Connect with us
Formuła 1

Hill o Hamiltonie i Schumacherze. “Tacy mistrzowie rodzą się rzadko”

Damon Hill dał jasno do zrozumienia, że w F1 często pojawiają się mistrzowie, których nie można pokonać. Nawet jeśli komuś wydaje się, że jest blisko tej sztuki, to jest błędzie. On sam przekonał się o tym, rywalizując z Alainem Prostem czy Michaelem Schumacherem. Według niego obecnie Lewis Hamilton dysponuje czymś wyjątkowym, co daje mu komfort.

Opublikowany

w dniu

Damon Hill Twitter 2020
Fot. Twitter / Damon Hill

Niektórzy wypominają aktualnemu czempionowi, że od początku kariery w królowej sportów motorowych dysponuje sprzętem do wygrywania. Jakby nie patrzeć, od 2007 roku Hamiltonowi nie przytrafił się sezon bez choćby jednej wiktorii na koncie. Właściwie w środku stawki przyszło mu rywalizować jedynie w pierwszej połowie kampanii 2009, gdy to McLaren miał spore problemy z wydajnością. Hill wierzy, że to Hamilton i Schumacher byli wyjątkowi, wręcz stworzeni do niemożliwego. Dlatego przez niemal całą karierę dane było im ścigać się w czubie stawki.

ZOBACZ TAKŻE
"Nazwa Mercedes nie zniknie z F1". Toto Wolff uciął spekulacje

Po czym poznać nadejście legendy? Hill już wie…

Michael Schumacher zakończył swoją karierę z 91 zwycięstwami w F1. Rekord ten przetrwał od GP Chin 2006 do GP Eifelu 2020. Siedmiokrotny mistrz świata nie był w stanie tak wyśrubować liczby triumfów, aby nie była osiągalna dla Lewisa Hamiltona. Przed Brytyjczykiem jeszcze 6 okazji w sezonie 2020, aby przebić i śrubować osiągnięcie. Gwiazda Mercedesa jest też coraz bliżej zdobycia 7. korony, więc i w kolejnej klasyfikacji dorówna legendarnemu Niemcowi.

Co łączy sukcesy “Schumiego” i Hamiltona? Na pewno w sporej części świetny zespół, ale raczej największą rolę odegrała przełomowa decyzja. Michael Schumacher już w 1991 r. został zatrudniony przez Benettona, który umożliwił mu wejście na inny poziom. Następnie w latach 1994-1995 udało się zdobyć dwa tytuły. Tylko, że już w ostatnim wspólnym sezonie z Benettonem, Niemiec dogadał się z Ferrari. Scuderia przeżywała kryzys, ponieważ nie była w stanie sięgać po MŚ. Dopiero “Schumi” pomógł im rozkwitnąć, co zaowocowało świetnymi latami 2000-2004.

ZOBACZ TAKŻE
"Schumi" i Hamilton vs ich przepis na sukces. Brawn o sekretach mistrzów

W przypadku Lewisa Hamiltona warto przytoczyć związanie się z Mercedesem od 2013 roku, który jeszcze sezon wcześniej przegrywał z McLarenem, dla którego jeździł Brytyjczyk i w którego barwach zdobył pierwsze mistrzostwo. Jak się okazało przełomowa decyzja zaowocowała kolejnymi 5 tytułami (2014-2015, 2017-2019), a w drodze jest jeszcze szóste MŚ. Na pewno Damon Hill ma sporo racji w tym, że dwóch najbardziej utytułowanych zawodników w historię miało coś, czego nie mieli inni.

– Mistrzowie na poziomie Lewisa i Michaela rodzą się bardzo rzadko. Jak rozumiesz, że są wyjątkowi? Fakt, że kiedy przybyli do F1, wszyscy ustawili swoje anteny i nie wierzyli w to, co słyszą, a sport budzi szczególne emocje – podkreślał prezenter Sky Sports na łamach La Gazzetta dello Sport.

Nie ma przepisu na pokonanie wielkich mistrzów

Damon Hill ma dość bogate doświadczenie w F1, nie tylko jako kierowca, ale także ekspert. Mistrz świata z 1996 roku miał okazję poznać i rywalizować z takimi asami jak Alain Prost, Ayrton Senna, Michael Schumacher, Mika Hakkinen czy Nigel Mansell. Z pierwszą dwójką jeździł nawet razem w Williamsie. Niestety najkrócej współpracował z Senną, który zginął w feralnym wypadku na Imoli w 1994 roku. W dalszej części kampanii Brytyjczyk zagroził pozycji “Schumiego” z Benettona. Między dwójką kierowców głodnych tytułów dochodziło do wielu starć.

ZOBACZ TAKŻE
Damon Hill: Nie warto unikać trudnej walki

Najbardziej pamiętne miało miejsce w Adelajdzie 1994, gdy to w kontrowersyjny sposób Schumacher bronił się przed Hillem. Manewr długo siedział w głowie Damona, który próbował wszystkiego, aby pokonać wielkiego rywala. Ostatecznie udało mu się ta sztuka po 2 latach, gdy w 1996 r. na Suzuce świętował jedyny tytuł MŚ . Warto podkreślić, że jedynym jego rywalem był wtedy partner zespołowy, ówczesny debiutant, Jacques Villeneuve. Ferrari “Schumiego” nie było w stanie walczyć z Williamsami. Mimo dość burzliwej relacji na torze, po latach Damon Hill spogląda na wszystko inaczej.

W moim przypadku tak się nie stało… [nawiązanie do walki z Schumacherem w latach 1994-1995 – przyp. red.]. Mają coś magicznego. Myślisz, że można ich pokonać, ale nie mogą. Oczywiście są ludźmi, ale jeśli nie masz ich naturalnego daru, musisz znaleźć coś głęboko w sobie. Czasami możesz zostawić ich za sobą, ale czynienie tego zawsze jest to niemożliwe. Oni wiedzą, jak łowić zasoby talentów, którymi dysponują, jak Rafa Nadal i Roger Federer w tenisie – zakończył mistrz świata z 1996 roku.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama