Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

GP Sakhiru: Sergio Perez odrodził się niczym feniks z popiołów | Analiza

Sergio Perez wygrał swój pierwszy wyścig w Formule 1. Meksykanin czekał na ten moment aż od 2011 roku i sięgnął po sukces w najlepszym możliwym stylu. Zawodnik Racing Point omal nie odpadł z wyścigu już na 1. kółku, a potem jechał uszkodzonym bolidem z niedostatkami mocy. Co prawda taki wynik zawdzięcza wpadce Mercedesa, ale to w żaden sposób jemu nic nie ujmuje. Podium uzupełnili Esteban Ocon i Lance Stroll. Pora na recenzję thrillera w Sakhirze!

Opublikowano

w dniu

Sergio Perez Racing Point GP Sakhiru 2020 zwycięstwo F1
Fot. Pirelli Motorsport

Najlepszy kierowca: Sergio Perez

W tej kategorii nie ma cienia wątpliwości, kto był najlepszy. Triumfator GP Sakhiru pokazał charakter i wolę walki o każdy centymetr toru. Sergio Perez po starcie z 5. pola po cichu liczył na walkę o podium, ale po kraksie z Charlesem Leclerkiem mógł powiedzieć “już po wszystkim”. Mimo to nie zrobił tego, a neutralizacja ograniczyła jego straty czasowe. Po wznowieniu rywalizacji odrabiał pozycje, aby zacząć liczyć się w grze o podium, które uciekło mu tydzień temu. Gdy się na nie przedarł, wydawało się, że zrobił już kapitalną robotę.

Okazało się jednak, że 30-latek wiedział, co się święci w związku z bałaganem wywołanym urwaniem skrzydła przez Jacka Aitkena z Williamsa. Neutralizacja skłoniła Mercedesa do podwójnego pit stopu, który był katastrofą na miarę tej z zeszłorocznego GP Niemiec. Okazało się, że następstwo poczynań zastępcy Russella w Williamsie sprawiło, że Brytyjczyk mógł się pożegnać z myślą o triumfie. 22-latek nie zamierzał się poddać i z 6. pozycji przedzierał się do przodu, aż skończył z kapciem. Jego straty do Pereza malały w oczach, ale cały wysiłek poszedł na marne. George Russell czwarty raz zjechał do alei serwisowej i zdołał wrócić jedynie do Top 10 (na 9. miejsce). W dodatku sytuacja ze złym doborem opon przez zespół jest pod lupą sędziów.

Sergio Perez świetnie odnalazł się w chaosie i wykonał dobrą robotę. Po takim występie aż dziwne, że F1 może go stracić na 2021 rok. Jego rywal o posadę w Red Bullu był dopiero… szósty. Czas pokaże, co się wydarzy w tej karuzeli transferowej. Na pewno obok triumfatora GP Sakhiru warto wyróżnić Estebana Ocona. Zawodnik Renault wreszcie zdobył pierwsze podium po świetnej jeździe. Dość dobrze poczynał też sobie Lance Stroll, ale Kanadyjczyka występ przyćmił jego zespołowy partner. O mały włos 22-latek nie spowodowałby karamboli przed wznowieniem wyścigu po ostatnim SC. Na jego szczęście zdołał powstrzymać agresję Sainza, Ricciardo i Kvyata.

ZOBACZ TAKŻE
Zarobki kierowców F1 2020: Hamilton, Vettel i Ricciardo na czele

Kierowca Dnia: George Russell

Nie można dziwić się kibicom, którzy wybrali Brytyjczyka na zawodnika dnia. Zdecydowanie to George Russell jechał po zwycięstwo i nie stracił szansy przez swój błąd, a przez… zespół. Można powiedzieć, że zaliczył zjazd z “nieba do piekła”. Ogromna szkoda, ponieważ od startu kontrolował wszystko i dostarczył nam wielu emocji. Zwłaszcza, gdy próbował nadrabiać błąd strategiczny Mercedesa. Na szczęście udało się wywalczyć 3 punkty, 2 za 9. miejsce i jeden za najszybsze kółko. Także mimo przeciwności losu, Russell nie pozwolił na przedłużenie passy bez punktów w F1.

Najlepszy zespół: Racing Point

W Bahrajnie ekipa z Silverstone przeżyła rollercoaster. Tydzień temu mieli na wyciągnięcie 15 punktów i podium, a wyjechali z niczym. Następnie teraz zdobyli aż 40 punktów za pierwsze i trzecie miejsce. Ponownie wrócili na 3. miejsce w klasyfikacji konstruktorów i mają 10 “oczek” przewagi nad McLarenem. Pomyśleć, że na początku wyścigu w lepszej sytuacji byli ich rywale. Nic nie zwiastowało, że Stroll skończy wyżej jak szósty, a Perez zaliczy taki comeback. Rewelacja! Nic dodać, nic ująć.

Oczywiście Renault i McLaren też wykonały dobrą robotę jak na swoje możliwości, ale ich główni rywale byli zdecydowanie zbyt szybcy.

ZOBACZ TAKŻE
Ksywy kierowców F1: Skąd się wywodzą? Od El Maestro po Icemana

Największe zaskoczenie: Sergio Perez i jego triumf

Na pewno nikt nie spodziewał się, że GP Sakhiru padnie łupem Sergio Pereza. Meksykanin przystępował do weekendu z przestarzałą i zużytą jednostką napędową, po awarii sprzed tygodnia, aby nie ryzykować kar. Po świetnym starcie został skasowany przez Charlesa Leclerca, ale uniknął losu Maxa Vestappena. Jeśli dziś “Checo” nie wygrałby wyścigu, to i tak byłby na podium mimo przeciwności losu. A, że Mercedes sam zgotował sobie taki los, to trzeba było to wykorzystać.

ZOBACZ TAKŻE
Zamrożenie silników F1 od 2022 roku - wszystko, co powinieneś wiedzieć

Największe rozczarowanie: Wpadka Mercedesa

Wydawało się, że na pierwszym kółku mam już kandydata do tej kategorii. Miał nim być Charles Leclerc, który wywołał zamieszanie w 3. zakręcie i uderzył w późniejszego triumfatora GP Sakhiru, a przy okazji zabrał nam Maxa Verstappena. Monakijczyk wykonał zbyt optymistyczny manewr w walce z 3 bolidami koło siebie i było to niepotrzebne. Nieprzewidywalny bolid Ferrari nie ułatwił mu dohamowania i skończyło się na kraksie. Tym samym ostatecznie pozbawił siebie i Ferrari szans na duże punkty, ale też ograniczył możliwości Maxa Verstappena w kwestii wicemistrzostwa. Takie rzeczy zdarzają się najlepszym i znów wyszły braki doświadczenia na tle np. Sergio Pereza.

Mercedes i Lewis Hamilton zapewnili sobie pierwsze miejsca na koniec sezonu 2020. Celem stajni z Brackley jest już tylko zapewnienie wicemistrzostwa Valtteriemu Bottasowi. Jednak, mimo odpadnięcia Maxa Verstappena nie byli w stanie Finowi zapewnić komfortu. 4 punkty za 8. miejsce nie ratują go. Jego rywal ma 16 punktów straty, gdy do zdobycia jest 26 “oczek”. Oczywiście w Abu Zabi znów Bottas będzie faworytem w tej walce, ale ostatnio pech go nie oszczędza. Także wciąż MV33 może go “upolować”.

ZOBACZ TAKŻE
Końcowa klasyfikacja kierowców F1 2020 - sprawdź, jak wygląda

Jeśli chodzi o klasyfikacji wśród konstruktorów, to tutaj wciąż trwa zażarta batalia o 3. miejsce. Obecnie Racing Point wróciło na uprzywilejowaną pozycje i ma 10 punktów przewagi. Wciąż jednak McLaren może im w Abu Zabi napsuć krwi. Renault zachowało matematyczne szanse dzięki Oconowi i Ricciardo, którzy dziś zdobyli aż 28 “oczek”. Jednakże odrobienie 22 punktów przy 44 możliwe do zdobycia jest już niemal niemożliwe. Scuderia Ferrari może być spokojna o 6. miejsce w “generalce”, ponieważ neizła jazda kierowców AlphaTauri nie przełożyła się na zbyt wiele punktów. “Włosi nad Włochami” mają przewagę aż 28 “oczek”.

ZOBACZ TAKŻE
Końcowa klasyfikacja konstruktorów F1 2020 - sprawdź, jak wygląda

Następny i zarazem ostatni przystanek: GP Abu Zabi

Już za tydzień czeka nas ostatnia runda w sezonie 2020. GP Abu Zabi zaplanowano na 11-13 grudnia. Wiemy już, że Romain Grosjean nie pożegna się z kibicami F1, oglądając flagę w szachownicę. Jednakże w styczniu Francuz miałby poprowadzić jeden z bolidów Mercedesa. Taką deklarację złożył Toto Wolff, który chciałby milszego pożegnania “Groszka”. Czy to dojdzie do skutku? Zobaczymy. Wiemy już, że Haas nie postawi na Deletraza z F2, a ponownie popracują z Fittipaldim. Nie wiemy jeszcze, czy Lewis Hamilton na 100% weźmie udział w weekendzie o GP Abu Zabi. Jeśli 7-krotny MŚ nadal będzie walczył z koronawirusem i jego skutkami to znów możemy spodziewać się startów: Russell w Mercedesie, Aitken w Williamsie.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2020 - wszystko, co powinieneś wiedzieć

Faworytami zmagań na torze Yas Marina powinni być i tak kierowcy Mercedesa. Chociaż Red Bull i Max Verstappen postarają się zakończyć kampanię mocnym akcentem. Holender walczy też o wicemistrzostwo z Valtterim Bottasem, także jest o co “się bić”. W dodatku pechowy zbieg wydarzeń z Sakhiru będzie chciał sobie jakoś “osłodzić”. W gronie walczących o trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów nadal mamy Racing Point, McLarena i Renault – także nie wszystko jest rostrzygnięte.

Sergio Perez dzięki wygranej przybliżył się do utrzymania 4. pozycji w “generalce”. Meksykanin ma już 13 punktów przewagi nad Danielem Ricciardo. A tylko Australijczyk może mu zagrozić. Leclerc traci już 27 punktów, a w Abu Zabi zgarnąć można 26. Za to Monakijczyk ma za sobą peleton – 4 kierowców – który spróbują powalczyć o awans. Są to Sainz, Albon, Norris i Stroll.

Wyniki wyścigu o GP Sakhiru

wyniki wyścigu GP Sakhiru 2020 F1

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama