Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Mazepin nie pogodził się z porażką ze Strollem. Wkracza sąd

Dimitrij Mazepin nigdy nie pogodził się z porażką dot. wykupienia zespołu Force India w 2018 roku. Rosjanin głośno zarzekał się, że złożył najlepszą ofertę, która została odrzucona z dziwnych powodów. Po blisko 2 latach rusza rozprawa przeciwko Lawrence’owi Strollowi, który wygrał przetarg. Jak to się skończy?

Opublikowano

w dniu

Mazepin vs Stroll przejecie Force India rozprawa 2020

Kontrowersje wokół Force India

Przypomnijmy, że w 2018 roku Force India przeszło pod zarząd administracji. Vijay Mallya miał coraz większe konflikty z prawem, które odbiły się na stajni z Silverstone. Inwestorzy z FRP Advisory LLP zarządzali przedsięwzięciem i szukali kupca na zespół wyścigowy. Początkowo nie wyglądało to dobrze, do czasu jak nie wkroczyli inwestorzy z Rosji i Kanady. Mazepin rywalizował ze Strollem, obaj pragnęli kupić ekipę F1 i rozwijać ją dla swoich synów. Górą wyszedł ten drugi, chociaż nie złożył najlepszej oferty.

“The Times” podało, że w nadchodzącym tygodniu w Londynie rozpocznie się rozprawa dot. legalności przejęcia zespołu Force India. Lawrence Stroll – po wpłacie 90 mln GBP – od GP Belgii 2018 stał się pełnoprawnym właścicielem, od razu zaczął wprowadzać zmiany. Kanadyjski miliarder zainwestował w unowocześnienie kompleksu w Silverstone i zacieśnił współpracę z Mercedesem. Wcześniej zmienił też nazwę na Racing Point. W 2021 roku zespół przeobrazi się w Astona Martina. Wydawało się, że Rosjanie odpuścili sprawę.

ZOBACZ TAKŻE
Aston Martin powstał z... Jordan GP. Historia ekipy z Silverstone

Jak się okazało, tak nie jest. Już w zeszłym roku, dokładnie w lipcu 2019, oświadczenie Uralkali brzmiało wymownie. Rosyjska firma chemiczna, której właścicielem jest Dimitrij Mazepin, uznała, że “administratorzy nie uznali najwyższej oferty w tym procesie”. Rosjanie zarzucili też, że nastąpiły “wprowadzenie w błąd i brak przejrzystości w procesie prowadzonym przez administratorów”.

ZOBACZ TAKŻE
Mazepin i Williams? Bzdura, którą nie warto sobie zaprzątać głowy [KOMENTARZ]

Rozprawa ma wyjaśnić, czy Uralkali nie poniosło strat finansowych w wyniku działań Lawrence’a Strolla i FRP Advisory LLP. Możliwe, że jeśli Mazepin dowiedzie swoich racji, uzyska odszkodowanie. Mało prawdopodobne jest, aby w wyniku celowych działań ktoś odebrał Strollowi zespół. Bardzo ciekawe, jak to się rozstrzygnie.

Mazepin i jego walka o miejsce w stawce

Obecnie Dimitrij Mazepin chciałby kupić synowi – Nikicie – fotel w F1. Rosjanin był łączony z częściowym wykupieniem ekipy Haas. Jednakże Amerykanie nie dadzą się tak łatwo. Mimo wszystko Uralkali jako sponsor i solidny rodyjski kierowca w pakiecie wchodzą w grę. Niektórzy sugerowali nawet składy: Mazepin-Shwartzman lub Mazepin-Schumacher.

ZOBACZ TAKŻE
Karuzela transferowa w F1 nabiera tempa. Kto dostanie życiową szansę?

Bardzo prawdopodobny jest drugi wariant, ze względu na działania Ferrari i finanse ekipy z Kannapolis. Guenther Steiner nie chce jednak stawiać na dwóch debiutantów, dlatego teraz Scuderia walczy z Uralkali. Za to doświadczonym zawodnkiem mogą zostać Perez lub Hulkenberg – w zależności, którego najpierw potencjalnie wybierze Red Bull.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama