Connect with us

Testy nowych samochodów

TEST | Škoda Octavia IV Combi 1.5 TSI 150 KM – czeski szosowiec

Przez tydzień mieliśmy okazję sprawdzić nową Škodę Octavię w kombi. W IV generacji czekało nas większe zaskoczenie niż mogliśmy oczekiwać. Większość nowości zdało egzamin, a do kilku trzeba się przyzwyczaić. Wersja benzynowa 1.5 TSI z 6-biegowym manualem oferowała niskie wyniki spalania, a wyposażenie Style było dość bogate. Czy sensownie zoptymalizowaną, nową Octavię da się mieć za 150 tys. złotych? Nadeszła chwila prawdy!

Opublikowano

w dniu

Škoda Octavia IV Combi główne
Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Škoda Octavia IV Combi: Ogólne wrażenia

Jeszcze przed premierą nowej generacji Octavii można było być pozytywnie nastawionym. Teasery Škody zapowiadały sporo zmian wizualnych, które były in plus. Można było doszukać się podobieństw do nowej Scali czy Kamiqa i takowe się pojawiły. Nowa Škoda Octavia IV Combi ma prawo się podobać. Zważywszy, że facelifting III generacji wzbudzał mieszane odczucia – m.in. z powodu rozdzielnych przednich reflektorów. Tym razem Škoda nie przekombinowała i zrobiła świetne auto na co dzień, które ma bardzo dobrą prezencję. Zarówno w Liftbacku, jak i Combi. Tym razem skupimy się nad tym drugim nadwoziem.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Škoda Octavia RS Challenge 2.0 TSI 245 KM - sportowiec na trasy

Generalnie z zewnątrz podobać mogą się nowe światła – z przodu jak i z tyłu. Nowe LED-y świecą lepiej niż kiedykolwiek. To krok w dobrą stronę, ponieważ do tej pory Superb oświetlał drogę nieco lepiej. Tym razem tej różnicy nie widać. Na pewno dużym plusem jest nowy kształt tylnych reflektorów – nieco przypominający ten ze Scali czy Kamiqa. Wygląda to o niebo lepiej niż w przypadku poprzedniej generacji, gdzie wypukłe, zaokrąglone reflektory kojarzyły się od razu ze średnią półką. Teraz naprawdę trudno nonszalancko wypowiedzieć się o Škodzie. 

Škoda Octavia IV Combi tył 1

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna / Škoda Octavia IV Combi

Osiągi testowej wersji z 1.5 TSI i 6-biegowym manualem też są bardzo w porządku. Pierwszą “setkę” osiągniemy już w 8,2 sekundy, o ile nie szybciej. Auto (bez obciążenia) waży w granicach 1300 kg, więc jak na kombi nie jest ciężkie. Za to w zamian otrzymujemy dużą ładowność. Dach w przypadku zamontowania dodatkowych relingów można dociążyć do 70 kg. Za to sam bagażnik – przy rozłożonych siedzeniach gwarantuje 640 litrów. Gdy złożymy tylną kanapę zyskamy aż 1700 l przestrzeni. Śmiało można uznać, że Škoda Octavia IV Combi to samochód praktyczny, wystarczający na miasto i w trasę oraz na wypady z rodziną.

Najciekawsze zmiany

Nowa Škoda Octavia IV Combi zyskała nowoczesny kokpit. W środku da się zauważyć zmienioną deskę rozdzielczą. Nowy styl może się podobać, ponieważ materiały są lepiej spasowane, a oświetlenie ambiente poprowadzone inną linią nadaje klimat nocnym podróżom. Škoda pozbyła się przycisków wokół drążka zmiany biegów – został jedynie przycisk od hamulca ręcznego. Reszta powędrowała na górę, przy okazji wspierając multimedia. Jeśli już przy nich jesteśmy, to tutaj odświeżony system od strony graficznej może się podobać. Naszej uwadze nie mogła umknąć lepsza przejrzystość nawigacji. Nowe grafiki są atrakcyjne i plusem jest fakt, że niektórych rzeczy nie trzeba szukać w ustawieniach – np. oświetlenia ambiente. Większość jest dostępna na wierzchu.

wnętrze 1 octavii

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna / Škoda Octavia IV Combi

Jednakże np. wybór trybu jazdy jest nieco mniej wygodny. Chociaż to kwestia przyzwyczajenia, ponieważ wcześniej przycisk był niżej. Zaskoczeniem jest brak przycisku od systemu start/stop, ponieważ mamy tzw. SET, gdzie możemy go wyłączyć, tak samo jak ochronę wnętrza czy wskaźnik ciśnień w oponach. Wcześniej było to nieco bardziej intuicyjne. Sam pomysł jest jednak dość ciekawy. Małym minusem jest też mniejsze pole manewru przy modyfikacji widoków wirtualnych zegarów. Na środek przy okrągłych wskaźnikach nie da się dać mapy z nawigacji – ale jest ona dostępna w innym widoku. Personalizować można za to inne wskaźniki dot. zasięgu, spalania, itd. Mimo wszystko, wcześniejsze rozwiązanie wydawało się lepsze.

Škoda Octavia IV Combi nie ma już USB typu B. Za to otrzymujemy 5 wejść USB typu C i indukcyjną ładowarkę Bluetooth. Na pewno w przypadku braku opcji skorzystania z indukcji np. w iPhone’ach sprzed 2017 roku ładowanie może być kłopotliwe. Trzeba zaopatrzyć się w przejściówkę lub skorzystać z gniazda 230 V z tyłu.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Škoda Octavia Style 1.0 TSI 115 KM - dała radę!

Wyposażenie

Jeśli chodzi o opcje dodatkowe, to tutaj regularna cena podbija się już przy wyborze koloru. Za metalizowaną czerwień Velvet zapłacimy przeszło 4 000 zł. Tyle samo warta jest czerń Crystal, ale już pozostałe kosztują niemal połowę mniej, bowiem 2300 zł. Niemetalizowana czerwień i biel kosztują już 1550 złotych. Jednak, czy jest darmowy kolor? Oczywiście, że tak. Jest nim niemetalizowany błękit Energy. Z zewnątrz – z pakietu Style – są jeszcze 18-calowe obręcze kół ze stopów lekkich Perseus 7, 5J (wliczone w koszty).

Przejdźmy do tego, co najciekawsze. Samo wyposażenie dodatkowe wychodzi nam w granicach 39 tys. złotych. Czy jest za co płacić? Cóż, tutaj mamy tych pakietów sporo. Niektóre wspierają kierowcę (Park Assist, Crew Protect Assist, adaptacyjne zawieszenie DCC, Pakiet Selection z tempomatem czy wyświetlacz Head-up). Jednakże najdroższy ze wszystkiego jest Pakiet Seats Premium, bo kosztuje aż 13 tys. złotych. Co otrzymujemy w zamian? Składane lusterka z czujnikami martwego pola, oświetlenie ambiente LED i przednie ergonomiczne fotele skórzane z funkcją masażu.

wnętrze skody 2020 ambiente race

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna / Škoda Octavia IV Combi

Ze wszystkiego najtańsze są materiałowe dywaniki (200 zł), koło zapasowe 16-calowe (600 zł) oraz wspomniany Crew Protect Assist (700 zł) – który ma chronić kierowcę i pasażera. Na uwagę zasługuje też otwierana do połowy panorama za 4700 zł (tylko dla Combi), która dodaje nieco przejrzystości w środku. VAG udanie podszedł też do Head-up’a, teraz wyświetlacz jest widoczny na szybie – nie ma już wysuwanej, skrzypiącej szybki – która potrafiła irytować. Także możliwości ustawienia wysokości wyświetlanych na przedniej szybie danych jest dobrym rozwiązaniem.

Škoda Octavia IV Combi: Spalanie

Nowa Škoda Octavia IV Combi z 6-biegowym manualem nie spalała nam zbyt dużo. Zważywszy, że niegdyś testowaliśmy ten sam napęd w mniejszym Seacie Ibizie FR, to aż miło się zaskoczyliśmy. Wówczas trudno było nam zejść poniżej 7,5 l/100 km w trasie. Tym razem – w czeskim kombi – było o wiele lepiej. Jako, że producent podaje 5,8 l/100 km w trybie mieszanym, to tym razem nie była to abstrakcja. Najniżej udało nam się osiągnąć 5,2 l/100 km w trasie (bez dróg szybkiego ruchu) w trybie Eco.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Seat Ibiza FR 1.5 TSI 150 KM - "mieszczuch" z werwą

W przypadku włączenia autostrad, mogliśmy być spokojni o nie przekroczenie 7 litrów nawet w Normalu. Przeważnie w Eco można było osiągnąć 6 litrów – producent przewidywał ok. 5,3 l, więc laboratoryjny pomiar nie był aż tak odległy. Średnie spalanie w cyklu mieszanym wyniosło 6,3 l/100 km – więc tutaj też pomyłka mieści się w granicach 0,7 litra. W mieście musieliśmy liczyć się z wartościami na poziomie 8,5 litra, więc skoro Škoda przewidziała ok. 8,3 l, to chepeau bas.

bok Octavii IV kombi

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna / Škoda Octavia IV Combi

Bak o pojemności 55 litrów pozwolił nam przejechać około 820 km w cyklu mieszanym. Według producenta powinniśmy zrobić ponad 900 km, co prawdopodobnie było możliwe w przypadku wyjeżdżenia całej rezerwy. Także tym razem szacunkowe dane Škody są dość bliskie realizmu, co się chwali.

ZOBACZ TAKŻE
Kolejna ofiara wojenki w VAG-u? Miał być szefem Skody, teraz musi odejść

Ile taka przyjemność?

Škoda Octavia IV Combi w wersji testowej była warta 151 040 złotych. W konfiguratorze ubyło nam już jakieś 30 zł, a być może niedługo dojdą rabaty, które pozwolą zejść niżej. Konfigurację auta ze zdjęcia znajdziecie tutaj. W naszym przypadku mieliśmy do czynienia z wersją wyposażenia Style, której ceny startują od 109 tys. zł, więc jak widać można jeszcze nieco zaoszczędzić. Do wyboru są jeszcze Active (od 86 200) i Ambition (od 91 100). W obu przypadkach otrzymujemy dodatkowe jednostki napędowe do wyboru – 1.0 TSi 115 KM, 2.0 TDI 115 KM czy hybrydę 1.0 TSI M-HEV.

Škoda Octavia IV Combi przód 1

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna / Škoda Octavia IV Combi

Jeśli chodzi o silniki dla (najdroższej) Style, to oprócz 1.5 TSI 150 KM można wybrać jeszcze diesla 2.0 TDI o tej samej mocy z 7-biegowym automatem DSG. Wówczas musielibyśmy dołożyć około 20 tys. złotych. Jednakże otrzymamy za to nieco niższe spalanie i większy komfort z jazdy bez konieczności zmiany biegów. Na pewno trudno byłoby stwierdzić, że nowa Octavia jest zbyt droga, ponieważ oferuje bardzo dużo. W dodatku możemy nawet wydać na nią mniej jak 90 tysięcy, liftback jest nieco tańszy od Combi (o ok. 4 tys.), więc może być “tylko lepiej”.

Škoda Octavia IV Combi: Podsumowanie

Škoda Octavia IV Combi 1.5 TSI 150 KM 6-biegowy Manual (Style)
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.8

Podsumowanie

Nowa Škoda Octavia Combi to solidne auto, które można mieć za nie tak duże pieniądze. Jeśli nie zależałoby wam na niektórych opcjach, to spokojnie można zejść poniżej 90 tys. złotych. Większość zmian wprowadzonych z zewnątrz jak i wewnątrz jest udana, choć kilka mankamentów się znajdzie, o czym wspomnieliśmy wcześniej. Jedną z nowości jest inny design klucza, choć o ile wygląda on ładnie, tak jest podatny na zarysowanie (typowe przy stosowaniu Piano Black). Generalnie nowa Octavia w 150-konnej 1,5-litrowej benzynie jest godna polecenia za niskie spalanie i kulturę pracy silnika. Sama jakość materiałów, stylistykę wnętrza jak na samochód klasy średniej jest bardzo dobra. W zamieszczonym odnośniku do konfiguratora możecie sprawdzić i porównać różne wersje nowej odmiany Octavii IV.

Škoda Octavia IV kombi z tyłu

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna / Škoda Octavia IV Combi

Zdjęcia

Unikalne fotografie nowej Octavii do naszego artykułu wykonał Adrian Zieliński z Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna i Zieliński Fotografia. W portfolio naszego fotografa znajdziecie wiele innych interesujących sesji. Zapraszamy do oglądania.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

google news motohigh

Reklama
Reklama



Reklama