Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Zarobki kierowców F1 2020: Hamilton, Vettel i Ricciardo na czele

Business Book GP co roku bada wysokość płac zawodników w Formule 1. Tym razem znów nie zawiedli wszystkich zainteresowanych, ponieważ opublikowali listę pt. „Zarobki kierowców F1 2020”. W porównaniu do zeszłego roku nie ma dużych zmian, jeśli chodzi o czołówkę. Ciekawi? Oto zestawienie wszystkich 20 płac.

Opublikowano

w dniu

zarobki kierowców f1 2020 zestawienie
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Dlaczego zmiany są niewielkie? Warto podkreślić, że znaczna część zawodników była zobowiązana tym samym kontraktem, więc o dużym przeskoku nie mogło być mowy. W dodatku w stawce jedynym debiutantem jest Nicholas Latifi, a jeśli chodzi o powracających do gry to w tym gronie mamy Estebana Ocona. Ze stawki wypadł Nico Hulkenberg, który mimo to wystartował w trzech tegorocznych Grand Prix dla Racing Point. Niemca zabrakło jednak w zestawieniu „Zarobki kierowców F1 2020”.

Warto zaznaczyć, że Business Book GP nie było w stanie oszacować pełnego wynagrodzenia danego kierowcy. Bowiem bonusy i pieniądze od sponsorów nie były brane pod uwagę. Co tylko może oznaczać, że najlepsi zarabiają jeszcze więcej. Liderem na liście płac jest Lewis Hamilton (47 mln USD), za nim są Sebastian Vettel (35 mln USD), Daniel Ricciardo (20 mln USD) i Max Verstappen (16 mln USD). Reszta zawodników zarabia znacznie mniej. Najgorzej opłacanym pozostaje Antonio Giovinazzi, który otrzyma „zaledwie” 500 tys. USD. Nieco więcej, bo 750 tys. USD mają Nicholas Latifi, George Russell i Daniil Kvyat. Czas poznać nieco prawdy…

ZOBACZ TAKŻE
Kontrakt Lewisa Hamiltona ogłoszony już niebawem. Są nowe warunki

Zarobki kierowców F1 2020

  1. Lewis Hamilton – 47 mln USD
  2. Sebastian Vettel – 35 mln USD
  3. Daniel Ricciardo – 20 mln USD
  4. Max Verstappen – 16 mln USD
  5. Valtteri Bottas – 9 mln USD
  6. Charles Leclerc – 9 mln USD
  7. Kimi Raikkonen – 6 mln USD
  8. Carlos Sainz – 4,5 mln USD
  9. Sergio Perez – 4 mln USD
  10. Esteban Ocon – 4 mln USD
  11. Romain Grosjean – 2 mln USD
  12. Kevin Magnussen – 2 mln USD
  13. Alexander Albon-  2 mln USD
  14. Lando Norris – 1,5 mln USD
  15. Lance Stroll – 1,5 mln USD
  16. Pierre Gasly – 1 mln USD
  17. Daniil Kvyat – 750 000 USD
  18. George Russell – 750 000 USD
  19. Nicholas Latifi – 750 000 USD
  20. Antonio Giovinazzi – 500 000 USD

Możliwe, że Nico Hulkenberg za występy w GP Wielkiej Brytanii, GP 70-lecia i GP Eifelu też dostał swoją gażę. Niemiec nie ma jednak kontraktu jako rezerwowy i testowy kierowca Racing Point, więc Business Book GP nie miało jak tego oszacować. W końcu 35-latek zdobył 10 punktów, a większość kierowców często też otrzymuje za każdy punkt mały bonus.

ZOBACZ TAKŻE
Zarobki kierowców w sezonie 2019 - najnowszy raport

Wartość pieniądza. Jak to z nią jest?

Jak wypada efektywność pracownika w porównaniu do wynagrodzenia? Na to pytanie, Business Book GP także starało się odpowiedzieć. Okazuje się, że najlepiej wychodzi to z Pierre’em Gasly’m z AlphaTauri. Francuz wygrał wyścig o GP Włoch i prezentuje się solidnie przez całą kampanię. W jego przypadku wyszło 15 873,02 USD za każdy punkt, a były kierowca Red Bulla zarabia obecnie 1 mln USD. Także nic dziwnego, że to najkorzystniejsze dla zespołu i jego finansów. Warto mieć na uwadze, że raczej już od 2021 r. to się nieco zmieni.

Na podium zestawienia są też Lando Norris (20 270,27 USD) i Lance Stroll (25 423,73). Nie najlepiej sprawy mają się w przypadku Romaina Grosjeana, Kevina Magnussena, Kimiego Raikkonena i Sebastiana Vettela, którzy przed spadek formy swoich ekip za dotychczasowy punkt musieli zarobić aż milion dolarów. Za to u Maxa Verstappena mimo niezłych występów, okraszonych od czasu do czasu też pechem wychodzi 93 117,65 USD za „oczko”.

Pełna lista wynagrodzeń za punkt. Zarobki kierowców F1 2020

  1. Pierre Gasly (AlphaTauri): 15.873,02 USD
  2. Lando Norris (McLaren): 20,270,27 USD
  3. Lance Stroll (Racing Point): 25.423,73 USD
  4. Alexander Albon (Red Bull Racing): 28.571,43 USD
  5. Daniil Kvyat (AlphaTauri): 28.846,15 USD
  6. Sergio Perez (Racing Point): 40.000,00 USD
  7. Valtteri Bottas (Mercedes): 45,685,28 USD
  8. Carlos Sainz (McLaren): 60 000,00 USD
  9. Charles Leclerc (Ferrari): 92,783,51 USD
  10. Max Verstappen (Red Bull Racing): 94.117,65 USD
  11. Esteban Ocon (Renault): 100.000,00 USD
  12. Antonio Giovinazzi (Alfa Romeo): 125.000,00 USD
  13. Lewis Hamilton (Mercedes): 153.094,46 USD
  14. Daniel Ricciardo (Renault): 208333,33 USD
  15. Romain Grosjean (Haas): 1.000.000,00 USD
  16. Sebastian Vettel (Ferrari): 1060,606,06 USD
  17. Kimi Raikkonen (Alfa Romeo): 1.500,00 USD
  18. Kevin Magnussen (Haas): 2 000 000,00 USD
  19. George Russell (Williams): nie dotyczy (przez brak punktów)
  20. Nicholas Latifi (Williams): nie dotyczy
ZOBACZ TAKŻE
Polscy sponsorzy w F1: Od Wyborowej do PKN Orlen

Podsumowanie. Słów kilka o rankingu

W porównaniu do sezonu 2019 można odnieść wrażenie, że odnotowano spadek wysokości wypłat. Obecnie łącznie zarobki kierowców F1 2020 kosztują niespełna 164 mln USD. Sam Hamilton z tego tortu otrzymuje 28,75%. Siedmiokrotny mistrz świata może też otrzymać dodatkową premię za zdobycie kolejnej korony. Ponoć za sam post sponsorowany u Brytyjczyka w jego social mediach trzeba wydać przeszło 58 tys. euro. Jeśli uwzględnić tutaj dodatkowe zarobki u Tommy Hilfigera oraz Monster Energy, to przekroczenie 50 mln USD wydaje się formalnością.

ZOBACZ TAKŻE
Monster Energy zapłaci więcej Lewisowi Hamiltonowi?

Business Book GP nie mogło dotrzeć do informacji o tegorocznych premiach kierowców za ich wyniki. Przypuszcza się, że Pierre Gasly dzięki niespodziewanemu zwycięstwu na Monzy mógł podwoić swoje wynagrodzenie. Francuz może dostać podwyżkę, dzięki nowej umowie z AlphaTauri na 2021 rok. Za to inaczej może być u Daniela Ricciardo, który już przed sezonem ogłosił odejście z Renault. Australijczyk może zarabiać w McLarenie o ok. 5-8 mln USD rocznie mniej. Wątpliwe jest także, aby Sebastian Vettel w Astonie Martinie zarabiał tak duże pieniądze jak w Scuderii Ferrari – u niego może być spadek o ponad połowę. Na pewno więcej dowiemy się z zestawienia płac 2021.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama