Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

GP Abu Zabi: Verstappen i Bottas najszybsi na treningach | Analiza

Max Verstappen i Valtteri Bottas byli najlepsi w trakcie ostatnich treningów F1 w sezonie 2020. Nieco z tyłu trzymał się Lewis Hamilton, który powrócił do swojego kokpitu po walce z koronawirusem. Za “żelazną trójką” pozostali kierowcy mieli nieco większe straty. Emocjonująco zapowiada się walka Racing Point, McLarena i Renault, których kierowcy byli bliżej siebie niż kiedykolwiek wcześniej. Pora na analizę treningów przed GP Abu Zabi!

Opublikowano

w dniu

Valtteri Bottas Mercedes GP Abu Zabi 2020 F1 treningi
Fot. Mercedes-AMG F1 / Twitter

Układ sił: Bottas, Hamilton, Verstappen i duży ścisk

Podczas pierwszej sesji treningowej Max Verstappen był szybszy o nieco ponad 30 tysięcznych sekundy od Valtteriego Bottasa. Osiągnae czasy były dalekie od tych najlepszych z zeszłego roku. Trudno jednak liczyć na kolejne rekordy, ponieważ tym razem w Abu Zabi nie gości żadna seria juniorska, więc tor nie będzie tak dobrze nagumowany. Warto jednak zauważyć, że między obiema sesjami treningowymi było już blisko 1,1 sekundy różnicy. Warto mieć na uwadze, że najlepsi w FP2 nie wykonali najlepszych przejazdów na miękkich oponach. Verstappen i Hamilton mieli skreślone czasy, potem trafiali na tłok. Analogicznie miał też Bottas.

Na uwagę zasługuje fakt, że w 1. treningu piąty Lewis Hamilton stracił mniej jak 1,4 s do swoich rywali, mając twardą mieszankę opon w bolidzie. Valtteri Bottas i Max Verstappen chętniej jeździli na pośrednich i miękkich oponach, a najlepsze wyniki uzyskali na tych drugich. Za nimi niezłą formę akcentował Esteban Ocon z Renault, kierowcy Racing Point i AlphaTauri. Nie najlepszy początek zaliczyli zawodnicy McLarena. Za to mile zaskoczył Kimi Raikkonen z Alfy Romeo, co było mylące. Występo Micka Schumachera i Roberta Kubicy w pierwszej sesji poświęciliśmy osobną część.

ZOBACZ TAKŻE
GP Abu Zabi 2010, czyli jak Vitaly Petrov namieszał w walce o tytuł

Jeśli spojrzymy na wyniki drugiej sesji treningowej, to tutaj może nas zniechęcać różnica między Mercedesami a resztą stawki. Warto jednak mieć na uwadze, że niektóre czasy okrążeń Verstappena były anulowane za nieznaczne naruszenie limitów toru Yas Marina. Holender znajdował się znacznie bliżej rywali niż wskazują na to wyniki (0,7 s). Poniekąd czasu nie podkręcił też Valtteri Bottas, więc niejako różnice między asem Czerwonych Byków a Mercedesami są niewiadomą. Pozytywnie wypadł Alexander Albon z Red Bulla, ale w jego przypadku miękkie opony i blisko sekunda różnicy nie mogą cieszyć. Taj ma jeszcze sporo pracy, aby w dobrym stylu zakończyć sezon. W końcu musi jeszcze coś pokazać, aby nie stracić kokpitu wyścigowego na 2021 rok.

Walka w środku stawki ciekawsza niż kiedykolwiek. Tym razem Bottas nie musi się obawiać, że będzie z nimi walczył?

Bardzo ciekawie sytuacja klaruje się za kierowcami Red Bulla. O dziwo w popołudniowej sesji znacząco osiągi polepszył McLaren. Lando Norris zdystansował rywali z Renault, Racing Point, Ferrari i AlphaTauri. Właściwie od miejsca 5 do 13 różnice mieściły się w pół sekundy. Nawet czternasty Raikkonen tak nie odstawał.

Zdecydowanie najrówniejszym zawodnikiem w środku stawki był Esteban Ocon. Francuz po pierwszym podium w karierze przyspieszył i dwukrotnie był w czołowej szóstce. Na pewno bolid Renault ma tutaj rezerwy, ponieważ prostych na Yas Marina nie brakuje. Daniel Ricciardo musiał się natrudzić, aby się zbliżyć. Australijczyk dał radę dojść zespołowego kolege na 3 tysięczne sekundy. Jednak to była różnica aż trzech miejsc! Bowiem szybciej taki sam czas ustanowił Charles Leclerc z Ferrari, a przed nimi był Sergio Perez z Racing Point.

Przy triumfatorze GP Sakhiru warto się na moment zatrzymać. Meksykanin musi mocno oszczędzać silnik, aby ukończyć ostatnie Grand Prix. W dodatku jego celem jest 4. miejsce w klasyfikacji kierowców, a ma za sobą Daniela Ricciardo, który traci 13 “oczek”. Dziś “Checo” jeździł najpierw na miękkich oponach (1. trening), a potem więcej na pośredniej mieszance. Strata 1,2 sekundy do lidera, zważywszy, że są rezerwy wygląda nieźle. W dodatku, gdyby z jego drogi zdjąć Albona, Norrisa i Ocona na “szybszej “gumie”, to robi się ciekawie. Może Perez zdobędzie 3. podium w sezonie 2020? Kto wie… taki miał cel na ten sezon, a w GP Włoch, GP Emilii-Romanii czy GP Bahrajnu okazje mu uciekły. 30-latek walczy o miejsce w Red Bullu, więc kolejny niezły wynik i pokonanie Albona musi być celem.

Racing Point, McLaren i Renault mają o co walczyć

Trzy ekipy liczą się o P3 w klasyfikacji konstruktorów. Ich tempo na Yas Marina było bardzo zbliżone. Tempo wyścigowe Pereza, Sainza i Ricciardo wyglądało podobnie do czasu przerwania 2. treningu. Niestety na 18 minut przed końcem plany kierowców i zespołów popsuł pożar w bolidzie Raikkonena. W dodatku problemy z MGU-K zgłosił Russell, który zdążył zjechać do alei serwisowej. Na 4 minuty przed końcem zmagania wznowiono, ale to było za mało, aby oszacować realnie tempo poszczególnych ekip z dużym obciążeniem paliwa.

ZOBACZ TAKŻE
Sainz wierzy w McLarena. Walka o trzecie miejsce nadal możliwa

Taka sytuacja dodaje nam małej pikanterii. W kwalifikacjach o 4. pole startowe może być walka o tysięczne części sekundy. Na ten moment bardziej przewidywalna jest forma Renault i Racing Point, ale McLaren zazwyczaj w sobotę poprawia się. Mimo wszystko realnie raczej stajnia z Silverstone może obawiać się ekipy z Woking. Dziesięć punktów różnicy to nie jest tak dużo, ale 22 nad Renault wydaje się bezpiecznym buforem. W tę walkę może wmieszać się też duet AlphaTauri z Gasly’m i Kvyatem. Dobrą dyspozycję zgłosił też Charles Leclerc, ale kierowca Ferrari nawet jak wejdzie do Q3 to ma karę cofnięcia o 3 pozycje za zdarzenie z GP Sakhiru.

ZOBACZ TAKŻE
Aston Martin powstał z... Jordan GP. Historia ekipy z Silverstone

Na końcu stawki najlepiej prezentuje się Alfa Romeo. Nie tak daleko jest nich Kevin Magnussen z Haasa. Następnie bardzo blisko mamy dwa Williamsy przedzielone przez Pietro Fittipaldiego. Brazylijczyk poprawił się i może będzie miał się z kim ścigać w GP Abu Zabi. O dziwo w gronie najsłabszych znalazł się Sebastian Vettel, który kończy przygodę z Ferrari. Czterokrotny czempion F1 nie był w stanie zbliżyć się do osiągów Leclerca, więc jutro może nie liczyć się w walce o Q3, ale o… Q2.

Debiut Micka Schumachera

Mistrz Formuły 2 musiał trochę poczekać na swoją szansę w treningu F1. Niemiec miał jeździć już w bolidzie Alfy Romeo w trakcie GP Eifelu na Nurburgringu. Jednak wówczas pogoda pokrzyżowała plany i obie piątkowe sesje treningowe odwołano. Natomiast później Mick Schumacher skupiał się na przygotowaniach do każdego weekendu F2, które przeważnie kolidowały z F1. Wreszcie młody “Schumi” już jako przyszłoroczny kierowca Haasa dostał szansę w Abu Zabi. Jako, że zakończył swój sezon w F2 w Bahrajnie, to nie miał innych obowiązków. Schumacher zasiadł za kierownicą bolidu Kevina Magnussena.

Dlatego też trudno porównywać jego formę na tle Pietro Fittipaldiego, który też dopiero uczy się bolidu VF-20. Brazylijczyk zastępuje Romaina Grosjeana, który w wyniku ran i poparzeń nie jest w stanie zakończy swojego ostatniego sezonu F1. Mick Schumacher był o 2,8 sekundy szybszy od wnuka Emersona Fittipaldiego. Wystarczyło to na 18. miejsce, czyli “oczko” wyżej od tymczasowego kolegi z ekipy. Zdecydowanie bardziej reprezentatywne byłoby zestawienie z Magnussenem, ale decyzja ekipy Haas była zrozumiała. Nie mogli zabierać cennego czasu kierowcy, dla którego to drugi weekend F1 w karierze. Za to Duńczyk o nic nie walczy, jedynie w szczęśliwych okolicznościach ma obronić ich przed Williamsem, następnie żegna się ze stajnią z Kannapolis.

ZOBACZ TAKŻE
Ksywy kierowców F1: Skąd się wywodzą? Od El Maestro po Icemana

Występ Roberta Kubicy

Rezerwowy Alfy Romeo Racing Orlen tym razem nie zaskoczył tak jak w Bahrajnie, gdzie zdystansował Antonio Giovinazziego. Nasz rodak dostał inny program do realizacji i pracował pod kątem ustawień. Udało mu się pokonać 19 okrążeń na torze Yas Marina przy 22 kółkach Kimiego Raikkonena. Polak był wolniejszy od Icemana o blisko 0,7 sekundy. Obaj wykonali swoje najszybsze przejazdy na miękkich oponach. Kubica był piętnasty, a Raikkonen dość wysoko – dziesiąty. Bolidy ekipy z Hinwil wyglądały na tamten moment (1. trening) na najlepsze spośród wszystkich wykorzystujących silniki Ferrari. I to nawet od samej Scuderii.

Poza pierwszą sesją treningową zobaczymy jeszcze Roberta Kubicę za sterami Alfy Romeo C39. Z racji, że polski kierowca nie wystartował w żadnym wyścigu F1 w sezonie 2020, będzie mógł wziąć udział w testach młodych kierowców, 15 grudnia. W drugim bolidzie będzie jeździł Callum Ilott, protegowany Ferrari i zarazem tegoroczny wicemistrz F2.

Przejazd mistrzowskiego bolidu Renault R25 po Yas Marina

W piątek jeżdżono nie tylko tegorocznymi maszynami. Renault na weekend w Abu Zabi przygotowało nie lada gratkę dla wszystkich fanów F1. Z racji, że w 2021 roku zespół z Enstone przeobraża się w Alpine F1, chcieli w ten sposób oddać hołd głównej marce. Fernando Alonso dostał zgodę na udział w testach młodych kierowców już jakiś czas temu, więc nie musieli za bardzo kombinować. Hiszpan w końcu wraca do sportu i trzeci raz będzie reprezentował barwy stajni z bazą w Enstone.

W 2005 roku Alonso przyczynił się do wywalczenia podwójnego mistrzostwa w 2005 roku. Było to pierwsze dla Renault w F1 jako zespołu fabrycznego. Dlatego bolid z tamtego okresu, R25 będzie jeździł po torze Yas Marina przez około 15 minut każdego dnia. Dziś “Nando” wyjechał przed 2. treningiem. Renault R25 zobaczymy w akcji jeszcze jutro i pojutrze.

Co nas czeka? Valtteri Bottas z przytupem zakończy sezon 2020?

Jutro, 12 grudnia, o godz. 14:00 czasu polskiego rozegrane zostaną kwalifikacje do GP Abu Zabi. To jednocześnie ostatni czasówka w tym roku. Jak do tej pory jedynie raz w kwalifikacjach Mercedesy musiały uznać czyjąś wyższość. Było to podczas GP Turcji, gdy w sobotę najszybszy okazał się Lance Stroll z Racing Point. Wielokrotnie blisko pole position był Max Verstappen, który walczy z Czarnymi Strzałami na każdym obiekcie. Jednak Holendrowi ani razu nie udało im się ich pokonać w kwalifikacjach, za to w wyścigach często ich przedzielał. A w GP 70-lecia wygrał dzięki świetnej strategii. 23-latek będzie jednym z faworytów do PP, ale przed nim dość trudne zadanie. Mercedesy mocno przyspieszyły w 2. treningu. Warto mieć na uwadze, że Verstappen i Bottas walczą o wicemistrzostwo świata. Nikt nie odpuści!

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać GP Hiszpanii F1 2021 w Polsce? [transmisja, stream, live]

Valtteri Bottas wydaje się szybszy od Lewisa Hamiltona. Jednakże Brytyjczyk dopiero co wygrał walkę z koronawirusem i z dnia na dzień powinien być coraz silniejszy. Dlatego wielu wciąż widzi 7-krotnego MŚ jako faworyta do pole position w Abu Zabi. W czasówce możemy mieć czasy lepsze o około 1,5 sekundy niż w II treningu, więc wiele zależy od tego, jak który bolid zareaguje na ewolucję toru. Zdecydowanie najpewniej mogą czuć się Bottas i Hamilton, ale i Verstappen nie jest na straconej pozycji.

Wyniki I treningu

wyniki 1 treningu F1 GP Abu Zabi 2020

Wyniki II treningu

wyniki II treningu GP Abu Zabi 2020

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama