Connect with us

Formuła 1

Mick Schumacher partnerem Nikity Mazepina. Haas odkrył karty

Potwierdziło się to, o czym spekulowano od dłuższego czasu. Mick Schumacher znalazł miejsce w F1 w ekipie Gene’a Haasa. Syn siedmiokrotnego mistrza świata F1 w najbliższy weekend walczy o tytuł mistrzowski w Formule 2.

Opublikowano

w dniu

Mick Schumacher w Haas 2021
Fot. Haas F1 Team / Mick Schumacher

Haas podpisał – podobnie jak w przypadku Mazepina – wieloletnią umowę z drugim kierowcą. Najprawdopodobniej długość kontraktu obejmuje 2 lata z opcją przedłużenia. Mało prawdopodobne, aby stajnia z Kannapolis w razie niepowodzenia przygody z debiutantami była chętna trzymać każdego dłużej. Na pewno nadzieje na sezon 2021 są większe, ponieważ amerykańska ekipa chce odbić się od dna. Mick Schumacher przyniesie za sobą zainteresowanie nowych partnerów oraz większą przychylność Ferrari.

ZOBACZ TAKŻE
Nikita Mazepin w Haasie. Kto będzie jego zespołowym kolegą?

Mick Schumacher miał już kontakt z bolidami F1. Czas na kolejny sprawdzian

Wiemy już także, że niemiecki kierowca wystąpi w 1. treningu przed GP Abu Zabi. Mick Schumacher poprowadzi bolid VF-20 w piątek, 11 grudnia. Następnie, cztery dni później, weźmie udział w testach młodych kierowców na Yas Marina. Niemiec będzie miał już wolną głowę, ponieważ w GP Sakhiru rozstrzygną się losy tytułu w F2. Obecnie w walce może go pokonać inny junior Ferrari, Callum Ilott, więc niżej jak na P2 nie zakończy tegorocznej kampanii. Obecnie różnica między zawodnikami wynosi 14 punktów.

Bardzo się cieszę, że możemy potwierdzić Micka Schumachera w naszym składzie kierowców na następny sezon i nie mogę się doczekać powitania go w zespole. Mistrzostwa Formuły 2 od dawna są poligonem doświadczalnym dla talentów do zaprezentowania swoich kwalifikacji, a tegoroczne zawody były niewątpliwie jednym z najbardziej konkurencyjnych w ostatnich sezonach. Mick wygrywał wyścigi, zbierał podium i celował w stosunku do całkiem wyjątkowych talentów w 2020 roku – powiedział Guenther Steiner.

Jestem głęboko przekonany, że dzięki swoim osiągnięciom zyskał możliwość przejścia do Formuły 1. Jako zespół mamy przed sobą możliwość oceny i wychowania nowego kierowcę, biorąc pod uwagę naszą znajomość naszego pakietu wyścigowego do 2021 roku. Wprowadzamy nasze cegiełki do dalszego, długoterminowego rozwoju zespołu. Nie mogę się doczekać wkładu Micka zarówno na torze, jak i poza nim w ten proces – dodał szef Haasa.

Duże nadzieje

Mick Schumacher ma już za sobą 6 sezonów startów w bolidach jednomiejscowych. Rozpoczął od Niemieckiej Formuły 4 (ADAC F4 Germany) w 2015 roku, potem dwa lata jeździł w Europejskiej F3 – w 2018 r. zgarnął tytuł wygrywając 8 wyścigów. W 2019 roku powołano go do Akademii Młodych Kierowców Ferrari. Wtedy debiutował także w F2, zajmując 12. miejsce w “generalce” – po drodze wygrywając sprint na Węgrzech. W kwietniu 2019 r. wziął udział w testach dla Ferrari i Alfy Romeo, jeżdżąc przez dwa dni.

Perspektywa startów w Formule 1 w przyszłym roku sprawia, że ​​jestem niesamowicie szczęśliwy i po prostu zaniemówiłem. Chciałbym podziękować zespołowi Haas, Scuderii Ferrari i Akademii Kierowców Ferrari za zaufanie, jakim mnie obdarzyli. Chcę też wyrazić uznanie i okazać miłość rodzicom. Wiem, że wszystko im zawdzięczam. Zawsze wierzyłem, że spełnię swoje marzenie o Formule 1. Ogromne podziękowania należą się również wszystkim wielkim fanom sportów motorowych, którzy wspierali mnie przez całą moją karierę. Dam z siebie wszystko, jak zawsze. I nie mogę się doczekać dalszej podróży razem z Haasem i innymi – powiedział Mick Schumacher.

ZOBACZ TAKŻE
Mick Schumacher: Mój ojciec pomagał Sebastianowi Vettelowi, teraz on wspiera mnie

Składy kierowców na 2021 rok: Czekamy tylko na Red Bulla, Mercedesa i AlphaTauri

Na ten moment jesteśmy pewni, że Max Verstappen i Valtteri Bottas pozostaną w swoich zespołach. Niemalże pewne jest przedłużenie kontraktu przez Lewisa Hamiltona, choć negocjacje przedłużają się. Prawdopodobnie do końca roku poznamy szczegóły. Pewny utrzymania się – nie tylko w Red Bullu, ale i w F1 – nie może być Alexander Albon. Taj, co prawda stanął na podium w Bahrajnie, ale znów odstawał mocno od Maxa Verstappena.

Wśród kandydatów do zastąpienia Albona są Hulkenberg i Perez. Z tej dwójki większe “chody” może mieć Niemiec, ze względu na wsparcie rodziny Verstappenów oraz klasyczny temperament. W przypadku “Checo” funkcja wingmana nie wchodziłaby w grę. Chociaż Meksykanin podczas swojej konferencji, w poniedziałek, nie odrzucał jeszcze żadnego scenariusza. Na pewno Alexander Albon może nie mieć łatwo, ponieważ jeśli nie utrzyma się w stajni z Milton keynes, to i w AlphaTauri nie znajdzie schronienia. Obok Pierre’a Gasly ma startować Yuki Tsunoda.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama