. Wówczas po wystąpieniu Ola Källeniusa eksperci i kibice F1 spekulowali nt. przyszłości zespołu marki ze Stuttgartu, który miał zmienić nazwę. Plotki na łamach RaceFans.net szybko uciął szef ekipy z Brackley, Toto Wolff.

Opublikowany

w dniu

nazwa Mercedes zostaje w F1
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Skąd wzięły się pogłoski o zmianie nazwy?

Zapowiedzi Niemców sugerowały niektórym możliwość wystąpienia tzw. rebrandingu. Obecnie ekipa producenta ze Stuttgartu ściga się jako Mercedes-AMG Petronas Motorsport F1 Team. Podczas konferencji Ola Källenius sporo mówił o celach marki Mercedes. Głównie chodziło o obranie kierunku elektryfikacji, postawienia na luksusowe auta elektryczne, etc. Jednocześnie potwierdzono także, że niemiecka marka nie zamierza zmniejszać zaangażowania w królową sportów motorowych. Zastrzeżono, że spory nacisk położony zostanie na promocję submarki AMG.

ZOBACZ TAKŻE
Elektryczna Klasa G, Maybach i AMG. Mercedes przedstawił swoje plany

Taka sugestia od razu wzmogła spekulacje o tym, że stajnia z Brackley będzie nosiła inną nazwę. W grę wchodziły AMG-Mercedes, AMG, AMG-Daimler itp. Podczas GP Eifelu wiele osób oczekiwało jasnej odpowiedzi. Poniekąd Toto Wolff sprawił, że ją otrzymaliśmy. Jednakże pamiętajmy, że w F1 i przy tak dużej karuzeli biznesowej można spodziewać się jeszcze wielu rzeczy. Tak samo, jak nadal nie ucięto w stu procentach plotek dot. zwiększenia roli Ineosa, który od początku sezonu 2020 jest oficjalnym partnerem zespołu Mercedes.

Nowa strategia, do której dążymy, polega na zapewnieniu submarkom większej platformy marketingowej. A to AMG, to EQ, to Maybach. Myślę, że to dobrze, że każda z tych marek ma specyficzny charakter – powiedział szef Mercedesa.

W perspektywie roku lub dwóch lat w Formule 1 mogą zajść jeszcze duże zmiany. Już Renault zaskoczyło wszystkich decyzją o zmianie nazwy swojej ekipy na Alpine F1 Team. Dlatego, gdy faktycznie zaistnieje taka potrzeba, to i Mercedes może zrobić podobnie z AMG, EQ czy Maybachem. Po ogłoszeniu przez Hondę odejścia ze sportu po sezonie 2021 ważne jest, aby nikt z obecnych producentów nie poszedł w ich ślady.

ZOBACZ TAKŻE
"Schumi" i Hamilton vs ich przepis na sukces. Brawn o sekretach mistrzów

Mercedes zostaje w Formule 1. Nie tylko przez “Concorde Agreement”

Ekipa z Brackley zobowiązała się pozostać w sporcie na lata 2021-2026. W 2022 roku w życie wejdzie rewolucja techniczna, która zmieni filozofię projektowania bolidów F1. Za to w przypadku 2023 r. spekuluje się nt. wprowadzenia nowych (i zarazem prostszych konstrukcyjnie) jednostek napędowych. Choć w tym przypadku większe zmiany nie zajdą raczej przed sezonem 2026. 

Co do przyszłości niemieckiej marki w F1 nie ma obaw. Jednak sporo mówi się o ich mniejszym zaangażowaniu. Mercedes mógłby – rzekomo – zdecydować się odsprzedać sporą część udziałów Ineosowi, a odejść od nich mógłby Toto Wolff. Wciąż niepewna jest przyszłość Lewisa Hamiltona, który raczej na więcej jak 3 lata nie będzie chciał się zobowiązać.

ZOBACZ TAKŻE
Kiedy Wolff i Hamilton ogłoszą pozostanie z Mercedesem?

– Wręcz przeciwnie, zawsze będzie to Mercedes. Podwozie zawsze będzie Mercedesem, nazwa zespołu zawsze będzie Mercedes, a my wszyscy jesteśmy Mercedesamizapewniał Wolff.

Zapewne ekspozycja submarki AMG w królowej sportów motorowych prawdopodobnie będzie zwiększona. Podobnie stanie się w przypadku istniejącego transferu technologii między AMG a zespołem Mercedesa w F1. Obecnie niemiecka marka ma zapewnioną dobrą reklamę, ponieważ obecnie zmierzają po 7. mistrzostwo wśród konstruktorów z rzędu. W tym roku Mercedes dołączył także do Formuły E i kwestią czasu jest, kiedy i tam sięgnie po najwyższe laury. Poniekąd dla tego programu poświęcili swój sukces w DTM i wycofali się z rodzimej serii po sezonie 2018.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama