Connect with us

Formuła 1

Dlaczego Hamilton miałby odejść z F1? Oto kilka powodów

Po wyścigu o GP Emilii-Romanii, Lewis Hamilton zasugerował, że nie wie, czy w przyszłym roku zobaczymy go na polach startowych. Brytyjczyk często daje po sobie poznać, że w sezonie 2020 jest nieco obok sukcesów, pandemia koronawirusa też wywarła na niego duży wpływ. Lider Czarnych Strzał przewartościował swoje życie i niekoniecznie chciałby żyć tylko Formułą 1. Co to może oznaczać?

Opublikowano

w dniu

Lewis Hamilton Mercedes GP Emilii-Romanii 2020 Mercedes F1
Fot. Mercedes-AMG F1 / Twitter

Jeszcze w zeszłym roku można było usłyszeć z ust kierowcy Mercedesa, że jest bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek, aby stać się mistrzem wszech czasów. Sezon 2020 pozwolił mu przebić Michaela Schumachera pod względem liczby triumfów w F1. Hamilton pewnie zmierza też po 7. koronę, dzięki której zrówna się z “Schumim”. Naturalną koleją rzeczy byłoby podjęcie rękawicy i starania o 8. triumf w “generalce” w 2021 roku, ale to może nie być takie pewne.

ZOBACZ TAKŻE
Roczny kontrakt Hamiltona nie wchodzi w grę. Daimler dozbraja się w F1

Sam zainteresowany bardzo liczy na decyzję Toto Wolffa o pozostaniu w roli szefa Mercedesa. W dodatku sam wolałby roczną umowę, a tego jego obecni przełożeni chcieliby uniknąć. Zwłaszcza, że w dobie koronawirusa załatwienie niektórych spraw stało się trudniejsze i Mercedes wolałby “zaklepać” Brytyjczyka na 3 sezony. Zaś 35-latek nie chce zobowiązać się na tak długo ze względu na chęć rozwoju w innych dziedzinach życia. Już po zmaganiach na Imoli wspominał o dzieleniu się doświadczeniami z wnukami, a tymczasem nie ma on jeszcze potomstwa. Może być to jednak tylko jeden z powodów: “oddanie się rodzinie”.

W ciągu ostatnich miesięcy Hamilton przewartościował swoje życie. Pandemia koronawirusa wywarła na niego duży wpływ i można zauważyć nieco zmian. Brytyjczyk nie angażuje się tak w spotkania z celebrytami czy tworzeniem swoich kolekcji ubrań i amatorskich utworów muzycznych. Samo parcie na rekordy też zdaje się u niego wygasać, choć oczywiście nadal go cieszy.

ZOBACZ TAKŻE
Czy Lewis Hamilton zagra w filmie akcji?

Lewis Hamilton uaktywni się poza torem

Już teraz 35-latek ma sporo czasu na realizację innych pasji oraz oddanie się ważnym sprawom w różnych dziedzinach. We współpracy z Tommy Hilfiger, partnerem odzieżowym Mercedesa, stworzył swoją kolekcję ubrań. W międzyczasie odrzucił rolę Top Gun. Bardzo prawdopodobne, że prędzej czy później wyda swój własny album muzyczny. Chociaż role w filmach i muzyce raczej jeszcze są przed nim, tak fanów zawsze zastanawiał prawdziwy styl Lewisa.

Jakby nie patrzeć wielokrotnie podpadł swoim ekstrawaganckim, luksusowym stylem życia. Wiele razy wypominano mu spore poświęcanie się imprezom, światu glamour i pieniądzom. W przypadku tego ostatniego się nie zmieniło, ponieważ Brytyjczyk nie popiera pomysłu na 2023 rok, który ma ograniczyć wynagrodzenia zawodnikom. Sam obecnie zarabia najwięcej, bo ponad 40 mln USD, więc dla niego limit 30 mln USD na 2 kierowców jest za mały.

ZOBACZ TAKŻE
Zarobki kierowców w sezonie 2019 - najnowszy raport

Mimo wszystko w tej kwestii miał prawo wyrazić swoją opinię. Na pewno nie przyćmiło to jego zaangażowania w ruchy walczące ze zmianami klimatycznymi, jak i tymi promujące weganizm. Hamilton mocno promuje też Black Lives Matter. Kierowca Mercedesa czuje, że może zrobić więcej dzięki swojej popularności i sukcesom w sporcie.

Do manifestacji swoich poglądów używa przede wszystkim Instagrama. To tam dzieli się z fanami swoimi poglądami i doradza, jak zmieniać świat na lepsze. Brytyjczyk świetnie poczuł się w roli globalnego ambasadora.

To dopiero początek działań?

Oczywiście dla sportowców to musi być najsmutniejszy dzień, ale właśnie dlatego mam inne rzeczy, na których mogę polegać. Wiem, że moje życie nie skończy się, kiedy przejdę na emeryturę – powiedział Lewis Hamilton dla BBC pod koniec 2019 r.

Po zwycięstwie na torze Imola jego komunikaty delikatnie sugerowały, że jest wyraźnie skupiony na czymś, co poza torem. Brytyjczyk wspomniał nawet o “życiu pozagrobowym”. Na Instagramie pod obrazem zaciśniętej pięści zakomunikował: – Dieta oparta na wegańsku. Kochaj zwierzęta. Ciągłe poszukiwanie celu, przygody, otwartości i pozytywności.

ZOBACZ TAKŻE
Lewis Hamilton zapowiedział odejście? "Nie wiem, czy za rok będę tutaj"

Jeśli chodzi o poruszanie kwestii klimatycznych stał się Gretą Thunberg Formuły 1. Właściwie to ma większe zasięgi medialne od szwedzkiej aktywistki. I chociaż sport zapewnia mu ogromną platformę do realizowania swoich celów, być może przejście na emeryturę dałoby mu jeszcze większe możliwości.

Ambitne plany na przyszłość. “Zmiana świata na lepsze”

Na pewno nie można przejść obojętnie obok walki 35-latka z rasizmem. Lewis Hamilton co jakiś czas wręcz głośno doradza politykom wszystkich państw. Nie poprzestał tylko na akcji Black Lives Matter. Na własne życzenie wziął też udział w treningu róznorodności prowadzonym przez Mercedesa.

– Jestem otwarty na naukę. Nie jestem doskonały – po prostu uczę się tego, co jest właściwe. Czuję, że całe społeczeństwo jest tak daleko w tyle – przyznał po jednej z sesji.

ZOBACZ TAKŻE
Lewis Hamilton ostro o władzach F1. Poszło o "Black Lives Matter"

Oprócz oddaniu się problemowi poprzez naciski na FIA i GPDA dot. manifestacji End Racism przed każdym wyścigiem, zaczął zmianę u siebie. Przykładowo w kwestii troski o środowisko porzucił jazdy swoimi supersamochodami. Bardziej zaczął doceniać roślinność i styl życia oparty na tym. Podczas GP Toskanii zadeklarował też, że odda się przejażdżkom samochodami elektrycznymi. Nawet założył swój zespół w Extreme E pod nazwą X44.

Jako jeden z najlepszych kierowców historii pochylił się także nad kwestią przyszłości F1. Hamilton chciałby, aby stała sie ona bardziej zrównoważona i proekologiczna. – Myślę, że mam więcej mocy, aby przynieść to od wewnątrz, zamiast przechodzić na emeryturę i robić to z zewnątrz.

Ostatnim krokiem dla mnie będzie odejście od tego sportu i będę mógł w pełni skupić się na pomaganiu uzdrawiać świat, aby zapewnić lepszą przyszłość naszym dzieciom i dzieciom naszych dzieci – doniósł Hamilton na swoim Instagramie.

ZOBACZ TAKŻE
Dlaczego Lewis Hamilton unika numeru 1?

Wydaje się, że sześciokrotny czempion F1 chce jeszcze być w sporcie. Możliwe jednak, że brak porozumienia z Mercedesem odnośnie jazdy tylko w 2021 roku skłoni go do przyjęcia innej roli. Tego także nie można wykluczać.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

google news motohigh

Reklama
Reklama



Reklama