Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Sebastian Vettel zaskoczył fanów F1. Wybrał McLarena zamiast Ferrari

Nie od dziś wiadomo, że Sebastian Vettel uwielbia Formułę 1 i jego pasja nie kończy się na ściganiu. Czterokrotny mistrz świata ma wspaniałą kolekcję bolidów, w której nie brakuje tych z czasów startów dla Red Bulla czy Ferrari. Jednakże jeszcze bardziej wielbi stare maszyny, stąd powiększenie kolekcji o bolidy McLarena i Williamsa z lat 90-tych. Skąd takie zamiłowanie?

Opublikowano

w dniu

Sebastian Vettel ma bolid Ayrton Senna McLaren Donington 1993
Fot. McLaren / Twitter

Wielu kibiców wspomina odpadnięcia Niemca w wyniku awarii jednostek napędowych. Wielokrotnie Sebastian Vettel nawiązywał, że zamiast skomplikowanych hybrydowych V6-tek wolałby poczciwe V10 czy V12. Nie może więc dziwić nas fakt, że mając bogatą kolekcję, szuka okazji do powiększenia zbiorów. Ostatnio było głośno o zakupie Williamsa FW14B, którym Nigel Mansell zdobył MŚ w 1992 roku. Jednak, gdyby nie przecieki, kierowca Ferrari sam z siebie nie pochwaliłby się nowymi nabytkami.

Idol Michaela Schumachera zawsze cenił też innych mistrzów

Ostatnio doszło do wyjątku, w trakcie wywiadu dla Sport1. Na łamach rodzimej telewizji, czterokrotny czempion zdradził, jaki jest jego ulubiony bolid. Oczywiście chodziło tylko o ten, który ma w swojej kolekcji, która zawiera 10 samochodów F1. Wtedy został wyjawiony kolejny egzemplarz, który kojarzy się z Ayrtonem Senną. Jest to jednak bolid, którym Brazylijczyk nie zdobył MŚ, ale za to zapisał się w historii choćby za sprawą pierwszego kółka na Donington Park podczas GP Europy 1993.

Mój absolutnie ulubiony samochód…. był to jeden z moich pierwszych modeli F1 i zajął honorowe miejsce w mojej gablocie. McLaren nie był najlepszym samochodem sezonu, ale Senna wygrał z nim pięć wyścigów. Szczególnie legendarny: wyścig w deszczu w Donington. Senna startował na czwartym miejscu w ulewnym deszczu, był liderem z przewagą od pierwszego okrążenia i wygrał – zaznaczył Sebastian Vettel.

Oczywiście chodzi o McLarena MP4/8 z sezonu 1993, który był wyposażony w silnik V10 od Forda. Legendarny Brazylijczyk podczas wyścigu na Donington Park dokonał niewiarygodnej sztuki. Senna ruszał z 4. pola, po czym na starcie stracił jedno miejsce na rzecz Karla Wendlingera z Saubera. Jednak już na kolejnych metrach na mokrym torze, to trzykrotny czempion znalazł lepszą linię przejazdu i mijał swoich rywali – jednego po drugim. Jego wyczyn uznaje się za najlepsze pierwsze kółko w historii F1. Rywale byli bezradni, Damon Hill z Williamsa wspominał po wyścigu, że wyglądali przy Sennie jak amatorzy.

ZOBACZ TAKŻE
Lamborghini w F1: Projekt skazany na porażkę? McLaren mógł im pomóc

Sebastian Vettel nie mógł przejść obojętnie obok McLarena MP4/8

Finalnie gwiazdor McLarena zakończył sezon 1993 na 2. miejscu w “generalce”. Wiele razy uważał, że był to jego największy wyczyn i gdyby tylko miał tak dobry bolid jak Williams, to by wygrał. Sytuację w stajni z Woking próbował poprawić Ron Dennis, który chciał zatrzymać swojego kierowcy. Testowano nawet silnik Lamborghini w trakcie sezonu 1993, z którego Ayrton Senna był zadowolony. Niestety jego prośby nie zostały wysłuchane, a McLaren wybrał Peugeota. Za to Brazylijczyk przeszedł do Williamsa w miejsce Prosta. Potem życie napisało okrutny scenariusz i w wyniku wypadku na Imoli w 1994 r. Senna zmarł.

ZOBACZ TAKŻE
Ayrton Senna i jego premierowy triumf w F1

Trzykrotny mistrz świata zdobywał swoje tytuły w latach 1988, 1990 i 1991. W 1989 r. także zostałby mistrzem, gdyby nie dyskwalifikacja z finałowego GP Japonii. Sebastian Vettel nigdy nie ukrywał, jak bardzo podziwia wielkich mistrzów. Jednak o Ayrtonie Sennie więcej mówił Lewis Hamilton, za to Niemcowi było bliżej do Michaela Schumachera. Jak się okazuje, w kolekcji przyszłego kierowcy Astona Martina nie mogło zabraknąć bolidu brazylijskiego czempiona.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama