Connect with us

Formuła 1

Szef F1 nie przejął się decyzją Hondy. “Zyskujemy wsparcie innych marek”

Chase Carey przyznał, że decyzja Hondy o odejściu z F1 jest spowodowana względami finansowymi. Oczywiście to sprawia, że władze serii muszą opracować lepszą ekonomicznie formułę silnikową na 2026 rok. Jednak szef F1 nie martwi się stratą japońskiego producenta, ponieważ dostał pozytywny feedback od innych marek i koncernów.

Opublikowano

w dniu

Chase Carey szef F1
Fot. F1.com / Chase Carey

Odkąd Liberty Media przejęła Formułę 1 w 2016 roku, zaczęto wprowadzać sporo zmian. W sezonie 2017 weszła rewolucja techniczna, która doczekała się mniejszego pakietu zmian w 2019 roku. Widać było, że sport otworzył się na fanów poprzez aktywność w social mediach, która za CVC i Berniego Ecclestone’a była znikoma. Jednak poza sukcesem w związku z Concorde Agreement i limitami wchodzącymi w życie od 2021 roku, szef F1 musi pogodzić się z tym, że jedna rzecz się nie udała. Mianowicie w przyszłym roku miała już być nowa formuła silnikowa, która pewnie byłaby odroczona na sezon 2022 z powodu pandemii.

ZOBACZ TAKŻE
Efekt przypowierzchniowy wróci do F1 po blisko 40 latach?

Niestety duże wydatki w trakcie ery hybrydowej, trwającej od 2014 roku, spowodowały, że Mercedes, Ferrari, Renault i Honda nie chciały kolejnych dużych zmian. Dlatego pomysł umarł i skupiono się na poprawie widowiska poprzez zmianę koncepcji aerodynamicznej, która ma opierać się na efekcie przypowierzchniowym i podwoziu, aniżeli na nadwoziu.

Szef F1 chce lepszych warunków ekonomicznych dla nowej formuły silnikowej

Silniki zeszły na dalszy plan, co nie pomagało w rozmowach z potencjalnymi producentami gotowymi wejść do F1. Przez co, możemy być pewnie, że do 2026 roku nikt nowy nie wejdzie. Projekt hybrydy F1 u innych pochłonąłby zbyt dużo i był nieopłacalny.

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes i Red Bull są zgodni. "Trzeba zamrozić rozwój silników F1"

Honda wycofuje się z F1 – wraz z końcem 2021 roku – w związku ze skupieniem się na dążeniu do niskiej emisji CO2 i oddaniu się elektryfikacji. Chase Carey uznał jednak, że tak naprawdę chodzi o względy ekonomiczne aniżeli nową filozofię marki.

Sądzę, że dwie kwestie związane z decyzją Hondy. Myślę, że jednym z nich jest to, że z mojej perspektywy w dużej mierze było to spowodowane wyzwaniami ekonomicznymi w całej firmie Hondy. Ogólnie branża motoryzacyjna stoi przed pewnymi wyzwaniami i myślę, że Honda najwyraźniej żyje i zmaga się z tymi wyzwaniami. Więc myślę, że to był główny problem. Nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z ekonomią związaną z silnikiem. Myślę jednak, że Honda poczuła, że ​​presja istnieje dzisiaj i musiała podjąć pewne decyzje – ocenił szef F1.

Wiadomo już, że wyzwanie od Careya przejmie Domenicalli. Dyrektor generalny Lamborghini został mianowany na nowego szefa F1 od 2021 roku. Włoch w przeszłości przewodził Scuderii Ferrari, jak interesował się sprawami serii, uczestnicząc w dyskusjach o nowych silnikach. Wtedy jeszcze był przedstawicielem Volkswagen Group. Także na pewno będzie on gotowy na wyzwanie.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: Stefano Domenicali zostanie szefem Formuły 1

Honda odejdzie, ale przyjdą inni dostawcy?

Formuła 1 realizuje swój własny plan dążenia do zrównoważonego rozwoju. Już w zeszłym roku władze serii ogłosiły plan i zieloną kampanię. Sport ma zmierzać w stronę zerowego śladu węglowy netto do 2030 roku. Za to biopaliwa, paliwa syntetyczne, również będą częścią nowej formuły silnikowej. Jak widać same zapewnienia, o ile Mercedesowi wystarczyły, tak Hondzie już nie.

ZOBACZ TAKŻE
Silniki F1 i ich wydajność. Mercedes przed Renault i Hondą, Ferrari daleko

Myślę, że z drugiej strony otrzymujemy coraz większe wsparcie. I to nie tylko od graczy, którzy są w sporcie, od producentów OEM w sporcie, ale i też nie tylko od producentów OEM. W rzeczywistości są niesamowicie entuzjastycznie nastawieni do naszej przyszłości w zakresie zrównoważonego rozwoju. Do tego zmierzamy z silnikiem nowej generacji. Nie wiem, czy widzieliście cytat sprzed kilku miesięcy od prezesa Volkswagena? Nie mogli być bardziej pozytywnie nastawieni do tego, dokąd zmierzamy i jak ważna jest nas jako platforma – przyznał Carey.

ZOBACZ TAKŻE
Red Bull Racing szuka nowego dostawcy silnika. Jakie mają opcje?

Także myślę, że w miarę jak będziemy dalej analizować i publikować więcej informacji na temat naszego silnika nowej generacji. Jak i celów w zakresie zrównoważonego rozwoju. W rzeczywistości zyskujemy wsparcie i zainteresowanie zarówno obecnych partnerów, jak i potencjalnych nowych partnerów – zakończył szef F1.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama